EltenLink

[18 plus] Kawały cz. 2

Wróć do Humor, gry i zabawy

#901 kmicic92

O jakim piwie marzy kot? Okocim.



2024-08-20 15:10

#902 Zuzler

Bogaci rodzice, bardzo zajęci robieniem pieniędzy, nie bardzo mają czas zajmować się swoim synkiem. Wynajęli dla niego guwernera — studenta.
Gdy chłopiec skończył 10 lat rodzice uznali, że trzeba go uświadomić. To niewdzięczne zadanie powierzyli, rzecz jasna, guwernerowi. Ten zmieszał się nieco.
— Dobrze, ale sprawa jest delikatna, chciałbym zostać z nim sam na sam w pokoju.
Rodzice się zgodzili i wyszli, ale zaczęli podsłuchiwać pod drzwiami.
— Pamiętasz Jasiu — mówi guwerner —jak w zeszłym miesiącu pojechaliśmy za miasto?
— Jasne, że pamiętam.
— A pamiętasz, co robiliśmy z tymi dziwkami, cośmy je ze sobą wzięli?
— Pewnie, że pamiętam.
— To wyobraź sobie Jasiu, że żuczki i motylki robią to samo.



2024-08-20 22:40

#903 Zuzler

Telewizyjna sonda reporterska na ulicach Warszawy, czasy ustroju słusznie minionego.
— Ile godzin dziennie pan pracuje?
— 8 godzin.
— Czy odpowiadając na wezwanie partii byłby pan skłonny pracować dłużej?
— Dla potrzeb partii to ja mogę pracować nawet 24 godziny na dobę...
— A kim pan jest z zawodu?
— Grabarzem.



Edytowano 2024-08-21 00:36

#904 Zuzler

Hm, miało być o komunizmie, ale chyba zaraz znowu może się stać aktualne...
Czym się różni polski student od prezydenta USA?
Prezydent USA ma zły stosunek do pokoju, a polski student ma zły pokój do stosunku.



Edytowano 2024-08-21 00:41

#905 Zuzler

Okręt wojenny patroluje w czasie wojny morze. — Panie kapitanie, torpeda na naszym kursie, już nie da się jej ominąć — melduje przerażony wachtowy.
Kapitan wzywa do siebie bosmana i wtajemnicza go w sytuację.
— Idź do załogi i zabaw ich jakoś. To się im należy. Niektórzy z nich zaraz zginą.
Bosman wchodzi do pomieszczenia załogi i krzyczy od progu.
— Chłopaki, coś wam powiem. Mam takiego kutasa, że jak rąbnę nim w stół, to się okręt rozpadnie.
Odpowiada mu chóralny wybuch śmiechu. Bosman, aby rozśmieszyć ich jeszcze bardziej wyjmuje przyrodzenie i uderza nim z rozmachem w stół. Okręt przełamuje się na pół. Po jakimś czasie zdziesiątkowana załoga gromadzi się na jedynej ocalałej szalupie. Bosman melduje kapitanowi w jaki sposób rozbawił załogę.
— Ty idioto, coś ty zrobił. W ostatniej chwili udało nam się ominąć torpedę!



2024-08-21 01:15

#906 balteam

- Tak trudno patrzeć na wargi, których nie można pocałować...
- Zdecydowanie chcę innego ginekologa!


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2024-08-21 13:32

#907 mustafa

Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby wyjść z twarzą i zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęła zasadę naliczenia odpraw:
 każdy oficer podaje jak należy zmierzyć jego ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość odprawy.
Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi do czubka głowy. Wychodzi z tego 180 cm. Brown odchodzi ze 180 tysiącami dolarów.
 Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z 250 tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak Pana generała wymierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie synu od czubka ptaka do jaj - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla Pana decyzji, ale to nie będzie duża odprawa - krztusi się szef komisji.
- Zmierzcie mnie tak jak mówię - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę Pana lędźwi, ale to nie jest dobry pomysł - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz!!! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt obciąga portki. Szef komisji przykłada linijkę...
- Panie generale, ale gdzie są Pana jaja??
- W Wietnamie synu!


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:22

#908 mustafa

Uwaga!!! Nie chcecie tego przeczytać.
...
...
...

Rozmawiają dwie koleżanki.
- Słuchaj skunksa sobie kupiłam
 - A po co Ci skunks?
- Jak on wywija języczkiem a jak łapkami sobie pomaga, normalnie minetę strzela jak mistrz. jest bossski!!!
- A smród?
- Na początku trochę rzygał, ale potem się przyzwyczaił...
````````


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:24

#909 mustafa

Idzie Polak i widzi wymiotującego Murzyna opierającego się o drzewo. Podchodzi i pyta:
- Co, wczoraj była imprezka?
 - Taaaak...
- I trochę przesadziłeś?
- No taaak...
 - Pewnie chcesz do domu?
 - O tak!
- To chodź, podsadzę cię... 


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:26

#910 mustafa

Wpada rumun do sklepu i pyta sklepikarza:
 - Ma Pan widelce?
 - Mam.
- To poproszę jeden.
 Po chwili wpada drugi rumun i sytuacja się powtarza. Znów kupuje jeden widelec.
 Za chwilę wpada trzeci rumun i pyta:
- Ma Pan słomki?
 - Mam.
- To poproszę jedną.
- Panie, ja Panu dam dziesięć, ale powiedz mi Pan o co chodzi. Przed chwilą było tutaj dwóch pana kolegów i kupili po 1 widelcu.
- Panie jednemu turyście się cofnęło, oni wyjedli to większe, a ja biegnę soczek ściągnąć.


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:33

#911 mustafa

Siedzi facet w teatrze i nagle czuje okropny smród. Stuka faceta siedzącego przed nim i się pyta:
- Przepraszam, czy pan się zesrał?
- Tak, a o co chodzi?


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:34

#912 mustafa

 Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wypada wilk i ją gwałci. Kapturek pyta się:
- Masz zaświadczenie, że nie jesteś chory na AIDS?
- Pewnie!
- No to możesz je podrzeć!


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:36

#913 mustafa

Siedzą w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mówi:
- Ale bym se wyr*chał kotka
- Ale takiego małego - dodał pedofil
- A potem wyrwalibyśmy mu nóżki - dodał sadysta
- A jak by się wykrwawił na śmierć, to ja go jeszcze raz - powiedział nekrofil
- Miau - mruknął masochista


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:40

#914 mustafa

Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze.


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
2024-08-24 20:42

#915 EugeniuszPompiusz

Mały Żydek pyta tatę:
– Do czego służą poszczególne paluszki u rąk i jak się nazywają?
– Mały paluszek jest do dłubania w nosie, serdeczny do noszenia sygnetu
lub obrączki, wskazujący do pokazywania w sklepie, co chcesz kupić, a kciuk
do przytrzymywania tego, co bierzesz do ręki.
– Nic nie mówiłeś, tatusiu, o środkowym palcu.
– O tym usłyszysz, jak dorośniesz.
Po paru latach synek prosi:
– Tato, powiedz mi coś o środkowym palcu. Do czego on służy?
– Gdy się ożenisz, gdy nadejdzie noc poślubna, gdy przebierzesz się w koszulę
nocną, gdy obydwoje znajdziecie się w łóżku, wtedy ty weźmiesz do
ręki szkatułkę, otworzysz ją i tym palcem właśnie zaczniesz liczyć posag.


Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
2024-08-26 21:19

#916 Zuzler

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, aż tu nagle z krzaków wyskakuje wilk i zaczyna ją przezywać.
- Głupia cipa, głupia cipa! O jaka głupia cipa!
- Jak ty możesz się do mnie tak brzydko zwracać? - obrusza się dziewczynka.
- Ta? - śmieje się wilk. - A koszyczek gdzie?
- O ja głupia cipa, koszyczka zapomniałam!



Edytowano 2024-09-04 02:43

#917 daszekmdn

Rozmawia dwóch sąsiadów na wsi:
- Słyszałeś, co Stasiek odj***ł?
- No co?
- Po pijaku wyskoczył z łapami do naszego drwala.
- Do tego dwumetrowego gościa, który ścina drzewa jednym uderzeniem siekiery?
- No tak.
- Co on, porąbany?!
- No, teraz tak.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2024-10-03 15:02

#918 daszekmdn

Pewien sprzedawca w sklepie bardzo nie lubił Chińczyków.
Pewnego dnia do sklepu wchodzi Chińczyk i mówi:
- Dzień dobry.
- Dzień dobry - odpowiedział wkurzony sprzedawca.
- Ja chcieć kupić Pedigree Pal dla mój pies.
- Nie sprzedam Ci tego Pedigree jak nie przyjdziesz z psem.
- Ale Ja nie chodzić z pies w sklep.
- To Ci nie sprzedam!
Zły Chińczyk poszedł po psa i kupił to Pedigree.
Na drugi dzień przychodzi i mówi:
- Ja chcieć kupić Whiskas dla mój kot.
- Nie sprzedam Ci jak nie przyjdziesz z kotem.
- Ale ja nie chodzić z kot na zakupy.
- To Ci nie sprzedam.
Jeszcze bardziej zły Chińczyk poszedł po kota i kupił ten Whiskas.
Na trzeci dzień przychodzi z papierową torebką i mówi:
- Pan włożyć tu ręka.
- A po co?
- No pan włożyć.
Sprzedawca włożył a Chińczyk do niego:
- Pomacać.
- No.
- Ciepłe?
- Ciepłe.
- Miękkie?
- Miękkie.
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2024-10-03 15:03

#919 daszekmdn

Idzie garbaty na cmentarz i spotyka ducha. Duch go pyta:
- Co masz?
- Garba!
- To daj! - i zabrał mu garba
Garbaty biegnie ucieszony pochwalić się zezowatemu. Ten sobie myśli: "Pójdę do niego to mi zabierze zeza!"
Poszedł na cmentarz i spotkał ducha.
- Co masz?
- Zeza!
- A garba masz?
- Nie!
Klepnął go po plecach.
- No to masz!


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2024-10-03 15:04

#920 Zuzler

Do faceta siedzącego w barze podchodzi nieznajomy i pyta:
- Gdybyś obudził się w lesie, skacowany, nie pamiętając, co się działo poprzedniej nocy - powiedziałbyś komuś?
- Niee - odpowiada facet.
- A gdybyś odkrył po obudzeniu, że masz opuszczone spodnie i wysmarowany wazeliną tyłek - powiedziałbyś komuś?
- Ależ nie - odpowiada facet. Nieznajomy pyta dalej:
- Gdybyś zauważył, że masz w swoim tyłku zużytą prezerwatywę - powiedziałbyś komuś?
- Jasne, że nie! - odpowiada facet.
- Mhm... Chcesz jechać na kemping? - pyta nieznajomy.



2024-10-19 22:52