Cześć Wstawiajmy tu śmieszne tłumaczenia dokonane przez automaty np. na Eltenie. Ode mnie pierwszy pochodzący z wątku prezentacja Eltena: lubie tez pomysl prezentacji opalenizny
W jednej z aplikacji typu notatnik, gdy zapisze się notatkę to talkback miast zapisane mówi: Już jest zbawiony! Przypuszczam że podbiega pod ten wątek. :D
Co takiego? O matko! Ja rozumiem: bez chmur, zamiast wyczyść, no bo clear. Ja rozumiem, że jak przestawili, to teraz w pogodzie jest wymaż, a nie bez chmur. Ale.... zbawiony? Wow! Super!
A tak, tłumaczenia po kilka razy są najlepsze. WPiszcie coś po polsku, potem przetłumaczcie na angielski, potem z ang na jeszcze jakiś i tak parę razy, a potem znowu na polski. TO dopiero jest cyrk.
Niestety nie znam źródła, bo jest to przypadek zasłyszany, ale polskie tłumaczenie komunikatu "Play a wav file" brzmiało podobno "Pobaw się plikiem wav"!
Przeklejam mojego tweeta: ahaaaa, tak tłumaczy Google: Nagrane tutaj nagranie zostało nagrane. Prawda że piękne? Tekst docelowy to: The recording here was recorded.
Baterie nie żyją jest wg. mnie klasykiem. ALe jeszcze coś takiego jak google translate nie istniało. No i tłumaczenia w Linuksie, typu tryb zaznaczania jest lepki. aTab tab see robi fajne tłumaczenia, ale nie mogę żadnego przytoczyć, gdyż dokłądnie nie pamiętam. I jeszcze do Linuksa wrócę w aplikacji dyski przy odczytywaniu s.m.a.r.t jest taki parametr jak shift disc, który oznacza przesunięcie talerza od osi, ale... tłumaczenie w Linuksie, gdyż troszkę z innego kontekstu wyszło: Przełączenie dysku. :P
Taptapsee, to w ogóle czasem przetłumaczy tak, że nie zkumasz o co mu chodzi, albo jedno zdięcie pokazywane kilkakrotnie będzie za każdym razem tłumaczył inaczej.
To prawda. Jak zrobiłam zdjęcie mojego kundelka, to Taptap see zaliczyło go do owczarków niemieckich podpalanych, a jak zrobiłam kolejne zdjęcie mojego pupila, to mi powiedziało coś w stylu płaszcz psa leżący na dywanie, czy coś takiego.
Na teamtalku przetłumaczyliśmy kot jest jeden na turecki a z tureckiego na turecki i w końcu z tureckiego na polski i wyszło Dżinsy kiedyś żartobliwie o nazwie Anatolia
hhahahahahhahaahaa! Albo było coś takiego. Należy podawać dwa razy dziennie, po którymś z rzędu tłumaczeniu polskoangielskim wyszło podający dzień dwa razy.