przyjrzyjmy się sobie nawzajem
Back to Integracja Eltenowiczów#121 papierek
165 cm na faceta to niski. Nawet ja ze swoim 170 cm uważam się za niskiego, jak na faceta, chociaż średnia jest gdzie ok. 175
#122 Zuzler
Nie jest z Tobą tak le, jednak sporo pań będzie niższych niż to 170cm
#123 papierek
całe szczęście. :)
#124 jamajka
Ale, tak jak łysy napisał, zależy, ile ma się lat.
#125 siwy4don
Na dwóch szkoleniach byli bardzo wysocy panowie. Coś koło 2m prawie i ciągle musieli uważać, a i tak parę razy przypiepszyli głową w coś. Mi tam jest dobrze z moim przeciętnym 173cm.
#126 Zuzler
Im mniejszy jesteś, tym łatwiej się wszędzie wkręcić, tym mniej się wyróżniasz. Czasem się przdaje :)
#127 papierek
prawda maja? :D
#128 misiek
To nie facet, tylko chłopaszek.
#129 Zuzler
No jeszcze chłopaszek. MOże trochu urośnie, niekoniecznie w szerz.
#130 zvonimirek222
Oj tam, oj tam...
Widziałem takich, co miały szacunkiem 175 cm, ale spotykałem i takich o swoim wzroście...
--Cytat (Zuzler):
Nie jest z Tobą tak le, jednak sporo pań będzie niższych niż to 170cm
--Koniec cytatu
#131 Zuzler
Ale nadal spora ich liczba tego metra siedemdziesiąt nie przekracza.
#132 misiek
I co z tego?
#133 Zuzler
I tyle. A myslałeś, że co powiem?
#134 Sunniva
Ja mam 168 cm wzrostu i ważę 58 do 60 kg. Włosy ciemny blond lekko za ucho - proste i ciemkie. Długie nogi i długie ręce, co stanowi problem przy kupowaniu ubrań, bo bardzo często mają na mnie za krótki rękaw.
Od wiosny do jesieni najchętniej noszę spódnice i sukienki. Zimą spodnie ze względów praktycznych, żeby nie marznąć. Lubię tak zwane rzeczy przy ciele. Buty zawsze na płaskim obcasie, ale nie typowo sportowe. Lubię srebrną biżuterię, głównie wisiorki i bransoletki.
#135 Paulinux
Zapomniałam o paru szczegółach przy swoim opisie, więc dopowiem. Nie lubię biżuterii, czasami jakaś bransoletka, czy łańcuszek, ale ani kolczyków, ani naszyjników, ani pierścionków nie chcę znać. No chyba że kiedyś ten symbolizujący odpowiedni stan cywilny :D
Makijaż u mnie sprowadza się do szminki ochronnej na zimę i dobrze mi z tym. Noszę się raczej sportowo i ciepło, gdyż jestem okropnym zmarzluchem, więc gdy tylko zaczną się zimy, już kurtka jak na Sybir i inne tego typu wyposażenie.
Mam duże dłonie, mam wrażenie, że po prostu wytrenowane na klawiaturach od fortepianowej, przez brajlowską, a kończąc na komputerowej. Przed klawiaturami spędziłam większość swojego życia, więc z tego to może wynikać.
Mam tak zwaną budowę kolumny, co oznacza, że mniej więcej cały korpus ma równą szerokość.
Co do perfum lubię ziołowe nuty, ale tylko wtedy, kiedy są lekkie i świeże (nie cierpię z reguły starszych pań, które swoim zapachem wypełniają np. cały autobus i nie chce mi się w nim dłużej jechać), kwiatowe mogą być, ale niesłodkie, bo nie lubię słodkich perfum, cytrusowe też są ok.
#136 misiek
To ja też się noszę sportowo, ale niekoniecznie zbyt ciepło, chociaż ostatnio śmigam w kurtce na grubym miśku.
#137 Snajper22
Witajcie. Mam około 165 cm wzrostu.
Włosy to w sumie teraz to nie wiem, bo pare razy były już farbowane, ale są krutkie mie-jwięcej do łopatek.
Oczy... I tu pewna nie jestem, w dowodzie mam zielone, ale w realu mówili mi, że mam niebieskie.
Najczęściej chodze w spodniach, t-shirtach, bluzach wszelkiego rodzaju i cieńszych bluskach z długim rękawem. Co do obuwia to wszelkie buty sportowe, nie lubię balerinek i tego typu pokrewnych, jakieś na małym obcasie to tylko na specialne okazje.
Z biżuterji to noszę ostatnio tylko srebrny łańczuszek na szyji i taki sam łańczuszek na prawej ręce. Makijarz jest mi zbędny, ewętualnie jakaś pomatka, ale to najczęściej jak jest zimno, by mi usta nie pękały.
Pozdrawiam.
Cormac McCarthy, "Droga"
#138 djsenter
Kilka miesięcy temu się mierzyłem, warzyłem, i wyszło 178cm, jak i 65 kg.
więc zostanę przy tych pomiarach jak narazie :D
Ciemno brązowe włosy, niebieskie oczy, zapewnę jasno niebieskie, które w jakimś stopniu zakrywa zaćma więc jakieś takie ni jakie chyba te oczy są, ale oczo pląsu nie ma...
Włosy są często krótkie, zcięte na irokeza.
Z reguły lubię się ubierać sfobodnie, albo w dresy, lub jeansy. Koszulki z nazwami zespołów lub logami designerskich firm jak mi się uda kupić, na długi rękaw, bluzy pasujące do materiału i koloru spodni, lubię też kurtki skórzane jak i kamizelki.
Czasami ubiorę się jak do kościółka jeżeli to potrzebnę, w sweterek, białą koszulę i jakieś spodnie galowe.
Ostatecznie też ubieram się w stroje reprezętujące moje poglądy polityczne lub przynależenie do jakiejś subkultury, czyli czasami ubiorę się cały na czarno i ubiorę koszulkę z zespołem emo albo jakimiś smutnymi/ciemnymi znakami, etc, albo anty komunistyczne/konserwatywne stroje, bo wiem gdzie takie kupić po dobrej cenie :D
Z okularami różnie bywa, ale ogólnie to nie noszę, nie czuję potrzeby.
Łańcucha nie mam, ale chcę sobie kupić srebrny za jakiś czas.
Chyba to tyle, podobam się?
xD
#139 djkrissu
Ja też uwielbiam kobiety/dziewczyny w długich włosach. Kobiety/dziewczyny w krótkich włosach to tacy faceci z biustem :)
--Cytat (papierek):
OOO, długie włosy też uwielbiam. :)
--Cytat (amel):
Że też ten móżdżek nigdy nie zrodził u mnie pomysłu nigdzie na taki temat?
Wzrost Hagridzi, czytać 155cm, no w sumie bliżej 154 i pół, ale... Staram się tym, cóż za gra słów, nie dołować.
Jestem ruda, włosy mam tak do łopatek. Oczy niebieskie, nie widać na szczęście po nich, że coś nie styka w okabelkowaniu mózgowym.
Budowa taka, że dziwię się, iż na rentgenie cokolwiek widać.
Jak się ubieram? Zależnie od okazji. Lubię sukienki, ale raczej dłuższe, ale to też raczej nie na codzień. Bardziej niedzielnie albo okazyjnie.
Buty? To, co można znaleźć w numeracji 35, spojler: niewiele. Najważniejsza tu wygoda no chyba, że chodzi o imprezę jakąś.
Ponoć ładnie mi w związanych włosach, ale wiązać ich nie lubię, więc rzadko mnie tak widują.
Generalnie, elastyczne ze mnie dziewczęcie.
--Koniec cytatu
--Koniec cytatu
#140 camila
No i stało się - włosy ścięte na 12 mm... Przybyło mi trochę kilogramów przez leki, noszę srebrną bransoletkę i smartwatch - zegarek brajlowski poszedł do niebytu :-D