Ślepaki, Ślepotki, ślepaczki i inne określenia
Back to Środowisko niewidomych#1 gadaczka
Jakie znacie określenia waszej niepełnosprawności i jakie tolerujecie? Czy jest różnica, gdy niewidomy powie: ty ślepaku, a widzący?
#2 Zuzler
Jeszcze są czasem blindy, śleptusie, niewidomki, czasem ktoś poszaleje i powie niewidomiec. Oczywiście, że jest różnica między tym, jak to mówi się między sobą, a jak wszelkimi odmianami ślepaka nazywa nas osoba widząca. U nas to jest norma, bo raczej sobą nawzajem nie gardzimy, a jeśli mówi tak ktoś spoza branży, to jakoś nawet jeśli nie mówi tego z przekąse brzmi to niemiło, pogardliwie, chamsko.
#3 Julitka
Ja znam jeszcze określenie "Kreciki", ostatnio popularne w środowisku, ale go nie lubię jakoś.
#4 dariusz.1991 Archived
Jedna z moich koleżanek została określona mianem blindulki infantulki.
#5 Paulinux
blindulka to prawie jak bidulka :D
#6 mucha
a moim zdanie wszystko zależy od sytuacji raczej średnio by mi się zpodobało jak by ktoś nie znajomy do mnie tak powiedział i nie ma to nic wspólnego z ludźmi jak tu ktoś napisał z branży wszystko zależy od czasu i miejsca i osoby czy ją znamy czy nie
#7 Kasia
A myśmy z paczką sobie wymyślili własne określenie niewidomych haha. Zaczęło się to poprzez komizm sytuacyjny. Koleżanka kiedyś jako słabowidząca jechała ze mną i dwoma niewidomymi jakimś pociągiem, no i pisze nam, z literówką: No już kupiłam ilet dla przewodnika i trzech niewidomuch. No i w ten sposób powstały niewidomuchy hahaha.
#8 Zuzler
To jeszcze po prostu krety, ślepoty, ślepaki, ślepi, ślepotki. Ale to wszystko, poza kretami, to tylko między sobą by nie raziło.
#9 kmicic92
Ślepaki to mogą być też naboje więc ja to bym uważał z tym hehehe.
#10 Pitef
Ja przez jednego przyjaciela jestem zwany: Ślepcze. wygląda to mniej więcej tak: Dzwoni telefon, ja chalo. kolega: No Siema Ślepcze, wychodzisz? Ja: no ta widomcze xDDD
#11 patrykkubaszczyk Archived
serio śmieszne.
-- (Pitef):
Ja przez jednego przyjaciela jestem zwany: Ślepcze. wygląda to mniej więcej tak: Dzwoni telefon, ja chalo. kolega: No Siema Ślepcze, wychodzisz? Ja: no ta widomcze xDDD
--
#12 magmar
Świetne określenie.
Dlaczego mi się skojarzyło z Głupcze.
Broń Boże to nie animozje personalne.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#13 kmicic92
Magmar albo wędrowcze.
#14 Zuzler
Chłopcze, malcze, naukowcze i niewidomcze :D
#15 magmar
Niewidomcze jakoś nienaturalnie brzmi.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#16 misiek
A pojebcze?
#17 sanklip
xD
Łysy,
lubię to!
--(łysy):
A pojebcze?
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#18 magmar
Wiesz co, Łysy to określenie wbrew pozorom nie ma wydźwięku negatywnego. Jest jakieś takie prześmiewcze w pozytywnym sensie.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#19 gadaczka
Jedna z Eltenowiczek użyła w wywiadzie słowa "ślepak". Program bardzo dobry i brawo dla koleżanki za dystans do siebie.
https://vod.tvp.pl/video/anna-dymna-spotkajmy-sie,daria-barszczyk-13032020,46773373
#20 wesolek
Nic nowego nie wniosę, ale przyznam, że sam mam bardzo duży dystans do tego. Oczywiście, zależy od sytuacji - jak zostało wspomniane - ale osobiście mnie nie zraża którekolwiek określenie tutaj. Bardziej mnie powala formalnie uznawany termin "ociemniały', którym określa się osoby mojego pokroju (tj. po utracie wzroku gdzieś tam w trakcie życia), a który nijak się z dysfunkcją wzroku nie kojarzy. Ba! Jak to słowo brzmi, no błagam... XD