[18 plus] Sucharia
Wróć do Humor, gry i zabawy#221 Zuzler
- I jak smakuje szanownemu panu nasza grochóweczka?
- Szczerze mówiąc, to dupy nie urywa.
- Cierpliwości…
#222 Zuzler
Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
#223 Zuzler
- Żołnierzu, nie widziałem was dziś na zajęciach z kamuflażu!!!
- Dziękuję za uznanie sierżancie!
#224 Zuzler
Pracownik do dyrektora:
- Jestem zmuszony prosić pana o podwyżkę, ponieważ interesują się mną trzy firmy.
- A moge wiedzieć jakie? - pyta dyrektor.
- Elektrownia, gazownia i wodociągi.
#225 Zuzler
Jak sprawić, by seks przestał być banalny?
Skreślić literę "b".
#226 Zuzler
Skąd się biorą kamienie w nerkach?
– Spadają z serca.
#227 Zuzler
Co się pojawia dwa razy w każdym momencie, raz w każdej minucie i ani razu w życiu
– Litera ”m”!
#228 MarOlk
Pewnie gddzieś było. Dlaczego jaskiniowcy ciągnęli swoje kobiety za włosy do jaskini? Bo jak ciągnęli za nogi to się błotem zapychały.
#229 MarOlk
Co mówi naga blondynka stojąca na rękach przy barze? Barman, lej na krechę.
#230 Zuzler
Jak nazywa się pociąg mający wagony z nożyczkami?
Ciachcia.
jasnowidz do jasnowidza:
- wiesz co?
- wiem.
Jak uśmiecha się saper?
Rozbrajająco.
#231 MarOlk
Dlaczego lew liże dupę po jedzeniu? Żeby zabić smak po Murzynie.
#232 misiek
I to zrobiło mi dzień.
-- (Zuzler):
Jak sprawić, by seks przestał być banalny?
Skreślić literę "b".
--
#233 MarOlk
Mamusiu, a dlaczego mój braciszek ma na imię Ikar? Bo jak byłam z nim w ciąży to bardzo lubiłam raki, a Ikar to raki pisane na odwrót. A jak byłaś ze mną w ciąży to co lubiłaś? Nie interesuj się Lana.
#234 misiek
Było kiedyś tam ode mnie w innym wątku.
#235 MarOlk
Jak się nazywa wzwód sześćdziesięciolatka? Al dente.
#236 MarOlk
Jak jest "cmentarz" po niemiecku? Nieboszczikplatze.
#237 MarOlk
Co mówi słoń do nagiego mężczyzny? Jak ty tym jesz?
#238 MarOlk
Jak się nazywa wielbłąd z jasną sierścią? Wielblond
#239 daszekmdn
Autorskie:
Jak nazwać Angielski piekarnik w wersji testowej?
Betowen.
#240 MarOlk
Puk, puk. Kto tam? Śmierć. A idź w chuj. Ok, to piszemy... rak prostaty...