EltenLink

Gdybym był bogaty to,

Wróć do Humor, gry i zabawy

#61 skrzypenka

Ja pomyślałabym najpierw o mojej rodzinie. Zabezpieczyłabym moją rodzinę, kupiłabym im mieszkanka, mamie dałabym na świetne senatorium, żeby mogła odpocząć, siostrze dołożyłabym się do budowy domu i kupiła jej całe wnętrze i dała pieniądze na lekarza, żeby była cała i zdrowa, ojcu też bym dała na zdrowie. Kupiłabym dla siebie mieszkanie, kupiłabym rodzinie wymarzone prezenty, sobie skrzypce lutnicze, bo mi się marzą i chciałabym wydać na swoje kształcenie i rozwój i gdyby siostra chciała to też jej na rozwój bym dała. Na pewno zainwestowałabym w coś, co by na mnie zarabiało. Pieniądze szczęścia nie dają, wiem o tym, ale ułatwiają życie, więc bym je maksymalnie nam ułatwiła. Założyłabym fundacje, która by pomagała, anie, okradała. Nie wiem jeszcze co to by była za fundacja, ale na pewno z jakimś szczytnym celem. Chciałabym opiekować sie też jakimś domem dziecka i wiem, że by mi pewnie na to wszystko nie starczyło, bo nie miałabym nieograniczonego zasobu gotówki, ale to bym chciała zrobić.


Große Operndiva?
2019-09-21 11:32

#62 Snajper22

Ja spęłniłabym mażenie mojej mamy, to jest kupiłabym jej mały biały domek ze sporym ogrodem i podwurkiem, gdzie byłaby stolarnia i jakiś warsztat z garażem na auto. Jak bracia i siorka by się ogarneli to z nimi też bym się podzieliła.
Jak chodzi o mnie, to zrealizowałabym swoje mażenie, które w sumie dzieli się na trzy, mowa tu o zdobywaniu pokoleji korony gór Polski, Europy i Ziemi. A jak coś z tej kasy by zostało to wykupiłabym jakiś spory obszar ziemi i wybudowałabym w pęłni dostępne centrum sportu i rekreacji, gdzie organizowałabym zajęcia dla dzieci z biednych rodzin i dzieci niepełnosprawnych.


"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"
2020-09-07 16:12

#63 Puszkin

Gdybym był bogaty w aktualnych czasach, ogarnął bym sobie jakąś siłownię, bo bardzo mi jej teraz brakuje.



2021-04-05 18:28

#64 Zuzler

Kupiłabym Eltena. Z pisankami razem. D



2021-04-05 18:29

#65 Zuzler

Ale tak na serio, gdybym nagle dostała nie wiadomo skąd taką sumę pieniędzy, zaczęłabym się bać, że to jakiś podstęp i zaraz ktoś będzie domagać się zwrotu. Chyba bym poszła na plicję.



2021-04-05 18:31

#66 Paulinux

Jakbym ja była bogata, to ogarnęłabym sobie dwa mieszkania. Jedno do mieszkania, drugie do wynajmowania, a reszta poszłaby w ruch, tzn. w inwestycje


Happy hacking
2021-04-05 18:33

#67 Puszkin

Oo tak sobie myślę, że mógłbym postarać się o koncesję na nadawanie radia na fm, to by było coś, albo nakupował bym sobie duużo kaset z muzyką disco polo i bym je pozgrywał, żeby w dobrych jakościach było.



2021-04-05 18:33

#68 Paulinux

Jezu, to bez sensu, to już lepiej sobie kupić albumy na Bandcampie, przynajmniej byś czasu na zgrywki nie tracił


Happy hacking
2021-04-05 18:34

#69 Zuzler

Inwestować bym się bała, chyba, że byłyby to inwestycje stałe, typu mieszkania właśnie.



2021-04-05 18:34

#70 Puszkin

Wiesz mi zależy na starych kasetach, kiedyś były różne kasety typu super przeboje piosenki na życzenie i tego na płytach nie było.



Edytowano 2021-04-05 18:35

#71 Zuzler

Gdyby to było takie proste, to panowie z DHT nie lataliby ciągle jak kot z pęcherzem za starym disco polo.



2021-04-05 18:36

#72 Puszkin

Otóż to, a ostatnio dużo fajnych utworów się odkopało to i chciałoby się je mieć w dobrych jakościach. :)
-- (Zuzler):
Gdyby to było takie proste, to panowie z DHT nie lataliby ciągle jak kot z pęcherzem za starym disco polo.

--



2021-04-05 18:37

#73 martinus

A w moim przypadku, to może jakaś daleka podróż, lub coś w tym rodzaju.


May the force be with you!
2021-04-05 18:37

#74 Paulinux

No niby tak, chociaż ja nie wiem, co wy w tym widzicie, ale to już temat na osobny wątek. Niemniej, inwestycje stałe są o tyle słabe, że raczej dużo się na tym nie dorobisz, to jest powolne i pasywne. Ja natomiast zajęłabym się w życiu śledzeniem rynku i inwestowaniem w tendencje wzrostowe.


Happy hacking
2021-04-05 18:37

#75 Agata.d

A ja bym wspierała jakieś fundacje.


Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
2021-04-05 18:38

#76 Puszkin

Kto co lubi :)



2021-04-05 18:38

#77 Paulinux

@Martinus, fakt, daleka podróż nie jest zła, ale szalone rzzeczy robiłabym tylko z pieniędzy uzyskanych podczas zarabiania na inwestycjach


Happy hacking
2021-04-05 18:38

#78 martinus

Gra na giełdzie, też może się opłacić, ale jest ryzykowna. @paulinux. Z tym, jak z hazardem.


May the force be with you!
2021-04-05 18:38

#79 Snajper22

Jeszcze mogłabym wybudować lub wesprzeć już istniejące shroniska dla zwierzaków, albo domy dziecka.


"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"
2021-04-05 19:04

#80 Zuzler

Myślę, że gdybym miała spooro kasy, to na pewno bym jakąś elegancką fundacę albo i kilka wspierała regularnie. Jakąś zajmującą się bezdomnymi kotami najlepiej.



2021-04-05 19:10