Daj mi chociaż jedną osobę, która w ośrodku została z gwałcona, molestowana. Jeżeli się coś takiego wydarzyło to należy to potępiać, ale to nie oznacza, że ośrodki należy z likfidować. Czy jak kolega na kolege znożemsię czaił to oznacza, że ośrodek zły? No nie, to wszędzie się może za dziać.
-- (darek1991):
Lepsze to niż potencjalny gwałt czy molestowanie. wiem, że to brutalnie brzmi ale tak sądzę.
-- (grzegorzm):
To właśnie o tym mówię, że to jest smutna rzeczywistość, braila może i cię na uczą, może i asystent będzie na lekcjach, ale kontakty z ruwieśnikami to kwestja jak się trafi.
-- (Zuzler):
Nie musiałam chodzić do szkoły, żeby tego doświadczyć. W środowisku lokalnym, z którym przecież powinnam się tak wspaniale integrować byłam ganiana jak zwierzak, wyśmiewana, dokuczano mi, nawet kamieniem w głowę oberwałam.
--
--
--