Jak zabić przeklętą muchę bez wzroku
Wróć do W domu#101 Agata.d
Mucha też się znęca, zwłaszcza wtedy, gdy budzi cię o czwartej rano natrętnym bzyczeniem, albo wtedy, gdy zaczyna po tobie łazić.
#102 Monia01
tak, i zawsze jest ta jedna jedyna
🇺🇦 🇵🇱
#103 misiek
No to tego, kot też się znęca, bo gdy sobie smacznie śpisz wdrapuje się na łóżko i cię zaczepia.
#104 Monia01
W przypadku mojej kotki wystarczy otworzyć jej drzwi, żeby mogła sobie wyjść :D
🇺🇦 🇵🇱
#105 Zuzler
W przypadku mojego kota jestem masochistką. <3
#106 misiek
A w przypadku muchy wystarczy otworzyć okno :D
#107 Zuzler
Zeby wleciała druga, masz rację.
#108 adelcia
hehehe teś tak pomyślałam:D
-- (Zuzler):
Zeby wleciała druga, masz rację.
--
#109 Agata.d
Ale kot to takie miłe towarzystwo jest, pomruczy trochę, po łasi się i zaraz człowiek mu jakoś tą pobótkę wybacza, a mucha to brzęczy, po twarzy łazi i nie mruczy, nie ma też takiego mięciutkiego futerka. Zresztą kota w ostateczności można wynieść z pokoju i zamknąć drzwi, z muchą trochę gorzej, bo wlecieć to one potrafią, ale wylecieć to już jakoś im trudniej no i jak jest otwarte okno jest ryzyko, że zaraz wlecą dwie kolejne. Ale kochani jest i na to sposób, kupno moskitiery. Wtedy można mieć otwarte okno i pewność, że żadna paskuda snu nie zakłóci. Tylko trzeba pilnować, żeby mucha nie mogła wlecieć z innych pomieszczeń, No chyba, że ktoś sobie zamontuje moskitiery we wszystkich oknach. Wtedy to już raj na ziemi. 🙂
#110 mucha
jeżeli chodzi o te lampy to mieliśmy z rodzicami i to jest badziew nic nie wyłapywało. Nie wiem czy ona nie musi mieć jakiegoś konkretnego miejsca ze światłem ale rodzice nosili ją wszędzie i nic
#111 adelcia
mucha jak mucha, ale jak to cos wiekszego brrrr
-- (Agata.d):
Ale kot to takie miłe towarzystwo jest, pomruczy trochę, po łasi się i zaraz człowiek mu jakoś tą pobótkę wybacza, a mucha to brzęczy, po twarzy łazi i nie mruczy, nie ma też takiego mięciutkiego futerka. Zresztą kota w ostateczności można wynieść z pokoju i zamknąć drzwi, z muchą trochę gorzej, bo wlecieć to one potrafią, ale wylecieć to już jakoś im trudniej no i jak jest otwarte okno jest ryzyko, że zaraz wlecą dwie kolejne. Ale kochani jest i na to sposób, kupno moskitiery. Wtedy można mieć otwarte okno i pewność, że żadna paskuda snu nie zakłóci. Tylko trzeba pilnować, żeby mucha nie mogła wlecieć z innych pomieszczeń, No chyba, że ktoś sobie zamontuje moskitiery we wszystkich oknach. Wtedy to już raj na ziemi. 🙂
--
#112 Adasadula
Ja jak jestem w pomieszczeniu to czekam aż mucha usiądzie na oknie/ścianie i przypierdzielam jej ręką. I po musze.
#113 Agata.d
No to podziwiam, mnie się jeszcze nigdy coś takiego nie udało. Gorzej, jak okarze się, że to nie była mucha, tylko osa na przykład. Odda i już nie będzie tak fajnie.
-- (Adasadula):
Ja jak jestem w pomieszczeniu to czekam aż mucha usiądzie na oknie/ścianie i przypierdzielam jej ręką. I po musze.
--
#114 Zuzler
Ee, osa ma inny dźwięk.
#115 balteam
Jak na oknie jest i ją nie trafisz, ona często ucieka po oknie dalej, wada tego rozwiązania to brudne okna potem :P
#116 Agata.d
To prawda, ale czasem ciężko rozróżnić, zwłaszcza wtedy, gdy tego tałatajstwa lata więcej.
-- (Zuzler):
Ee, osa ma inny dźwięk.
--
#117 pates
No ja mam raczej złe doświadczenia z osami. Jedna mnie dziabnęła kiedyś w mniej więcej lewy polik, a druga w tył głowy na poduszce.
#118 MarOlk
A mie francowata osa ujeb.. kiedyś w język i od tego czasu częściej przeklinam.
#119 misiek
Ty się ciesz, że do gardła nie doszła.
#120 MarOlk
Doszła, doszła, a raczej jej połowa, bo ją zdążyłem przełkną z kanapką, na której franca siedziała