Ślepaki, Ślepotki, ślepaczki i inne określenia
Back to Środowisko niewidomych#21 Zuzler
A co powiesz na słowo "ciemni" na określenie niewdomych? Jeszcze 100 lat temu istniała sobie szkoła we Lwowie, która właśnie nazywała się Instytut Ciemnych.
#22 wesolek
Mmmmmmmmrocznie, hehehe. :D No, ale na serio, to też średnio. Wszelkie formy terminów określające naszą dysfunkcję z użyciem nadmienionego przymiotnika, uważam za nieprecyzyjne i wprowadzające w błąd. Choć liczę się z wpływem, np. konkretnych okresów w dziejach ludzkości na inny odbiór danych słów, które niekoniecznie miały to samo znaczenie co dziś. ;)
#23 daszekmdn
Ciemny to obecnie bardziej określenie nieogara więc hmm. :D
#24 sanklip
No i właśnie o to się rozchodzi,
tj. od rzeczownika "ciemność" wszelakie określenia nam się nie podobają przez ich obecne znaczenie,
patrz poprzedni post.
Dobrze że ten instytut się ciemnogród nie nazywał :D
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#25 skrzypenka
Teraz trochę ode mnie. Bardzo nie lubię słowa ślepy, obraża mnie to i jest to dla mnie pogardliwe. Jestem niewidoma, nie jestem ślepa. Denerwuje mnie, jak pełnosprawni mówią, ja też jestem ślepy, a ja im mówię, że jestem niewidoma. Tak samo, ja też jestem kaleką, jak pani, no do jasnej cholery, nie jestem kaleką. Jest jakaś fundacja, ślepa kura, ręce opadają, mnie to osobiście obraża. Jestem niewidoma i koniec. Po niemiecku nie mówię ich bin Blind, tylko ich bin sehbehinderte i tyle.
#26 misiek
Jak ktoś ci powie jesteś ślepa to odpowiedz a ty głupi/a. Kto ma gorzej?
#27 MarOlk
To też zależy kto mówi, z jaką intencją i w jakiej sytuacji. Jak ktoś obcy to faktycznie chamsko. A jak my się tam w swoim gronie nazywamy to insza inszość.
#28 misiek
Obstawiam, że jednak nie chodzi o rozmowy w gronie znajomych.
#29 camila
Wszystkie okreslenia zniosę, ale na kreciki i śleptusie to mi się żołądek przewraca.
#30 skrzypenka
Grono znajomych to co innego, miałam na myśli takie grono publiczne.
#31 skrzypenka
Haha no pewnie, powiem. Słuchajcie, kiedyś przyszedł do mnie pacjent, leży sobie i nagle słyszę, ślepym być takim, jak pani , a ja mu na to, a głupim takim, jak pan. No i rozmowy koniec.
-- (misiek):
Jak ktoś ci powie jesteś ślepa to odpowiedz a ty głupi/a. Kto ma gorzej?
--
#32 misiek
Sam pewnie po oślepnięciu pierwsze co by zrobił, to od razu by się jedynie zesrał.
#33 skrzypenka
Haha no, dokładnie, ale to był moment, w którym nie mogłam się powstrzymać.
#34 misiek
Nie dziwię się.
#35 Agata.d
Ja podobnie jak Skrzypeńka nie mam nic przeciwko żartobliwym określeniom w gronie znajomych, ale niecierpie, kiedy obcy widzący ludzie nazywają mnie ślepą, kaleką, czy inwalidką. Kiedyś jedna pani w autobusie zaczęła się na de mną użalać, że ja taka biedna jestem, bo nie widzę, a ja nie zdzierżyłam i jej odrzekłam, że biedna nie jestem, bo mamusie i tatusia jeszcze mam.
#36 skrzypenka
Podoba mi się. :)
-- (Agata.d):
Ja podobnie jak Skrzypeńka nie mam nic przeciwko żartobliwym określeniom w gronie znajomych, ale niecierpie, kiedy obcy widzący ludzie nazywają mnie ślepą, kaleką, czy inwalidką. Kiedyś jedna pani w autobusie zaczęła się na de mną użalać, że ja taka biedna jestem, bo nie widzę, a ja nie zdzierżyłam i jej odrzekłam, że biedna nie jestem, bo mamusie i tatusia jeszcze mam.
--
#37 Magda.rz2411
Oooo Kaleki nie nawidzę jak niczego. Zakazałabym, a reszta spoko, sama siebie nazywam kretem.
#38 EugeniuszPompiusz
Ślepce, ślepcy, niewidomuchy, niepełki, niewidomki (choć to ostatnie raczej pogardliwie, o istotkach mniej samodzielnozrehabilitowanych), blindy ostatnio trochę wyszły z mody, ale miałem fazę, są jeszcze niepełnosprytni do ogólnej, szerszej grópy, OS-Eny też całkiem OK, Śleptusie to też raczej mniej ogarnięte niewidomuchy niż bardziej, ślepaki są OK.
Wszystkie toleruję również gdy ktoś z zewnątrz tak mówi, poza "kaleką". Nawet ślepy mnie nie drzaźni, wszak zgodny z prawdą jest, więc co mam zaprzeczać.
#39 MarOlk
A ślepies to ślepy z psem :P
#40 Numernabis
a ja myślałem, że ślepy pies :D