A ja uważam, żę coś w tym mimo wszystko jest, przynajmniej w wypadku internatu. Mieszka się tam i spędza sporo czasu, choć w moim wypadku odbiór zależał od tego kto to mówił i w jakim kontekście.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.