I czym tu się chwalić? - sens sportu osób niepełnosprawnych
Back to Środowisko niewidomych#161 tomecki
Nie porównywałbym sportu do pracy, bo w sporcie przede wszystkim chodzi o rywalizację fairplay, przy najmniej oficjalnie więc tworzy się kategorie, pilnuje aby startowano z tych samych pozycji, natomiast w robocie wszystkie chwyty dozwolone. Jesteś niepełnosprawny, trudno. masz lepszą wiedzę od innych, super. Nikogo nie obchodzą jakieś tam zasady fairplay. Masz robić to i tamto. Jeśli dajesz radę, wszystko jedno w jaki sposób to jest ok. Nie dajesz, masz pecha. Dlatego będąc realizatorem dźwięku niekoniecznie trzeba posługiwać się dokładnie tymi samymi narzędziami co reszta, o ile efekt będzie wystarczający aby zadowolić klienta.
#162 magmar
Ale dla zawodników sport też może być pracą.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#163 dariusz.1991 Archived
Ba, Nawet dla paraolimpijczyków!!!
#164 Krzycha
Czego dla kogo by ten sport nie stanowił, to taka jest prawda, że pełnosprawnych to w ogóle nie obchodzi, a jeśli już się zainteresują, to tylko po to, żeby się pośmiać.
#165 magmar
Myślę, Krzycho, że nie, niepełnosprawni robiący coś wzbudzają w ludziach szacunek.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#166 Krzycha
No, fajnie by było, gdyby tak było, ale wielokrotnie byłam świadkiem takich rzeczy i nie przeszkadzało nikomu, że ja całkowicie ślepa tego słucham.
#167 Krzycha
Nawet osoby niedowidzące w bydgoskim ośrodku jawnie sobie z tego robiły jaja.
#168 dariusz.1991 Archived
Krzycha. Mówimy o pełnosprawnych a nie o odwiecznej rywalizacji słabowidzących i niewidomych.
#169 Krzycha
Akurat niedowidzący w tamtym przypadku nie wyśmiewali się z niewidomych, tylko z osób z wadą narządu ruchu. A jeśli chodzi o sprawnych, to takich przykładów też mogłabym sporo podać.
#170 dariusz.1991 Archived
To podaj proszę. Ja zawsze spotykałem się z życzliwością wśród widzących w tej kwestii.
#171 magmar
Nie ma to jak pseudosiłą podnosić sobie samoocenę.
-- (Krzycha):
Akurat niedowidzący w tamtym przypadku nie wyśmiewali się z niewidomych, tylko z osób z wadą narządu ruchu. A jeśli chodzi o sprawnych, to takich przykładów też mogłabym sporo podać.
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#172 Krzycha
Najczęściej w mojej obecności wyśmiewany był Amp futbol. A jeśli chodzi o rzeczy z naszego podwórka, to osoba widząca z drwiną zapytała mnie kiedyś, po co w Showdown’ie osoby niedowidzące całkowicie zasłaniają sobie oczy i robią z siebie jeszcze większe kaleki niż są w rzeczywistości?
Drugi przykład, to kiedy kolega chciał zaimponować pełnosprawnej dziewczynie i pochwalił się, że gra w Showdown’a, a ona wprost go wyśmiała i powiedziała: ”sorry, ale mnie to nie interere, bo ja widzę i nawet sobie nie wyobrażam, że mogłabym robić coś takiego”.
-- (dariusz.1991):
To podaj proszę. Ja zawsze spotykałem się z życzliwością wśród widzących w tej kwestii.
--
#173 Krzycha
Wiesz, takie to było niedowidzenie, że teraz spora liczba tych ludzi ma prawo jazdy.
-- (magmar):
Nie ma to jak pseudosiłą podnosić sobie samoocenę.
-- (Krzycha):
Akurat niedowidzący w tamtym przypadku nie wyśmiewali się z niewidomych, tylko z osób z wadą narządu ruchu. A jeśli chodzi o sprawnych, to takich przykładów też mogłabym sporo podać.
--
--
#174 magmar
Paradoksalnie ta dziewczyna wystawiła sobie wizytówkę.
Jak wynika z Twego opisu jest pustą lalą.
Szkoda sobie takimi zawracać głowę.
Po prostu patrzę na pewne rzeczy inaczej, szerzej.
Może ja się obracam w innych kręgach, nie wiem, ale osoby, z którymi się stykam są zwykle na tak jeśli coś osiągam.
WYjątki się zdarzają oczywiście.
Pojawiają się też słowa krytyki.
Skrytykowano mnie np. za ubogi ruch sceniczny, ale to jednak trochę co innego.
Mamy swoje ograniczenia jako niepełnosprawni, ale powinniśmy spełniać swoje marzenia i nie dewaluować tego u innych, bo jeśli tak robimy zagłuszamy w ten sposób swoje kompleksy.
.
-- (Krzycha):
Najczęściej w mojej obecności wyśmiewany był Amp futbol. A jeśli chodzi o rzeczy z naszego podwórka, to osoba widząca z drwiną zapytała mnie kiedyś, po co w Showdown’ie osoby niedowidzące całkowicie zasłaniają sobie oczy i robią z siebie jeszcze większe kaleki niż są w rzeczywistości?
Drugi przykład, to kiedy kolega chciał zaimponować pełnosprawnej dziewczynie i pochwalił się, że gra w Showdown’a, a ona wprost go wyśmiała i powiedziała: ”sorry, ale mnie to nie interere, bo ja widzę i nawet sobie nie wyobrażam, że mogłabym robić coś takiego”.
-- (dariusz.1991):
To podaj proszę. Ja zawsze spotykałem się z życzliwością wśród widzących w tej kwestii.
--
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#175 grzegorzm
Moim zdaniem takie pytania dla czego zasłania się oczy albo inne, że ktoś by w czymś udziału nie wziął bo niby w domyśle co w tym trudnego, biorą się z tego, że osoba pełnosprawna nie zobaczyła jak to jest i nie do końca wie o co w tym chodzi, że nie jest to takie proste, ona np. piłkę do showdowna widzi i odbicie jej nie stanowi z reguły najmniejszego problemu więc co miało by być trudnego tak myśli.
#176 Krzycha
Ale ja nie krytykuję uprawiania sportu przez osoby nie pełnosprawne. Wyrażam tylko swoje zdanie, na podstawie swoich obserwacji.
-- (magmar):
Paradoksalnie ta dziewczyna wystawiła sobie wizytówkę.
Jak wynika z Twego opisu jest pustą lalą.
Szkoda sobie takimi zawracać głowę.
Po prostu patrzę na pewne rzeczy inaczej, szerzej.
Może ja się obracam w innych kręgach, nie wiem, ale osoby, z którymi się stykam są zwykle na tak jeśli coś osiągam.
WYjątki się zdarzają oczywiście.
Pojawiają się też słowa krytyki.
Skrytykowano mnie np. za ubogi ruch sceniczny, ale to jednak trochę co innego.
Mamy swoje ograniczenia jako niepełnosprawni, ale powinniśmy spełniać swoje marzenia i nie dewaluować tego u innych, bo jeśli tak robimy zagłuszamy w ten sposób swoje kompleksy.
.
-- (Krzycha):
Najczęściej w mojej obecności wyśmiewany był Amp futbol. A jeśli chodzi o rzeczy z naszego podwórka, to osoba widząca z drwiną zapytała mnie kiedyś, po co w Showdown’ie osoby niedowidzące całkowicie zasłaniają sobie oczy i robią z siebie jeszcze większe kaleki niż są w rzeczywistości?
Drugi przykład, to kiedy kolega chciał zaimponować pełnosprawnej dziewczynie i pochwalił się, że gra w Showdown’a, a ona wprost go wyśmiała i powiedziała: ”sorry, ale mnie to nie interere, bo ja widzę i nawet sobie nie wyobrażam, że mogłabym robić coś takiego”.
-- (dariusz.1991):
To podaj proszę. Ja zawsze spotykałem się z życzliwością wśród widzących w tej kwestii.
--
--
--
#177 Krzycha
I raczej się nie dowie, bo spotkałam się też z komentarzami, że oglądanie tego typu zawodów jest nudne.
-- (grzegorzm):
Moim zdaniem takie pytania dla czego zasłania się oczy albo inne, że ktoś by w czymś udziału nie wziął bo niby w domyśle co w tym trudnego, biorą się z tego, że osoba pełnosprawna nie zobaczyła jak to jest i nie do końca wie o co w tym chodzi, że nie jest to takie proste, ona np. piłkę do showdowna widzi i odbicie jej nie stanowi z reguły najmniejszego problemu więc co miało by być trudnego tak myśli.
--
#178 magmar
Wiem, Krzycha, że nie krytykujesz.
Ja się odniosłam do tych negatywnych wypowiedzi.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#179 magmar
Krzycha, jeśli to ta sama Pani, to... naprawdę szkoda zawracać sobie nią głowę.
-- (Krzycha):
I raczej się nie dowie, bo spotkałam się też z komentarzami, że oglądanie tego typu zawodów jest nudne.
-- (grzegorzm):
Moim zdaniem takie pytania dla czego zasłania się oczy albo inne, że ktoś by w czymś udziału nie wziął bo niby w domyśle co w tym trudnego, biorą się z tego, że osoba pełnosprawna nie zobaczyła jak to jest i nie do końca wie o co w tym chodzi, że nie jest to takie proste, ona np. piłkę do showdowna widzi i odbicie jej nie stanowi z reguły najmniejszego problemu więc co miało by być trudnego tak myśli.
--
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#180 Krzycha
Nie ta sama. Użyłam liczby mnogiej.