Integracja Eltenowiczów

[18 plus] Eltenowy Hydepark (Wątek ogólny, wszystkie chwyty dozwolone)

Started by daszekmdn 880 posts last post 2 godziny temu Page 37 of 44

#721

Na balkonie?

#722 1 like

A ja jednak na chwilę wrócę do poprzedniego tematu.
Każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu przejawia cechę idealizowania swojej własnej opinii.
Do czasu gdy jest tylko opinią jest dobrze.
Od momentu, gdy chce narzucić ją reszcie rzeczywistości... No. Sami wiecie.
Też tak mam. Każdy tak czasem miewa.
U mnie jest jednak coś lekko innego.
Mam swoją opinię na jakiś temat, swoje stwierdzenie, i nikt nie będzie mi się z nim kłócił. Mylicie się, to mylcie się dalej, ja zostanę przy swoim chyba, że zbierzesz użytkowniku na serio mocne argumenty poparte czymś więcej niż "Ja wiem lepiej a ty bredzisz". Wówczas mogę zmienić nastawienie.
Są jednak tematy, w których go nie zmienię i od razu zastrzegam wówczas, że to moja opinia i nie zamierzam o tym gadać, bo ani ja nie przekonam strony drugiej ani druga strona mnie, więc jest to bezcelowe. Najwyżej obaj / oboje możemy wyrazić swoją opinię i na tym poprzestać.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#723

He, nie lubię takiego czegoś, bo to dla mnie jest sprawą całkowicie nierozwiązaną.

#724 1 like

Nie wszystko trzeba zawsze rozwiązywać. To nie Pull request. Czasem starczy, że chce się z kimś pogadać, powiedzieć mu co Cię zirytowało, albo co Ci się nie podoba w jakimś stanie rzeczy i nie chcesz słuchać opinii czy poglądu a po prostu zostać posłuchanym.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#725

Ja to wszystko wiem, pracuję nad tym przecież.

#726

Wiemy, wiemy. Konferencje w Eltenie xddd
-- (daszekmdn):
A ja jednak na chwilę wrócę do poprzedniego tematu.
Każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu przejawia cechę idealizowania swojej własnej opinii.
Do czasu gdy jest tylko opinią jest dobrze.
Od momentu, gdy chce narzucić ją reszcie rzeczywistości... No. Sami wiecie.
Też tak mam. Każdy tak czasem miewa.
U mnie jest jednak coś lekko innego.
Mam swoją opinię na jakiś temat, swoje stwierdzenie, i nikt nie będzie mi się z nim kłócił. Mylicie się, to mylcie się dalej, ja zostanę przy swoim chyba, że zbierzesz użytkowniku na serio mocne argumenty poparte czymś więcej niż "Ja wiem lepiej a ty bredzisz". Wówczas mogę zmienić nastawienie.
Są jednak tematy, w których go nie zmienię i od razu zastrzegam wówczas, że to moja opinia i nie zamierzam o tym gadać, bo ani ja nie przekonam strony drugiej ani druga strona mnie, więc jest to bezcelowe. Najwyżej obaj / oboje możemy wyrazić swoją opinię i na tym poprzestać.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#727

Nie prowokuj wpisu na 3000 znaków :P. Sam dev przyznał po latach, że to trochę zmarnowanego czasu było jednak.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#728

O, wróćiły.
Który wpis na 3000 znaków?

#729

To ja pójdę po popcorn...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#730

Ale to nie tu, i tam do tego jeszcze trochę brakuje. Nie było wysypu mózgów to chyba nie dobijemy dziś.

#731

To chodźmy o tym problemie porozmawiać na konfy :D
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#732

No nie no, pewnie i tak nikt nie wejdzie. A ja bym przy okazji sprawdził czy to rejestrowanie strumieni wreszcie działa tak jak trza.

#733 1 like

Upiekłem blachę ślimaków cynamonowych z gruszką. Wdupiłem dwa, więc jeszcze zostało i jakbyś przechodziła z tragarzami @Julitka, to dostaniesz jednego :P

#734

Z tragażami i dostanę jednego?... Mhm... A jak bez tragaży, to więcej?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#735

To wtedy dwa XD

#736

Czy to już podchodzi pod próbę uwiedzenia? Chcesz mnie zwabić samą?
-- (MarOlk):
To wtedy dwa XD
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#737

Oj głodna byś musiała być niezmiernie, dając się uwieść cynamonką, sorry, dwoma cynamonkami :P

#738

Zawsze możesz przecież tych nieszczęsnych tragarzy zabrać ze sobą :P

#739 Edited

Prawda, podpisuję się pod tym :D.

-- (zywek):
Całkiem sporo osób, w tym niestety i ja ma tak, że się upiera przy swoim. A potem się upiera przy swoim, że się nie upiera przy swoim...
--

#740

To się żem może źle wyraził.
-- (Julitka):
@Pates oczywiście, że możesz znaczenia nie znać. Możesz nawet zdziwić się, że takie coś w ogóle występuje w tej formie. Ale Twoja wypowiedź początkowa była bardzo radykalna. Taka trochę odpychająca. Powiedziałabym, że w pogardliwym tonie, chociaż to za mocno powiedziane. I chyba to ludzi tak wzburzyło, przypuszczam.
--
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.