[18 plus] Kawały cz. 2
Wróć do Humor, gry i zabawy#961 balteam
Po tym co międzynarodowy komitet olimpijski nie uznał poker za dyscyplinę sportową, pokerowi gracze się bardzo wkurzyli, ale nie dało się tego z nich wyczytać.
#962 Zuzler
Ojciec zawsze powtarzał:
- Jak chcesz zrobić sobie tatuaż, to zrób go w jakimś mało istotnym miejscu.
- Dlatego zrobiłem go sobie w Radomiu.
#963 Zuzler
Dentysta schyla się nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta:
- Czy mi się tylko wydaje, czy trzyma pan rękę na moich jądrach??
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda panie doktorze?
#964 Zuzler
Telewizyjny program rozrywkowy Jeden z Dziesięciu. Prowadzący zadaje uczestniczce pytanie:
- W spodniach i na świadectwie?
Uczestniczka:
- Pała.
Prowadzący:
- To też ale chodziło nam o pasek.
#965 Zuzler
Przybiega wnuczek do dziadka i krzyczy:
- Dziadek, opowiedz historię wojenną!
- Dobra smarku, siadaj i słuchaj. Tak więc... dawno temu, jak była wojna to przyszli do naszej wsi niemcy. Wyprowadzili wszystkich mężczyzn na polankę, a ich dowódca powiedział:
- Tych z prawej rozstrzelać, a tych z lewej zerżnąć.
- Dziadek, a tobie co zrobili?
- Mnie rozstrzelali...
#966 Zuzler
Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik pracuje przy grządce truskawek.
Psychol woła:
- A co pan robi?
- Nawożę truskawki.
- Co?
- Nawożę truskawki, mówię!
- Co pan robisz?!?
- Truskawki posypuję gównem!!!
- O, a ja cukrem posypuje, i to ja jestem pierdolnięty!
#967 Zuzler
Kierownik Zoo przychodzi do weterynarza.
- Panie doktorze, mam problem. Jest u nas hipopotamica, która ani rusz nie chce się parzyć.
- W ogóle?
- W ogóle.
- A czy ona przypadkiem nie jest z Elbląga?
- Nie, a dlaczego?
- Bo moja żona jest z Elbląga.
#968 MarOlk
Trzy życiowe prawdy, które mówi nam Tetris:
1. Sukcesy znikają
2. Błędy się nawarstwiają
3. Dobrze mieć długą pałę
#969 balteam
Dosiadłem się kiedyś do dziewczyny.
Ot tak, zagadać, zapoznać się...
A ona jak nie wrzaśnie:
- Wynoś się stąd, zboczeńcu! To DAMSKA toaleta!!!
#970 Numernabis
Żona namawia męża żeby zgodził się pójść razem na imprezę z seksem zbiorowym.
Długo się opierał, ale w końcu się zgodził.
Impreza trwa i w pewnym momencie mąż krzyczy:
- Stop!, Stop! Stop! zapalić światło! Musimy ustalić jakieś regóły, jestem tu od godziny i zrobiłem już 4 lody!
#971 MarOlk
Wypowiedź mistrzyni świata w pływaniu:
- Wygrałam uczciwie, a jeżeli moje rywalki mają z tym jakiś problem, to mogą mi obciągnąć.
#972 kmicic92
Co mówi bałwan do bałwana? Pachnie mi tu marchewką.
#973 Zuzler
U lekarza:
- Panie Andrzeju, pan się musi przestać masturbować.
- A dlaczego?
- Bo chciałbym pana zbadać.
#974 balteam
Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... Anal już próbowałaś?
- Nieee, zadowolona jestem z Vizyru...
#975 balteam
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę? - i wskazuje na papugę - będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
#976 balteam
Na lekcji matematyki wściekła nauczycielka przepytuje uczniów:
- Kowalski, podaj przykład liczby dwucyfrowej!
- Trzydzieści jeden...
- Tak!? A czemu nie trzynaście!? Siadaj! Pała! Nowak, twoja kolej, podaj przykład dwucyfrowej liczby!
- Czterdzieści pięć...
- A czemu nie pięćdziesiąt cztery!? Siadaj, pała! Rabinowicz, przykład liczby dwucyfrowej!
- Dwadzieścia dwa.
- Tak!? A czemu nie... Ehh, Rabinowicz, ty i te twoje żydowskie żarty. Siadaj, dostateczny!
#977 balteam
Moja dziewczyna powiedziała, że kobiety są lepsze w robieniu wielu rzeczy równocześnie.
Więc jej kazałem usiąść i się zamknąć.
Nie umiała zrobić ani jednego ani drugiego.
#978 balteam
- Skąd Sokrates wiedział, że nic nie wie?
- Żona mu powiedziała.
#979 balteam
- Mamo.. czy ja jestem adoptowany?
- Byłeś... ale cię oddali.
#980 balteam
Facet jedzie do Afryki.
Wchodzi do knajpy i prosi o jakiś rzadki afrykański przysmak. Po dwóch minutach kelner przynosi...wodę.