Księga pochwał
Wróć do Integracja Eltenowiczów#621 MarOlk
Taki tamtejszy Łowicz, tylko droższy hehe
#622 Numernabis
No nie, zdecydowanie lepszy od Łowicza, były sosy słodko kwaśnie, pikantne i do tego ten ryż, on był żółtawy i miał inny smak niż ten biały ryż, rewelacja. Te sosy, do tego kurczaczek na kawałki na patelnię, przyprawa, potem dodajemy ten sos, tam były pendy (qrwa nie wiem czy tak się pize) bambusa i inne takie, ten ugotowany ryż i to razem - normalnie palce lizać.
#623 mustafa
Skoro pracujesz w spółdzielni to oznacza to, że zdolność do pracy masz, więc rekompensata się nie należy xd
Rozwala mnie ta logika, renty jak najbardziej, ale jak ktoś ogarnia lepiej ode mnie to zabrać mu bo na pewno kradnie. Ciekawe jakby było, jakby rent nie było. Ilu nagle zaczęłoby pracować, bo skoro są osoby które potencjalnie zarabiają 11k i im się powinno zabrać, bo rekompensata nie potrzebna, to oznacza też to, że Ci, którzy nie zarabiają powinni postarać się bardziej, bo skoro jeden może to inny też, czyż nie?
-- (Numernabis):
Tak Zuzler, ale rentę zawieszają nie na stałe, ale na czas przekraczania zarobków, tracisz pracę za 11 tysiaków i renta wraca, uważam, oczywiście moje zdanie, że progi są jak najbardziej słuszne, bo jak pisałem, skoro możesz osiągać zarobki wyższe niż niejeden zdrowy to znaczy, że nie jesteś tak ograniczony i rekompensata się nie należy. Oczywiście każdy ma rpawo do własnego zdania i ci którzy takie progi osiągają mogą być niezadowoleni, ale to też ich wybór, chce zarabiać więcej to sorry, zawieszają rentę, ja się chęteni bym zamienił z takim co to osiąga 11 brutto, oddam moją rentę i przychody z pracy w spółdzielni w zamian za dochody w wysokości ponad 11 tysiaków brutto. I nie, nie piszę tego dlatego, że nie osiągam tych progów, tak myślę.
Mam znajomego, zresztą teraz jestem jego wrogiem, gadał inaczej, teraz zabierają mu część renty bo przekracza ten pierwszy półap i teraz rząd to złodzieje, bo zabierają mu część renty i łaci wyższe podatki, zawsze może wrócić na produkcję, renty mu nie zabiorą i będzie płacił niższy podatek :)
--
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#624 Numernabis
A ty w ogóle umiesz czytać ze zrozumieniem?
cytat:
renta jest rekompensatą za utraconą zdolność do zarabiania w pełnym zakresie.
A nie rekompensatą za brak możliwości pracy.
Tak żeby było ci prościej to nzacytuję najistotniejszą część:
zarabiania w pełnym zakresie.
A skoro ktoś zarabia 11 klocków to raczej trudno mówić o zarobku w niepełnym zakresie patrząc na to jakie zarobki ma większość zdrowych.
#625 mustafa
Ale mnie nie obchodzi ile zarabia ktoś inny. Co to w ogóle za wyznacznik. Jeżeli najniższa krajowa to 3700 to oznacza to, że za tyle da się przeżyć? Bo większość zdrowych daje radę? No nie. Dlatego ironizuję, że skoro jeden może zarobić 11k, to inny też może, bo czemu nie. Choć mimo wszystko jest to bardziej trafny wskaźnik, bo koszt życia każdy ma inny, choćby na wielkość miasta i leki, a możliwości sprowadzają się do motywacji. Więc nie zgadzam się z tobą, bo inną wartość ma 11k w Pcimiu, a inną w Krakowie. Są niepełnosprawni, którzy 2k wydadzą na leki, a są tacy co na balety. Jeżeli już dajemy renty, to bez kar, za zaradność, bo te osoby też zazwyczaj wydają dużo więcej energii na zdobycie wykształcenia i potem na pracę. To też jest koszt. Albo dajemy po równo, albo zabieramy wszystkim.
Ps. Z czytaniem ze zrozumieniem to problem masz ty, bo pełny zakres nie jest odnośnikiem do pełnosprawnych, tylko do pełni możliwości konkretnej niepełnosprawnej osoby. Jeżeli osoba niepełnosprawna zarabia 11k, to oznacza tyle, że gdyby widziała pewnie zarabiałaby 111k. I to tutaj nie ma pełni jej możliwości.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#626 Numernabis
To nie jest mój wymysł i w trakcie rozmów takie argumenty właśnie padają, ja się z nimi zgadzam, takie jest moje zdanie w myśl tego co mówi to co przytoczyłem, bo skoro jesteś na tyle zaradny to oznacza, że twoja niepełnosprawność nie jest na tyle poważna, an tyle ograniczająca aby płacić rekompensatę za brak możliwości wyższych zarobków.
Tak to rozumiem i stąd takie, a nie inne moje zdanie.
Nie ma co się rzucać, bo każdy ma prawo do własnego zdania, jest wiele niesprawiedliwości, ta uważam, że akurat jest z tych najmniejszych.
#627 daszekmdn
Ryż to ja tylko lubię preparowany. W zupach czy w daniach nie lubię.
#628 Puszkin
Jak się ryż dobrze przyprawi, a do tego zmiesza z sosiwem i mięsem to jest całkiem dobry. Ja za ryżem nie przepadam, ale czasem zjem.
#629 DJGraco
To ja należę do tych ryżolubnych jak już wywołujecie do tablycy.
Najbardziej to lubię basmati, bo ma taki swój niepowtarzalny smak, no i w zasadzie lubię go w każdej postaci. W zupie to najbardziej pomidorowej, ale z makaronem też lubię.
#630 mustafa
Ale zdajecie sobie sprawę, że ryż ryżowi nie równy. Kubcie sobie kiedyś jaśminowy royal tiger i gwarantuje wam, że żadne przyprawy nie będą potrzebne.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#631 MarOlk
Albo czarny ryż. Pyszota
#632 mustafa
Pyszota, ale farbuje podobno na fioletowo, więc trzeba ostrożnie.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#633 MarOlk
Jest właśnie taki fioletowy podobno, ale czy farbuje to nie słyszałem. W każdym razie jeden z najsmaczniejszych według mnie.
#634 mustafa
No i dla tego swoje kosztuje.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#635 EugeniuszPompiusz
Hyde park hyde parkiem, ale ostrożniej poprosze z tymi stricte politycznymi dyskusjami; nie każcie mi "na taczkach", jak to gdzieś tutaj napisano, wywozić waszych cennych minut klepania w klawiaturę.
#636 daszekmdn
A może by wzorem audio games zrobić taki hyde parkowy wątek w stylu Monthly chat? Tam działa to tak, że co miesiąc jest nowy wątek tego typu, w który moderacja ingeruje jakby mniej i offtopic jest jakby jego domyślną formą, gdzie każdy kto chce gada o czym chce i tematy się mocno przenikają i wynikają z poprzednich. . Może by zażarło?
#637 Zuzler
Bo ja wiem... W gruncie rzeczy obie księgi mają taki klimat, ale można spróbować i z czymś takim. Mogę stworzyć, jeśli jeszcze znajdą się chętni.
#638 daszekmdn
Tyle, że księgi są bardziej od zażaleń i pochwał i jednak aż takiego offtopu nie można jak wskazuje poprzedni post a ludzie chyba by chcieli tak se gadać o wszystkim ;)
#639 djsenter
Księgi są ostatnim miejscem, w którym chcę czytać o tym, co ludzie sądzą o polityce, na którą nie mają wpływu.
#640 Zuzler
Tak szczerze to dla mnie w ogóle cały Elten jest ostatnim miejscem, w którym chętnie poczytam o polityce, bo mało kto potrafi się wypowiadać tak, żeby nie obrażać innych.