EltenLink

Odbieranie dzieci niepełnosprawnym rodzicom

Wróć do Środowisko niewidomych

#201 misiek

Ja w to nie wierzę i moim zdaniem nie wiemy tutaj wszystkiego. Jakieś podstawy ku temu muszą być, a ja znam nietakie osoby i w owiele gorszych sytuacjach, które bez problemu dostały dzieci, więc sorry, ale większość postów tutaj piszą osoby, które coś tam usłyszały, ale wszystkiego nie wiedzą, albo nie chcą powiedzieć jaka dokładnie jest prawda.
-- (grzegorzm):
Niech mi ktośwyjaśni. Z wpisuw co niektórych osób wynika,że kobieta idzie do szpitala, rodzi, następnie szpital od takbez sądu i tak dalej zabiera dziecko twierdząc, że kobieta nie nadaje się do wychowania dziecka? czy tak?

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2020-12-18 16:52

#202 gabi


nie dokońca tak jest miśku , bo to piszą osoby , które i słyszały i były w takich sytuacjach



2020-12-19 00:06

#203 misiek

Czyli jak rozumiem Gabrielo nie chcesz wszystkiego napisać?
-- (gabi):

nie dokońca tak jest miśku , bo to piszą osoby , które i słyszały i były w takich sytuacjach

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2020-12-19 00:50

#204 gabi

ja , akurat pisze o wszystkim po to , żeby inni niepełno sprawni mogli wreszcie czuć się bezpiecznie i żeby wiedzieli jakie mają prawa , żeby nie musieli się obawiać o to że im odbierą dzieci



2020-12-19 00:55

#205 gabi

ja jestem tylko niewidząca i nie mam żadnych problemów innych zdrowotnych , a jednak pomimo to boję się , że mi zabierą dziecko , ja chce walczyć o prawa równiesz innych niepełno sprawnych żeby nie musieli żyć w strachu , żeby mogli żyć spokojnie , a nie zastanawiać się , że dziś , albo jutro przyjdą mi zabrać dziecko , to jest życie w stresie



2020-12-19 01:08

#206 Zuzler

Ee, pani, jak do Maksymiliana chodziła, to w takim razie jest kolejna okoliczność, mocno na niekorzyść. Zwłaszcza, jeśli w kontakcie z nią widać, że coś nie tego.



2020-12-19 07:01

#207 ewelinka

no było widać niestety.



2020-12-19 08:04

#208 Julitka

@Gabi Mogła Ci się wkraść literówka - piszemy "zabiorą/zabierze", a nie "zabierą".
Cóż, ze szpitalami prawie jak z ZUS - co pani w okienku, to obyczaj.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2020-12-19 10:08

#209 misiek

A masz kutemu jakieś powody by się bać?
-- (gabi):
ja jestem tylko niewidząca i nie mam żadnych problemów innych zdrowotnych , a jednak pomimo to boję się , że mi zabierą dziecko , ja chce walczyć o prawa równiesz innych niepełno sprawnych żeby nie musieli żyć w strachu , żeby mogli żyć spokojnie , a nie zastanawiać się , że dziś , albo jutro przyjdą mi zabrać dziecko , to jest życie w stresie


--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2020-12-19 20:19

#210 gabi

myśle , że nie



2020-12-19 23:53

#211 misiek

Sama widzisz.
-- (gabi):
myśle , że nie


--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2020-12-20 03:27

#212 teletubis

To jest trudny temat bo nie powinno tak być.


noc taka ciemna, więc ja przyjemna
2020-12-21 03:36

#213 ewelinka

ale niestety tak jest i nie widać, żeby coś sie miało zmienić.



2020-12-21 07:47

#214 misiek

Nie wprowadzajcie potencjalnych użytkowników w błąd, bo wcale tak nie jest i to nieprawda, a przez swoje ploty siejecie tylko zament. Porozmawiajcie sobie przykładowo z Tomeckim. On ma dziecko i jakoś nikt nigdy go nie chciał zabrać.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2020-12-21 17:48

#215 Julitka

Ale Dorka, z tego, co mogę się domyślić, jest osobą, która zdecydowanie od początku, jasno i konkretnie dawałaby do zrozumienia, co, jak i gdzie.
Był z nią z resztą Tomecki, no i gdzieś coś bąknął, że mieli na początku pomoc.
Tomek, popraw mnie, jeżeli gdziekolwiek się mylę, bo opieram się jeno na domysłach.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2020-12-21 18:35

#216 ewelinka

akurat im się udało. zależy na kogo trafisz. to loteria. tyle.



2020-12-21 19:13

#217 gabi

ja się z ewelinką muszę zgodzić , bo nie dawno był taki artykuł o dziewczynie niepełnosprawnej ruchowo jak jej nie chcieli wydać dziecka ze szpitala , bo nie miała osoby sprawnej , która by jej pomagała sprawa oparła się w tedy o rzecznika i dopiero on jej pomógł w odzyskaniu dziecka



2020-12-21 21:57

#218 misiek

Ten wątek to jeden wielki fake i szkoda, że potencjalni rodzice, którzy tu wejdą by poczytać o wychowaniu dziecka, bo niestety akurat ten wątek przez nagminne dodawanie postów jest na górze będą musieli czytać ten stek bzdur i pomyślą jeszcze, że i prawda. Na całe szczęście jest jeszcze drugi wątek o rodzicielstwie żetelniejszy, tylko co z tego, skoro jest hen hen daleko na dole.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2020-12-22 01:24

#219 ewelinka

możesz Gosiu tłumaczyć, a inni będą mówić i tak swoje. trzeba być przygotowanym na wszystko i taka jest prawda.



2020-12-22 05:50

#220 Julitka

@Misiek Ty patrzysz ze swojej perspektywy, dziewczyny - ze swojej.
To, że akurat naszemu Tomeckiemu "się udało" nic nie znaczy, podobnie jak fakt, że skoro się nie powiodło Ewelince też niewiele znaczy w ogólnym rozrachunku.
80% ludzi przejdzie bezboleśnie, 20 się natknie na problem.
I dla tych 20 należy takie informacje umieszczać, byle nie z nadmierną ilością napięcia, strachu i plotek.
Misiek, nie gniewaj się, ale... masz dziecko? Rodziłeś dziecko? No właśnie.
Wypowiadaj się, jeżeli chcesz, w drugim wątku, skoro Ci się podoba i winduj go na górę.
Tyle.
A Wy, dziewczyny, nie martwcie się na zapas, nie ma potrzeby szerzenia plotek i pogłosek "od znajomej znajomej znajomej", bo czasy i szpitale, na szczęście, się zmieniają.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2020-12-22 08:09