Integracja Eltenowiczów

[18 plus] Eltenowy Hydepark (Wątek ogólny, wszystkie chwyty dozwolone)

Started by daszekmdn 880 posts last post 54 minutes ago Page 35 of 44

#681

No ale to Ci jakoś nie przeszkadza.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#682

A co z piętką? Chleba na przykład?
Albo naszą przylepką?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#683

A Grzesiek, Pawełek i Ludwik?

#684 1 like

Nie mówiąc o takim judaszu

#685

A co z zamkiem?
***
🇺🇦 🇵🇱

#686

A klucz?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#687

Ale znów, popadacie ze skrajności w skrajność. Są rzeczy, które wgryzły się w społeczeństwo tak, że już integralnie się z językiem zgrywają, a są takie wymyślane z czapy, które nie mają sensu, co nie oznacza, że tamte sens mają, bo nie. Ogólnie mnie irytują słowa mające znaczenie a przy kontekście takim, a przy innym znaczenie robi się b.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#688

Nie macie problemów innych chyba :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#689

Ale katana też się wgryzła w społeczeństwo. xddd
-- (pates):
Ale znów, popadacie ze skrajności w skrajność. Są rzeczy, które wgryzły się w społeczeństwo tak, że już integralnie się z językiem zgrywają, a są takie wymyślane z czapy, które nie mają sensu, co nie oznacza, że tamte sens mają, bo nie. Ogólnie mnie irytują słowa mające znaczenie a przy kontekście takim, a przy innym znaczenie robi się b.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#690

Pates, bez urazy, ale nie jesteś osobą, która wyznacza te granice.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#691 1 like

Po prostu Pates narzeka na to co jeszcze się nie wgryzło, jego wnuk będzie się z niego śmiać :D
Znaczy, mówić, że popadał ze skrajności w skrajność.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#692

Ale to się tak nie da. Wymyślić 50 tys następnych innych słów na wszystko

#693

A kiedy ja powiedziałem, że jestem jak to pięknie nazwałaś osobą, która wyznacza te granice? Po prostu wyrażam swoje zdanie na ten temat. Co do katany cuż, jak tutaj @Zuzler napisała, to początkowo pomyślałem o mieczu i takie wtf? I do piero po opisie stwierdziłem, że ok, to jakaś kurtka, płaszcz, palto, czy inne nakrycie górne, czy jak to z angielska można powiedzieć about body.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#694 1 like

Mogę zaświadczyć, o ile mnie pamięć geriatryczna nie myli, że słowo "katana", w znaczeniu jeansowa kurtka, używałem już w końcówce lat 90-tych, tak, że ten teges jeśli chodzi o rzekome neologizmy.

#695

Nie wiem, możliwe, nie twierdzę, że nie, ale dla mnie było ono nowością i pewnie nie jestem jedynym, który tego znaczenia nie słyszał, co dalej nie zmienia mojego zdania powiedzianego jakiś czas wyżej, ale oczywiście jest to tylko i wyłącznie moim zdaniem, które przecież nie zmieni zasad tego, kto co i jak mówi, prawda?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#696 Edited

Znalazłam info, że katana to w potocznym języku po prostu kurtka damska lub męska, uszyta z jeansu, drelichu, sztruksu czy płótna. .Słowo to oznacza też popularną w XVIII wieku wojskową kurtkę z krótkimi połami, a także, w kontekście stroju ludowego, rodzaj wierzchniego ubioru kobiecego, sznurowanego z przodu, wyróżniającego się dużym kołnierzem przykrywającym ramiona. Katana, w wersji dopasowanej, crop (czyli sięgającej maksymalnie talii) bądź oversize’owej regularnie pojawia się w stylizacjach influencerek i w kolekcjach znanych domów mody oraz sieciówek.

Także jeśli to praqda, to już od 18 wieku określenie to dotyczy ubrania. :)
***
🇺🇦 🇵🇱

#697

Nie prawda, może wpłynąć na to jak ktoś mówi
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#698 2 likes

@Monia01, dziwactwa po prostu istnieją od wieków, jakieś Hrancuzy sobie pewnie to wymyśliły i teraz używaj tego, eh.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#699

Ale taka Zuzler stwierdzi, słusznie bądź nie, że katana się wgryzła. I rację będzie mieć, bo ja to słyszałam już tych 20 lat temu.
-- (balteam):
Po prostu Pates narzeka na to co jeszcze się nie wgryzło, jego wnuk będzie się z niego śmiać :D
Znaczy, mówić, że popadał ze skrajności w skrajność.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#700

@Pates oczywiście, że możesz znaczenia nie znać. Możesz nawet zdziwić się, że takie coś w ogóle występuje w tej formie. Ale Twoja wypowiedź początkowa była bardzo radykalna. Taka trochę odpychająca. Powiedziałabym, że w pogardliwym tonie, chociaż to za mocno powiedziane. I chyba to ludzi tak wzburzyło, przypuszczam.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!