EltenLink

przyjrzyjmy się sobie nawzajem

Back to Integracja Eltenowiczów

#81 tajan1991

a co podobają ci się tacy? No ja nie chciał bym być takim piecem.


Prawda jest okruchem lodu.
2018-11-26 19:45

#82 jamajka

Czerwoooooooony, jak cegła! Rozgżaaaaaaaaany, jak piec!


rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
2018-11-26 20:04

#83 tajan1991

no jak mnie jakaś rozgrzeje to zapewne tak. No jak na razie nie ma mnie kto rozgrzać :-(


Prawda jest okruchem lodu.
2018-11-26 22:06

#84 papierek

kasia, bo aż mruczy na twuj widok :D


po co mi sygnatura?
2018-11-27 10:05

#85 tajan1991

o no to może trzeba się jej przyjżeć oepiej skoro o przyglądaniu tu mowa? mhm Warte rozważenia


Prawda jest okruchem lodu.
2018-11-27 11:08

#86 MonikaZarczuk

Moim zdaniem waga idealna, wzrost też super!


Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
2018-12-10 12:46

#87 tajan1991

no widzicie, a ciągle sam jestem. :-(


Prawda jest okruchem lodu.
2018-12-10 20:47

#88 tomecki

Każda potwora znajdzie amatora. Jeśli takie dziwadło jak ja ma żonę, a nawet doczekalim się jakiś czas temu córeczki to każdy może kogoś znaleźć.



2018-12-11 10:55

#89 czekoladka88

Cześć. Rzadko u ostatnio zaglądam, ale pogrzebałam i znalazłam :) Fajny temat i jeszcze ciekawsze dyskusje :) Zatem na wstępie dodam, że niestety wychodzi na to, iż jestem najniższa z Was wszystkich moje drogie panie. Mam 149 cm wzrostu, jednak do bardzo szczupłych nie należę, 55 kg, ale mam bardzo zbite ciało, więc na szczęście wygląda ok :) Poszło że tak powiem tam, gdzie powinno :D Mam ciemnobrązowe kręcone włosy długości mniej więcej do łopatek, trudno stwierdzić, zależy od stanu ich zakręcenia :) Oczy niebieskie, ale to protezy, choć urodziłam się z niebieskimi i od kiedy mam sztuczne, cały czas mam ten sam kolor ewentualnie zmienia się minimalnie odcień, ale na tyle nie zauważalnie, że jak dotąd Ci nie wtajemniczeni się nie skapnęli :D Okularów nie noszę, choć mam nie symetryczne oczy - taki efekt ubocznych różnych naświetlań i potem operacja plastyczna, bo zaczęły się powikłania, ale nie wygląda to bardzo źle. Nosiłam kiedyś ciemne okulary, ale bardziej irytowało mnie zachowanie ludzi, którzy mi pod nie zaglądali albo pytali po co mi one, skoro nie widzę, więc przestałam je nosić i pytania się skończyły, a nawet od tej pory dużo osób potrafi mi wpierać, że coś widzę :D No ale lećmy dalej... Nos mały lekko zadarty, usta czerwone pełne, w ogóle dużo osób twierdzi, że wyglądam raczej na 15 lat niż na te moje 2 razy tyle :D Miłe, choć często wkurzające, kiedy nie traktują mnie poważnie. Na co dzień ubieram się raczej na sportowo, bo wygodnie, ale lubię też styl elegancki. Moja szafa od sukienek, marynarek i wszelkich takich już powoli zaczyna pękać. W ogóle niestety pod tym względem pasuje do typowego stereotypu kobiety. Kocham kupować ciuchy, perfumy, buty i biżuterię. Nosić żeby nie było też :) Ale muszę mieć na to odpowiedni nastrój i oczywiście okazję. Z doborem kolorów raczej nie mam problemu. Mam ciemną karnację, więc wiele do mnie pasuje. Najbardziej jednak lubię czerwień, czerń i biel, choć ten ostatni bywa kłopotliwy z powodów chyba wszystkim wiadomych :) Ostatnio też sporo niebieskich rzeczy mi się trafia, ale to zauważyłam dopiero po takiej ogólnej analizie :) To pewnie przez mojego bratanka, któy kocha ten kolor i jakoś tak wszystkich nim ostatnio pozarażał :) Z biżuterii nie noszę jedynie kolczyków. Bardzo mi sie podobają, ale niestety od wszystkich bez wyjątku puchną mi uszy, więc po trzeciej próbie przestałam nosić. Makijażu żadnego nie stosuję, no może czasami pomaluję usta, ale to tyle. Nie musze używać żadnych pudrów itd, zaś oczu wolę nie podkreślać z powodu tej asymetrii. Farbuję włosy, ale na kolor naturalny, po prostu muszę pokryć te siwe, a że moja rodzinka genetycznie bardzo szybko siwieje, oczywiście mi też musiała te cecha przypaść w udziale. Mój brat jest już całkiem siwy, choć ma dopiero 34 lata. U mnie pierwsze siwe pojawiły się już w podstawówce. Być może stres też przyspieszył ten proces, a wiadomo, sporo ich mamy :) Zatem to tyle co mogę o sobie powiedzieć na chwilę obecną, chyba że coś mnie jeszcze olśni i przypomnę sobie jakąś kwestię, w której chciałam się wypowiedzieć, czytając Wasze wpisy.


Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma
brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
Horace Mann
2018-12-11 11:31

#90 tajan1991

No Tomek swormułowanie potwora trochę przerażające jest :-)


Prawda jest okruchem lodu.
2018-12-11 12:20

#91 Julitka

Ach, ach, czyżby było możliwym, żem się jeszcze w tym wątku nie wypowiadała?
Jeżeli tak, to Was przepraszam, ale nie znalazłam swojego posta, więc... :)
Wzrostu jestem "średniego" - 162 cm, mogłoby być tak 170... Szatynka o kręconych włosach do ramion, piwnych oczach (z gatunku jaśniejszych ciemnych), trochę krzaczastych brwiach, długich ciemnych rzęsach, dość wysokim czole, zadartym nosie, który kiedyś był mniejszy (:((, dość dużych i dość pełnych ustach (Tak mówią...), z dołkiem w kwadratowym podbródku. Mówią o mnie, że mam buzię "jak ziarnko pieprzu" - faktycznie jest drobniutka, dlatego wyglądam na o wiele młodszą - mam bardzo dziewczęce rysy. Mam też dość szerokie ramiona, drobne dłonie o długich palcach i stopy o trudnym we współżyciu rozmiarze 36,5. Mówią też, że jestem dość szczupła, ale do urody elfa mi daleko - muszę wciąż się pilnować. :)
Jak się ubieram? Raczej skromnie, ale też staramy się wraz z mamą nadążać za modą. Staramy się również, by było wygodnie. Lubię nosić jeansy i koszule, nie lubię - biodrówek i wszelkiego rodzaju luźnych wdzianek przez głowę.
To chyba tyle.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2018-12-11 14:23

#92 piter9521

@Julitka Eee tam czemu trudne we współżyciu?



2018-12-11 14:54

#93 tajan1991

Spokojnie takie buty znajdziesz.


Prawda jest okruchem lodu.
2018-12-11 14:55

#94 zvonimirek222

też dlaczego trudno z tymi stopami?
Chyba że butów coraz mniej w sklepach?
--Cytat (Julitka):
Ach, ach, czyżby było możliwym, żem się jeszcze w tym wątku nie wypowiadała?
Jeżeli tak, to Was przepraszam, ale nie znalazłam swojego posta, więc... :)
Wzrostu jestem "średniego" - 162 cm, mogłoby być tak 170... Szatynka o kręconych włosach do ramion, piwnych oczach (z gatunku jaśniejszych ciemnych), trochę krzaczastych brwiach, długich ciemnych rzęsach, dość wysokim czole, zadartym nosie, który kiedyś był mniejszy (:((, dość dużych i dość pełnych ustach (Tak mówią...), z dołkiem w kwadratowym podbródku. Mówią o mnie, że mam buzię "jak ziarnko pieprzu" - faktycznie jest drobniutka, dlatego wyglądam na o wiele młodszą - mam bardzo dziewczęce rysy. Mam też dość szerokie ramiona, drobne dłonie o długich palcach i stopy o trudnym we współżyciu rozmiarze 36,5. Mówią też, że jestem dość szczupła, ale do urody elfa mi daleko - muszę wciąż się pilnować. :)
Jak się ubieram? Raczej skromnie, ale też staramy się wraz z mamą nadążać za modą. Staramy się również, by było wygodnie. Lubię nosić jeansy i koszule, nie lubię - biodrówek i wszelkiego rodzaju luźnych wdzianek przez głowę.
To chyba tyle.

--Koniec cytatu


Student studentowi wszystko
2018-12-11 14:59

#95 papierek

zobaczcie, dziewczyna tak ładnie się tu opisała, a wszyscy te stopy :P


po co mi sygnatura?
2018-12-11 15:04

#96 zvonimirek222

ale sama zaczęła ten temat :)
--Cytat (papierek):
zobaczcie, dziewczyna tak ładnie się tu opisała, a wszyscy te stopy :P

--Koniec cytatu


Student studentowi wszystko
2018-12-11 15:11

#97 czekoladka88

Jak dla mnie to tylko pozazdrościć koleżance takiego rozmiaru, bo takich numerów jeszcze jest całkiem sporo :) Ja niestety mam 34,5 w porywach do 35, więc albo kupuję na dziecięcym dziale, albo trafiam na damskim, ale wyłącznie w markowych sklepach, więc sporo mnie to kosztuje. Eleganckie buty na obcasie mogę mieć jedynie z paskiem, bo takie zwykłe mi spadają - zawsze jest o tych kilka milimetrów za dużo. O balerinkach mogę zapomnieć, więc pozostają albo w pełni kryte, albo sandały, albo po prostu sportowe, bo takie mogą być minimalnie za duże :D


Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma
brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze.
Horace Mann
2018-12-11 15:19

#98 tajan1991

No i takie nóżki są bardzo urocze :-)
To tak moim zdaniem, wogóle drobna budowa jest super.


Prawda jest okruchem lodu.
2018-12-11 15:24

#99 papierek

zgadzam się z przedmówcą, takie malutkie są takie słodziutkie :D


po co mi sygnatura?
2018-12-11 15:26

#100 tajan1991

mraauu W sam raz do łaskotania. No i drobniutkie łapki też mi się podobają bardzo.


Prawda jest okruchem lodu.
2018-12-11 15:29