Takich wychowawców się eliminuje, wiem o tym, była w laskach taka siostra, która nie bardzo była lubiana i nie miała podejścia do dzieci i dość szybko ją przenieśli gdzieś. To widzą współpracownicy
-- (magmar):
Odpowiedzcie na moje pytanie.
Jak chcecie w tej sytuacji wyeliminować patologię, bo w szkołach masowych jest prościej, zebrania rodziców, wywiadówki, kontakt z kuratorium.
Jednak rodzice mają większą kontrolę nad swoimi dziećmi, bo częściej ich widzą, ergo można zainterweniować, a co może zrobić dziecko zdane samo na siebie?
--