EltenLink

przyjrzyjmy się sobie nawzajem

Back to Integracja Eltenowiczów

#301 misiek

Pytanko, gdzie się ubierasz? Bo większość ciuchów w sklepach to co raz większy dramat: rureczki, jakieś jeansopodobne coś z toną lajkry, buty w siateczkę etc.
-- (pates):
No dobra. Z racji na zmiany z powodu dojżewania i takie tam inne, to trza trochę tutaj siebie zreaktywować. No więc. Obecnie mam plus minus 175 cm wzrostu, a może nawet troszkę więcej. No nie pamiętam, wybaczcie! Waga w tym momencie około 80 kg, ale było gożej, oj było gożej. Oczy brąz, takie typowe wsumie ale mi to nie przeszkadza, włosy ekstremalnie ciemne wg niektórych czarne, najkrudsze jak tylko się da. Jeśli kogoś to interesuje, to mam dość wysokie podbicie stóp, co potrafi utródnić dobór bucików właśnie, a rozmiar tychże to pomiędzy 42 i 43. Co jeszcze? Aha. Ubieram się raczej w wygodne ciuchy, które nie krępują ruchów ani nic tego typu. Po domu zawsze krudkie spodnie i jakieś t-shirty z krudkim rękawem oczywiście, no na inne okazje wiadomo, albo jakieś jinsy, albo co tam trzeba, chociaż oczywiście preferuję krudsze spodnie i rękawy w koszulkach/koszulach tak samo.

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2022-05-17 01:36

#302 pates

@Misiek to zależy gdzie jest coś, co wygląda i jest wygodne, to się chodzi.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2022-05-17 15:52

#303 MarOlk

@Misiek, pomaga, bo mam lewą nogę trochę krótszą. To są wkładki ortopedyczne korygujące tą różnicę.



2022-05-17 15:59

#304 wilga

To stresujące, nie pisałam o sobie od lekcji angielskiego w szkole! A w szkole nie chodzi o opisywanie siebie, tyko użycie słów z ramki, więc nie jest to wyjątkowo kreatywne ćwiczenie.
Ale dobra, spróbujmy. Tylko się nie śmiać! :D

Wzrostu mi policzono 167. Oczy niebieskie, lekko przesłonięte bielmem. Widać po mnie, że nic nie widać! Dlatego zwykle nosze okulary, szczególnie gdy mam się spotykać z obcymi ludźmi.
Włosy ciemne i mroczne jak moje serce! Kiedyś dłuższe, ale teraz sięgają pleców, zwykle związane.
Figurę mam optymalną, nie kryję, że nie muszę przesadnie pilnować się z jedzeniem. A to dobrze, bo słodkości lubię. :D


A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien.
2022-05-31 13:03

#305 wesolek

To grabuszka, bo ja też się ograniczać z jedzeniem nie muszę, a i nawet lepiej jak sobie podjem to i owo, żeby wagę utrzymać. :D



2022-06-20 15:02

#306 Zuzler

Mmm, też nie muszę. I dodam ekshibicjonistycznie, że mój rozmiar buta to 38, ale bardzo lubię kupować takie o rozmiar za duże, jednak głównie te sztywnością idące od adidasów wzwyż. :D Za duże tenisówki to nie są moim marzeniem, chyba że takie za kostkę może, a sandały to już w ogóle bez sensu, przecież to się ma na nodze trzymać, a jak rozmiar większy, to i grubość stopy, przynajmniej zdaniem producentów.



Edited 2022-08-22 07:04

#307 MarOlk

Tak sobie przeglądam z nudów różniste wątki, więc natrafiając na ten zacny postanowiłem go odkopać. 172 cm od ziemi, przynajmniej tyle w dowodzie mi napisali. Sylwetka taka skinny fat, czyli 76 kilo, ale środek ciężkości tak w okolicy pępka. Włosy krótkie, bardzo ciemny blond. Oczy każde z innej parafii czy tam zestawu, tzn to moje jak oko Saurona, jakieś takie nijakie, zamglone, bez źrenicy, ogólnie z twarzy podobne zupełnie do nikogo, a drugie jakie sobie człowiek zażyczy, tzn zamówi u protetyka. Zarostu obecnie brak. Parę lat temu się w to bawiłem. Zdania były różne. Broda puszczona na żywioł i miałem wrażenie, że na ulicy ludzie chcą mi na wino dawać, w drugiej brodzie, tej bardziej wypielęgnowanej podobny trochę do Don Pedra z Krainy Deszczowców. Wolę jednak zapach wody kolońskiej i cały rytuał golenia, więc coś za coś. Stylówa raczej casualowa. Dresy tylko w domu i to z bólem, bo zamieniłbym je na takie dresojeansy. Muszę w końcu kupić. Jeansy ponad wszystko. Do tego t-shirty, golfy, sweterki, bluzy i czasem koszule. Przeciwsłoneczne okulary na mordzie obowiązkowe. Na razie to tyle.



Edited 2024-01-31 18:03