Integracja Eltenowiczów

[18 plus] Eltenowy Hydepark (Wątek ogólny, wszystkie chwyty dozwolone)

Założony przez daszekmdn 994 wpisy ostatni wpis 7 dni temu Strona 50 z 50

#981 1 polubienie

Btw, słowa "u nas w Warszawie" używają najczęściej napływowi, tak jak my. A potem się okazuje, że mieszkają w jakimś Piasecznie czy Pruszkowie, albo przyjechali za chlebem.
Prawdziwy Warszawiak nie ma potrzeby tak mówić.
Ja to napisałam tylko, żeby oddzielić mój dom rodzinny od mieszkania w Ww. xd
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#982

@Julitka, śmieję się po prostu. Lepsze gagatki chodzą po świecie. Jednego takiego o coś tam zapytałem. Zaczął mi łamaną angielszczyzną coś gadać, potem się poprawił, mówiąc, że to z przyzwyczajenia, bo miesiąc w Londynie mieszkał... Ot czlowiek swiatowy.

#983

Ale akurat to w miarę normalne, taki odruch dwujęzyczności.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#984

@Julitka, sorry... po miesiącu???

#985 1 polubienie

Wiesz, jak ja wracam z Londynu, to odruchowo jak na kogoś wpadnę mówię sorry. I to przez kilka ładnych dni, nawet jak nie chcę.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#986

A to sorry jest i w Polsce rozpowszechnione :D

#987

Ale nie sory w sensie sory, tylko z angielską wymową. Albo excuse me.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#988 Edytowano

Aaaaa rozumiem o co chodzi, w sensie takie sołi, no teraz wiadomo że fonetycznie nie da się tego tak napisać, ale w każdym razie czaję.

#989

Ale raczej nie odpowiadasz po angielsku na pytanie zadane po polsku?
-- (pajper):
Wiesz, jak ja wracam z Londynu, to odruchowo jak na kogoś wpadnę mówię sorry. I to przez kilka ładnych dni, nawet jak nie chcę.
--

#990

Odpowiada. xd
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#991

Dżizas XD

#992

A poza tym koty są jak dzieci. Zabawki mogą leżeć, ale jak się pojawi nowa wędka, to kota od zabawy nie odgonisz.

#993

@Pitef bardzo uważam konkretna i sensowna odpowiedź co do robienia remontu i mająca takoż sporo sensu. No oby jak najlepiej wszystko pojszło, po prostu troszku szkoda robić coś z pewnością, że i tak to wyleci z hukiem za jakiś czas, jakaś kasa zzakładam niemała będzie przepalona w pizdziec
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#994 1 polubienie

kupiłem przyciskowego erfrajera, ninja pro maks 6,2 litra