I czym tu się chwalić? - sens sportu osób niepełnosprawnych
Back to Środowisko niewidomych#181 dariusz.1991 Archived
Ja nie chciałbym generalizować, ale zazwyczaj to widzący wykazują więcej empatii niż szeroko rozumiane środowisko. Przykład Blindshella ostatnio zobrazował to dość dobrze. Kupiłem telefon, który mi służy. Widzący widzą, że wygląda dość dziwnie, ale gdy im tłumaczę, dlaczego go wybrałem, zazwyczaj spotykam się z odpowiedzią, fajnie, że w końcu masz to, czego chciałeś. A co do sportu, widzący faktycznie mogą dziwić się, czemu niewidomi zasłaniają sobie oczy. Psychologicznie jest to dość standardowa reakcja.
#182 Krzycha
A jeśli chodzi o obroty w określonych sferach, to moim zdaniem nie ma żadnej reguły, bo zarówno w liceum, w klasie integracyjnej, jak i na uczelni słyszałam różnorodne, ciekawe komentarze i to nie zawsze kierowane do mnie, bo i tu i tu były też osoby poruszające się o kulach
-- (magmar):
Paradoksalnie ta dziewczyna wystawiła sobie wizytówkę.
Jak wynika z Twego opisu jest pustą lalą.
Szkoda sobie takimi zawracać głowę.
Po prostu patrzę na pewne rzeczy inaczej, szerzej.
Może ja się obracam w innych kręgach, nie wiem, ale osoby, z którymi się stykam są zwykle na tak jeśli coś osiągam.
WYjątki się zdarzają oczywiście.
Pojawiają się też słowa krytyki.
Skrytykowano mnie np. za ubogi ruch sceniczny, ale to jednak trochę co innego.
Mamy swoje ograniczenia jako niepełnosprawni, ale powinniśmy spełniać swoje marzenia i nie dewaluować tego u innych, bo jeśli tak robimy zagłuszamy w ten sposób swoje kompleksy.
.
-- (Krzycha):
Najczęściej w mojej obecności wyśmiewany był Amp futbol. A jeśli chodzi o rzeczy z naszego podwórka, to osoba widząca z drwiną zapytała mnie kiedyś, po co w Showdown’ie osoby niedowidzące całkowicie zasłaniają sobie oczy i robią z siebie jeszcze większe kaleki niż są w rzeczywistości?
Drugi przykład, to kiedy kolega chciał zaimponować pełnosprawnej dziewczynie i pochwalił się, że gra w Showdown’a, a ona wprost go wyśmiała i powiedziała: ”sorry, ale mnie to nie interere, bo ja widzę i nawet sobie nie wyobrażam, że mogłabym robić coś takiego”.
-- (dariusz.1991):
To podaj proszę. Ja zawsze spotykałem się z życzliwością wśród widzących w tej kwestii.
--
--
--
#183 Lowca_Androidow
Tomecki nikt tu nie porównuje pracy ze sportem, podałem przykład interpretacji, gdzie właśnie pracę u niepełnosprawnych traktują ludzie jako rehabiltację, w większości przypadków, a nie jako źródło utrzymania.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#184 Krzycha
Czytałam dyskusję na temat Blindshella i przyznaję, że coś w tym jest.
-- (dariusz.1991):
Ja nie chciałbym generalizować, ale zazwyczaj to widzący wykazują więcej empatii niż szeroko rozumiane środowisko. Przykład Blindshella ostatnio zobrazował to dość dobrze. Kupiłem telefon, który mi służy. Widzący widzą, że wygląda dość dziwnie, ale gdy im tłumaczę, dlaczego go wybrałem, zazwyczaj spotykam się z odpowiedzią, fajnie, że w końcu masz to, czego chciałeś. A co do sportu, widzący faktycznie mogą dziwić się, czemu niewidomi zasłaniają sobie oczy. Psychologicznie jest to dość standardowa reakcja.
--
#185 magmar
Nie powiedzialam sferach tylko kręgach.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#186 Krzycha
A jaka dla Ciebie w tym wypadku różnica pomiędzy sferą, a kręgiem?
#187 magmar
Sfera mi się kojarzy może mylnie z czymś elytarnym z wyższą i niższą sferą, do której przynależysz z pochodzenia jakby odgórnie, a krąg wybierasz sobie sama w sensie krąg przyjaciół.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#188 Krzycha
Spoko. To ja tutaj mylnie potraktowałam te dwa słowa jako synonimy. A żeby była jasność, ja w swoim kręgu takich komentarzy nie słyszę.
#189 magmar
Może ja to mylnie zrozumiałam, ale jakoś tak to czuję, że tak powiem na węch.
Uśmiech.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#190 jamajka
@krzycha, w profesjonalnym sporcie spotkałam się nawet z tym, że pełnosprawni pomagali niepełnosprawnym finansowo w wyjechaniu na jakieśtam zawody, o ile się nie mylę było to nawet w footballu, także nie generalizujmy.
@dariusz Na szczęście ta rywalizacja niewidomi vs słabowidzący nie jest ażtak wzmożona wszędzie.
#191 jamajka
Ja mam taką prośbę, najpierw sprawdźmy informację, a potem sięwypowiadajmy, bo tu właśnie padło tak głupie i wprowadzające w błąd zdanie, że to aż zęby bolą. W sensie OK, ze wszystkich narzędzi może i nie, ale z tym ograniczeniem tylko do reapera, to sobie nieźle pojechałaś. Rozumiem z czego ten wpis wynikał, nawet odruchowo bym i może zareagowała podobnie, ale może nie przesadzajmy.
-- (magmar):
To niewidomi realizatorzy też nie są pełnowartościowi, bo nie korzystają z wielu narżedzi ograniczając się tylko do reapera.
--
#192 jamajka
To jest ciekawe, że najwięcej takich opini typu: nie jesteś prawdziwym sportowcem, spotyka się nie wśród widzących. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby widzący biegacz powiedział, że paraolimpijczycy nie są prawdziwymi sportowcami. Skądś to się jednak bierze, że przewodnikami takich biegaczy mogą być tylko profesjonalni sportowcy, nie? Bo inni by nie dali rady.
Nawet sporty typowo dla niewidomych są po prostu innymi dziedzinami sportu i tyle. Nikt nie każe sięwidzącym ludziom jakośmega jarać goalballem, czy czymś, ale nie można powiedzieć, że t nie jest rozumiane jako sport. Sport to sport, a to, że ktośjuż potem powie, gra specjalnie dla kogoś, mniej popularna gra, gra rechabilitacyjna... ile by to nie miało wspólnego z prawdą, to inna sprawa.
-- (piecberg):
Możesz trenować co chcesz, ale to nie jest aktywność powszechnie rozumiana jako sport. Tak jak paraolimpiada nie jest olimpiadą.
--
#193 balteam
jakieś łucznictwo też nie jest popularne a sportem jest.
#194 Krzycha
Ja nie generalizuje, tylko piszę o tym, z czym się spotkałam, a podany przez Ciebie przykład jakoś mnie nie przekonuje. Oczywiście nie zarzucam Ci kłamstwa, żeby zaraz nie było wielkiego raaaabaaaanu.
-- (jamajka):
@krzycha, w profesjonalnym sporcie spotkałam się nawet z tym, że pełnosprawni pomagali niepełnosprawnym finansowo w wyjechaniu na jakieśtam zawody, o ile się nie mylę było to nawet w footballu, także nie generalizujmy.
@dariusz Na szczęście ta rywalizacja niewidomi vs słabowidzący nie jest ażtak wzmożona wszędzie.
--
#195 jamajka
Rabanu by nie było, bo to ni ma nic wspólnego z żadnymi kłamstwami. Równie dobrze można by powiedzieć, że dla reklamy to zrobił itd. Ja nie wiem, jak było, podałam przykład tylko. Inna sprawa, że ja z kolei se nigdy z jakimiśtkimi mega niezdrowymi sytuacjami nie spotkałam. Także w takim razie współczuję twoich doświadczeń, mam nadzieję, że lepsze będziesz mieć w przyszłości i tyle.
#196 Krzycha
No właśnie, pytanie pod jakim kątem to rozpatrujemy, bo ja nie lubię tych aspektów litościwych, że ci wielcy raz zrobili coś dla tego malutkiego i niech się cieszy. To dla mnie nie jest jednoznaczne z normalnym traktowaniem i pełną akceptacją.
#197 Krzycha
Jeśli chodzi o relacje dotyczące zawodników w środowiskach sportowych, to koleżankę niedowidzącą kiedyś trener wystawił na jakichś zawodach z pełnosprawnymi i spotkała się ze sporym chamstwem ze strony innych zawodniczek. Więcej przykładów porównawczych w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć.
-- (jamajka):
Ja mówiłam o zawodnikach, nie kibicach.
-- (Krzycha):
To, że nienawidzę nie oznacza, że jej nie przyjmuję. Oczywiście robię to, kiedy nie mam wyboru, ale z przysłowiowym bólem. A w dobrym sporcie, to znowu zależy co rozpatrujemy, bo niestety patrząc na kibiców, myślę, że tej wrogości jest aż zanadto, ale to też nie na ten wątek.
--
--
#198 biedrona333
coś mi się zdaje, że gadaczka by chciała, żeby zamknąć osoby nie pełnosprawne w domu żeby w ogule nic nie robiły tylko siedziały na dupie i nie wychodzili do ludzi