Integracja Eltenowiczów

[18 plus] Eltenowy Hydepark (Wątek ogólny, wszystkie chwyty dozwolone)

Started by daszekmdn 880 posts last post 1 godzinę temu Page 36 of 44

#701

Ja np. jak poznałam pajpera, to zrobiłam mu także spory mindfuck słowem ława. Mam na myśli stolik do kawy, taki niewielki, przy kanapie. On i jego rodzina bardzo długo myśleli, że nazywam nasz stolik z ikei "ławą", bo od biedy można na nim usiąść i to nieporozumienie wyjaśniło się dosłownie po kilku miesiącach. I teoretycznie, idąc Twoim tokiem rozumowania, oni powinni mi zarzucić, słusznie zresztą, że nadałam niepotrzebne znaczenie głupiemu stolikowi do kawy, bo co, jak co, ale ława to słowo bardzo stare.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#702

NO ale ława to przecież stolik, czy nie?

#703

Jak widać nie wszędzie :)
***
🇺🇦 🇵🇱

#704

Czy tam stół nawet, ja już nie pamiętam jak tam na podlasiu mówili.

#705

@Julitka, Pates po prostu ma zawsze i wszędzie tylko swoje zdanie, a inne od niego to popadanie w skrajność, a że często aż tak w skrajność nie popadam, to usiadłem i napisałem swoje przemyślenia na temat nieprofesjonalnego podejścia do języka jakim Pates włada. Przecież jakby się przyjrzeć to on by połowy słów nie mógłby używać.
Miałem maka, to już ma milion znaczeń.
Idę z teamtalka, a w sumie nigdzie nie wstaję.
Popadam niby w skrajność, a tu popadać to co najwyżej może deszcz za oknem.
No dobra, koniec, jak coś to tylko moje zdanie i nie zabraniam wam dalej pisać :)
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#706

To jest trochę racja, bez obrabiania komuś dupy, ale taka cecha w stylu w prawdzie niewypowiedzianego "Jedynie ja mam rację" u tiebia @Pates jest serio widoczna, czy np. sytuacja, gdzie pisałeś, że to jest sprawa C#, że program ma 300 plików w jego lokalizacji XD. No tylko, że to nie była prawda, wgl później odwracałeś kota ogonem mówiąc coś w stylu "Ale ja nie mówiłem że się nie da" w chwili, gdy wcześniej napisałeś jakoś "Język C# na to nie pozwala". No to faktycznie moja nadinterpretacja a nie twoja niewiedza :D. Ja też zauważyłem u siebie i w sumie kilku ludzi z którymi przebywam taką cechę, i kilka podobnych w swoim przypadku staram się je wyplenić, dopuszczać do siebie możliwość, że czegoś nie wiem, nie stać przy swoim stanowisku nawet gdy wszystkie argumenty przemawiają za tym, że nie mam racji, nie starać się być odmienny dla bycia odmiennym, a za razem nie podążać ślepo za tym co ktoś powiedział bez weryfikacji, by później "palić głupa", że to każdy popada w skrajność, nadinterpretuje, naciąga fakty pod swoje tylko nie ja, i kilka takich podobnych.

#707

@Balteam ejjj, bez przesady też, nie ma co się zaogniać od razu.
-- (balteam):
@Julitka, Pates po prostu ma zawsze i wszędzie tylko swoje zdanie, a inne od niego to popadanie w skrajność, a że często aż tak w skrajność nie popadam, to usiadłem i napisałem swoje przemyślenia na temat nieprofesjonalnego podejścia do języka jakim Pates włada. Przecież jakby się przyjrzeć to on by połowy słów nie mógłby używać.
Miałem maka, to już ma milion znaczeń.
Idę z teamtalka, a w sumie nigdzie nie wstaję.
Popadam niby w skrajność, a tu popadać to co najwyżej może deszcz za oknem.
No dobra, koniec, jak coś to tylko moje zdanie i nie zabraniam wam dalej pisać :)
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#708

Dobra, stop, przestańmy już jechać po nim. Wyraził swoje zdanie, troszku nie wyszło, ale też nie ma co się rzucać.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#709

Zjadłabym coś słodkiego.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#710

To ja wam anegdotę może opowiem :D
Byłem kiedyś u kumpla i mówi mi, weź przynieś z salonu piwo, wódkę, nie pamiętam, ale jakiś trunek.
Ja idę na dół po schodach, jego ojciec czuwał, to mnie pyta czego ja szukam, on mówi, że co wy zgłupiliście? Przecież wszystko na górze już macie z alkoholi!
No to wracam do małego kumpla i mówię, że przecież w salonie nic nie było! A potem się okazało, że on salonem nazywał pokój, z którego się wchodziło do jego pokoju XD
Senter San

#711 9 likes

Całkiem sporo osób, w tym niestety i ja ma tak, że się upiera przy swoim. A potem się upiera przy swoim, że się nie upiera przy swoim...

#712

Większość posiada jakieś takie cechy, fajnie tylko o nich wiedzieć, gdy jak się zbyt mocno odleci z czymś, to to jakoś skorygować.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#713

Ej, no zjadłabym słodkie, no...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#714

Ja też bym zjadł, ale i tak gruby jestem niestety, więc chyba sobie pójdę po jabłko do kuchni. Bo dobry ligolek to dobry ligolek. :D

#715

cukier, ee, znaczy słodzik, bo zdrowszy.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#716

@Julitka Opróżniłem wczoraj całą paczkę skittlesów, żebyś ty nie musiała :D
Senter San

#717

Boże, teraz co dziesiąty film na yt, coś tam coś tam, żebyś ty nie musiał
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#718

No i właśnie z tego śmiechawa.
Senter San

#719

Ależ oddam z przyjemnością, nie lubię. Ble.
-- (djsenter):
@Julitka Opróżniłem wczoraj całą paczkę skittlesów, żebyś ty nie musiała :D
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#720 1 like

Uwielbiam skittlesy. Od dzieciaka. Pamiętam, jak je jeszcze pakowali w takie kartoniki co wyglądało jak paczki fajek nieco zmniejszone i zawsze się chwaliłem, że patrzcie, faaaajkiii. :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P