Nie, Ewelinie pewnie chodzi o te, które pates rzucił.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Co do Spamwaru to tak też tam byłem i z Chryńkiem dawaliśmy czadu tworząc wątpliwej jakości historie. Miało się i ciemniejsze karty w historii swojej aktywności na Klango. Całe jednak szczęście, że to było niepubliczne.
Wątpliwej jakości to one nie były, no ale.... Nie dla delikatnych ludzi na pewno. Szczególnie Ty dobijałeś tymi swoimi logami. TO się czytalo i czytało i czytało.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
No, ja to tylko na Spamwar i to głównie jeśli chodzi o pisanie logów. Na publicznych forach byłem grzeczniutki i milutki. No, to prawda, że z początku zdarzały się wpadki, bo człowiek nieobyty był, ale potem już chyba było OK.