EltenLink

#1121 Zuzler

- Czy byłaś mi wierna? - pyta mąż.
- Tak samo jak ty mi.
- No moja droga, ostatni raz pojechałaś sama na wczasy.



2018-05-25 03:42

#1122 Zuzler

Mąż wrócił wcześniej do domu, gdy kochanek nie zdążył wyjść
od żony. Ta radzi mu, by uciekał przez okno. Kochanek nie chciał,
był goły i padał deszcz, ale rozejrzał się i zauważył maratończyków
biegnących ulicą. DOłączył się do nich, a jeden pyta go:
- Ty zawsze biegasz nago?
- Tak, w ten sposób się doskonale dotleniam.
- Aha widać. A zawsze biegasz z założoną prezerwatywą?
- Nie, tylko wtedy, gdy pada deszcz.



2018-05-25 03:43

#1123 Zuzler

Jaka jest najgorsza bomba na świecie?
Kobieta. Wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.



2018-05-25 03:44

#1124 Zuzler

Młoda żona skarży się matce:
- Już mnie nie bawią rozmowy z mężem.
- Dlaczego?
- A co ciekawego może powiedzieć człowiek, który nigdy, w żadnej sprawie nie ma racji.



2018-05-25 03:44

#1125 Zuzler

Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił żonie futro.
Ona gładzi je zachwycona i mówi:
- Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry.
- Dziękuję kochanie, że wreszcie pomyślałaś o mnie - wzdycha mąż.



2018-05-25 03:44

#1126 Zuzler

W sklepie starszy pan podchodzi do atrakcyjnej ekspedientki.
- Wie pani, chciałbym kupić mojej przyjaciółce rękawiczki, ale nie pamiętam rozmiaru.
- To żaden problem, proszę porównać - mówi ekspedientka i podaje mu dłoń.
Facet trzyma ją długo po czym mówi:
- Wie pani, chciałbym jej jeszcze kupić staniczek i majteczki.



2018-05-25 03:45

#1127 Zuzler

Dorastająca dziewczyna idzie na imprezę.
- No i jak babciu ci się podobam? - pyta.
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczek.
- A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada sobie watę do uszu?



2018-05-25 03:46

#1128 Zuzler

Niedziela rano, dziewczyna budzi się u poznanego poprzedniego wieczoru na dyskotece
chłopaka. Rozgląda się i mówi:
- O, i mieszkanie też masz malutkie...



2018-05-25 03:46

#1129 Zuzler

- Kiedy wy dziewczyny mówicie nie, to naprawdę macie to słowo na myśli?
- Nie.



2018-05-25 03:46

#1130 Zuzler

Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle zjeżdża do niej kartka na sznurku:
"Jeśli chcesz się ze mną kochać to pociągnij dwa razy, a jeśli nie,
to pociągnij czterdzieści razy, z czego ostatnie dziesięć razy szybciej."



Edytowano 2018-05-25 03:47

#1131 Zuzler

Podchodzi pijany facet do taksówkarza, pokazuje na bagażnik i pyta:
- Zmieszczą się dwie flachy żytniej?
- Zmieszczą się.
- A talerz bigosu?
- Tak.
- Pięć piw?
- Pewnie.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik się zmieści.
- Słoik śledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Też się zmieści.
- 15 kanapek?
- Wejdzie.
- Otwieraj pan.
Facet otwiera, a pijak:
Buuueeeeeee!



2018-05-25 03:48

#1132 Zuzler

Mąż rano patrzy w lustro i pyta żonę:
- Co sobie pomyślałaś jak przyszedłem do domu pijany z tym siniakiem?
- Jak przyszedłeś, to go jeszcze nie miałeś.



2018-05-25 03:49

#1133 Zuzler

W autobusie siedzi elegancko ubrana kobieta. Obok niej stoi pijak.
Kobieta cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem.
W pewnej chwili pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na nią.
- Pan jest świnia! - krzyczy kobieta.
- Ja świnia? Niech pani zobaczy jak pani wygląda!



2018-05-25 03:50

#1134 Zuzler

W autobusie obok pijanego mężczyzny siedzi kobieta. W pewnym momencie mówi:
- Ale pan jest pijany!
- A pani jest brzydka. - I dodaje z triumfem:
A ja jutro wytrzeźwieję.



2018-05-25 03:50

#1135 Zuzler

Jest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają pani zagadki, a ona próbuje je odgadnąć.
Przychodzi kolej na Jasia.
- Co to jest - długi, czerwony i często staje?
Pani się zaczerwieniła i woła:
- Jasiu, jak ty możesz takie świństwa...
A Jaś na to radośnie:
- To autobus proszę pani, ale podziwiam pani tok myślenia.
Na kolejnej takiej lekcji Jaś zadaje zagadkę:
- Co to jest - długi, giętki i się pręży?
Pani się znowu zaczerwieniła i wyzywa Jasia, on:
- To jest łuk!
Ta pani nie jest zbyt pomysłowa, zrobiła kolejne takie zajęcia. Tym razem Jaś pyta:
- Idą trzy kobiety ulicą i jedzą lody. Jedna gryzie, druga liże, a trzecia ssie loda. Która jest mężatką?
Pani mówi:
- Jaś, ty świntuchu...
- Niech się pani namyśli.
Pani myśli i widać, że jej to przychodzi z trudem, w końcu mówi:
- Ta, która gryzie?
A Jasiu z radością:
- Nie, ta która ma obrączkę na palcu!



2018-05-25 03:51

#1136 Zuzler

Wycieczka szkolna na budowie.
- Bardzo ważne jest noszenie kasku. Znałam chłopca, któremu spadła na głowę cegła i zabiła go na miejscu. Znałam też dziewczynkę, która miała kask, cegła spadła jej na głowę, a ona uśmiechnęła się i poszła dalej - tłumaczy nauczycielka.
- Ja też znam tę dziewczynkę - mówi Jaś. - Mieszka w naszym bloku. Dalej nosi kask i się uśmiecha.



Edytowano 2018-05-26 08:49

#1137 Zuzler

Rodzina spokojnie je obiad. Nagle wpada Jasiu i krzyczy:
- Słuchajcie, ojciec się powiesił na strychu!
Wszyscy rzucają łyżki i pędzą na schody, a Jasiu mówi:
- Prima aprilis!
Wszyscy "ufff" i zawracają, a Jasiu kończy:
- W piwnicy.


- Tato, czemu pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie gadaj smarkaczu, tylko jedz kotlety.


- Tato, daleko jest ta Ameryka?
- Ni godej tyla ino wiosłuj.

- Tato, znalazłem babcię!
- Tyle razy ci mówiłem idioto, żebyś nie kopał dołków w ogródku.

- Jasiu, nie obgryzaj paznokci! - woła mama.
- Jasiu, mówiłam ci, nie obgryzaj paznokci!
- Jasiu, do cholery, nie obgryzaj babci paznokci, bo zamknę trumnę!


- Tato, czemu babcia się tak trzęsie?
- Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie.

- Tatusiu, czemu my tak późno przyszliśmy do sklepu na zakupy?
- Nie gadaj, tylko piłuj kłódkę.

- Tato, mama na pewno wraca tym pociągiem?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj szybciej szyny.

- Jak ja nie lubię tej mojej siostrzyczki!
- Jedz jedz co ci dają.




2018-05-26 08:55

#1138 Zuzler

- Baco, gdzie prowadzicie to stado owiec?
- Do domu.
- I gdzie je będziecie trzymać?
- A w izbie.
- Toż to straszny smród!
- Będą się musiały przyzwyczaić.



2018-05-26 08:56

#1139 Zuzler

Dziennikarz przeprowadza wywiad z bacą.
- No to jak spędzacie dzień?
- No Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka proszę mówić książka, dobrze?
- Dobrze. Rano wyciągam książkę, otwieram i czytam. W południe przychodzi Franek ze swoją książką i razem ją czytamy.
Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Antka i czytamy jego rękopisy.



2018-05-26 08:58

#1140 Zuzler

Kto to jest ginekolog?
Jest to człowiek, który szuka problemów tam, gdzie inni szukają przyjemności



2018-05-26 09:02