No ja wrzóciłem wiersz połączony tak, że pierwszy wers rymuje się z trzecim a drugi z czwartym. Pomimo to nie powiedziano mi nic. Tak samo teraz jest w barsawii.
Plust dotego jak poprosiłem o pomoc bo się zóbiłem wracając z oxenfurtu to mi zagrożono, ze przyzwą wizów i po mnie będzie. Więc dziękuję za taki mud. Wolę już barsawię gdzie komenda kieruj sie mówi ci gdzie możesz pujść a nie bo piorunem w łep.
Na pewno nikt Ci nie zagroził dlatego że poprosiłeś o pomoc. Jest wielu chętnych pomagaczy. Kwestia jak to zrobiłeś, czy zachowałeś odrobinę klimatu czy wypowiedź w stylu elo ziom jak iśc do Novigradu bo gram z telneta i nie mam map. :)
Nawet powstał klub graczy, który ma pomagać początkującym graczom.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Nie jeden. A wnosząc, że masz problem z wieloma ludźmi w wielu grach, to raczej jest problem z tobą, a nie z grami. Do tej pory, a widziałem sporo na arce, każdemu nowemu pomagali. Raz mnie ktoś w życiu opierdolił, że nie trzymam klimatu, a powinienem nawet pytając o pomoc, a ja pierwszy raz w życiu odpaliłem arkę, ale po wyjaśnieniu sytuacji zostałem przeproszony i została mi pokazana komenda szepnij do takiego celu. Widziałem osobiście, jak gracze pomagali w najgłupszych sprawach. A ty akurat trafiasz na tych złych. Nie wiem, co ci poradzić. :P
ale to nie pierwszy raz gdzie temu panu nie chcą pomagać, ale też się nie dziwię widząc taką postawe chociaż by ba blogu. Nigdy nie miałem problemów czy to w barsawii czy w arkadii. Zwracałem się czymś w stylu witajcie drodzy podróżnicy zgubiłem się na szlaku i nie mogę odnaleść drogi do karczmy pod psem. I jak ktoś był w pobliżu to pomagał, na poczcie też mogłem o wszystko pytać, więc chłopie zastanów się mmoże nad sobą, za nim zaczniesz swoją tyradę o tym, że arkadia durna, albo gracze durni, bo nie pomagają. Tak btw to nie ma karczmy pod psem, jak by ktoś coś, wymyśliłem se ją. Dawno w arce nie grałem, więc nie pamiętam nazw karczm.
Sam zastanów się nad sobą. Jeśli z byle proźby admini ci grożą piorunem czyli unicestwieniem postaci to sam się kórna zastanów. W barsawii to pomagają zresztą tam jest lepiej niż w tej nendznej arkadii gdzie oszukują cię fajnym nowigradem a nawet profesji wiedźmin nie ma. Tfu! Na takie coś to powinno się wyrecytować popierniczony wiersz elektrybałta lema bo tyle to warte.
Co ty gadasz Lalar. Jak się poczyta to wyraźnie jest napisane,że nie ma wiedźmina. Kto ci wmówił, że jest? To, że jest na podstawie świata wiedźminskiego świata nie oznacza, że wiedźmin ma, albo powinien być. Tym bardziej, że raz miałeś nie przyjemną sytuacje i to z własnej winy, skreślasz całą grę. Ludzi jest w Arkadi od groma i wiele jest takich, aby pomagać. A od tego, aby pytać graczy to są tablice, spotkania na pocztach, itp. I jak wszędzie w grach z ludźmi, ludzie są różni. I uważam, że czarodzieje nie są od pomagania w takich rzeczach w jakich sovie nie poradziłeś. Poza tym, że zginąłeś, to giniesz na własną ręke. Np. Zwiedzałeś świat, wlazłeś do miejsca gdzie jest strzyga. Zabiła cię. Zginąłeś na własne rzyczenie, a nie miej pretensji do twórcy, że strzyga cię zabiła. Jak dla mnie to jest właśnie tak.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Z resztą jak mechanicznie chciałbyś zrobić takiego wiedźmina? Przecież, gdyby stosować się do świata sapka, rozwalał by każdego dowolnego wojownika, czy grupę wojowników. To może poelćmy dalej i zróbmy możliwość bycia czarodziejem? Niby już mamy, ale czemu by nie dać graczom tej profesji? Niech rozwalają całe armie kulami ognistymi, bo czemu nie. Łuczników też, bo czemu nie, za nim do mnie gladiator dobiegnie, to ja go wystrzelam. Z resztą wszystko kwestia odgrywania postaci. Jak chcesz nazwać się zabujcą reliktów pokoniunkcjynych, czyli trochę jakby wiedźminem, zostań miecznikiem, walcz mieczem dwuręcznym, nawet jest wiedźmiński. Wykuj wiedzę z pokoniunktów na sto procent, będziesz ich znawcą. Biegaj, lej pokoniunkty. Za szczątki będzie miał kto ci zapłacić, to już prawie jak wiedźmin. Eliksirów nie używasz, bo wiedza o ich tworzeniu przepadła blabla. Wiedźmiński medalion jest gdzieś do zdobycia, nie wiem, co on robi, ale coś robi. Proszę bardzo, postać podobna do wiedźmina gotowa. Koniecznie kaftan albo kórtka, broń boże ciężka zbroja. Koniecznie dużo zręczności, żeby fajnie unikał jak watgern A piorunem to mi tylko zagrozili i spełnili groźbę, jak sobie zaprogramowałem cały automat do łowienia ryb Łącznie z ich sprzedarzą i dalszym łowieniem i kładłem się do snu, oczekując rano stosu monet. To była maksymalna jazda po bandzie.
-- (lalar123): Sam zastanów się nad sobą. Jeśli z byle proźby admini ci grożą piorunem czyli unicestwieniem postaci to sam się kórna zastanów. W barsawii to pomagają zresztą tam jest lepiej niż w tej nendznej arkadii gdzie oszukują cię fajnym nowigradem a nawet profesji wiedźmin nie ma. Tfu! Na takie coś to powinno się wyrecytować popierniczony wiersz elektrybałta lema bo tyle to warte.
@Papierek, normalnie robisz takiego wiedźmina :D Wyszkolony by dużo rzeczy rozwalał, ale byś miał np. 25%, że próby traw przeleziesz hehe. w grze wiedźmin, wiedźmin też tak łatwo wszystkiego nie rozwala.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
właśnie takich prostych żołdaków rozwala na pęczki, a ma problem główne z bosami, którymi są najczęściej jakieś mocne stwory, czarodzieje i tak dalej, więc całą grę trzeba by nagle tak zbalansować, żeby byli też czarodzieje, jakieś profesje na łuk czy kuszę, strzelające z ukrycia xd czy nie wiem co, żeby ten wiedźmin nie był taki zajemocny na tle całego tego świata. Ale to już lalar na bank coś koduje. :P
@papierek bo widzisz. szedłem z oksenfurtu i się zgóbiłem sorry za offtop. Więc przyzwałem czarodzieja bo nie było wyjścia z pnia jakiegoś tam drzewa do którego wlazłem. I co, chcemy ci pomóc poszukaj sobie sam wyjścia jak na drugi raz naz wezwiesz to piorun malowany. Łaziłem tam trzy normalne dni żeby wyjście znaleźć.
Normalnie. Wiedźmin miał by style walk do ustawienia. Poza tym, kto powiedział, że musiał byś rozwalać wojowników? przecież to ty będziesz wybierał jakim chcesz być wiedźminem. Czy jak kot z yellow co mordował ludzi, czy jak neutralny gerald z riwii. Poza tym, magia przecież kosztowała u sapka zmęczeniem tak? czyli jak byś se tak po wystrzeliwał dajmy na to wojowników, to gromadzić powinieneś energię przez jakiś tydzień.
Chodzi o to, że PVP poszło by się jebać, bo wlazł bym na lokację, zasiekł powiedzmy dziesięciu graczy i po zabawie. Potem zaszył się w Kaer Morhen i sobie magię zregenerował, chociaż by ten rok. -- (lalar123): Normalnie. Wiedźmin miał by style walk do ustawienia. Poza tym, kto powiedział, że musiał byś rozwalać wojowników? przecież to ty będziesz wybierał jakim chcesz być wiedźminem. Czy jak kot z yellow co mordował ludzi, czy jak neutralny gerald z riwii. Poza tym, magia przecież kosztowała u sapka zmęczeniem tak? czyli jak byś se tak po wystrzeliwał dajmy na to wojowników, to gromadzić powinieneś energię przez jakiś tydzień.
Nie prawda, trzeba by po prostu inaczej profesje opracować. MOże by trzeba dać inne, że grasz wiedźminem, wampem, czy coś, ale z drugiej trony na studni jakoś nie miałeś problemu, że wiedźmin sobie nie poradził nawet z 4 graczami w pk. No i na początku też na arce się chyba walczy z jakimiś szczurami, więc kolejna nieścisłośćto nie jest jakiś problem, ale nadal jak ktoś myśli, że będzie grać wiedźminem, mimo, że na mudzie to nie jest napisane, no to sory.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Na studni masz magów, kleryków czyli generalnie potęgi, więc przy nich wiedźmin nie wydaje się tak zajebisty. :D Wojownik tylko psuje schemat xd Ale studna nie była klimatyczna, więc nie miało to takiego też znaczenia
-- (balteam): Nie prawda, trzeba by po prostu inaczej profesje opracować. MOże by trzeba dać inne, że grasz wiedźminem, wampem, czy coś, ale z drugiej trony na studni jakoś nie miałeś problemu, że wiedźmin sobie nie poradził nawet z 4 graczami w pk. No i na początku też na arce się chyba walczy z jakimiś szczurami, więc kolejna nieścisłośćto nie jest jakiś problem, ale nadal jak ktoś myśli, że będzie grać wiedźminem, mimo, że na mudzie to nie jest napisane, no to sory.