Przyszłość i użyteczność alfabetu Braille'a
Wróć do Brajl, urządzenia brajlowskie i lektorskie#61 Monia01
Znam trochę, ale używam bardzo rzadko. Wolno czytam tymi skrótami
🇺🇦 🇵🇱
#62 jamajka
Kontrakcje się nazywają. Ja nie używam, ale mam zamiar się nauczyć angielskich, bo tam bez tego ani rusz niestety.
#63 daszekmdn
Nie używam kontrakcji, bo by mnie szlak trafił aby się tego nauczyć i tym czytać. Wolę się już pomęczyć i ten czas przeznaczyć na C plus plus. :D I tak ani jednego ani drugiego nie zrobię :D
#64 papierek
co ciekawe, iphone obsługuje polskie kontrakcje też;d
#65 Celtic1002
Ja kiedyś używałam, dość sporo i często, ale już mi z głowy większosć powypadała.
Anna Frankowska
#66 longshoot
ja bardzo brajla lubię, od czterech lat używam grade 2 brytyjskiego brajla jak i tego nowego UEB i stary już nie używany, ale nie pamiętam jak on się zwał ale też znam ten starszy. a tak to brajla używam od ponad dziesięciu lat chyba.
#67 helenkagd
Przejrzałam wszystkie wpisy za i przeciw. Sama jestem prawdziwą fanką brajla i zrobię wszystko, żeby nie zniknął. Na razie w mojej szkole nawet nauczyciele muszą poznać pismo punktowe, dzięki czemu wciąż mam pracę. Brajl to nie zabytek, lecz młody Bóg.
#68 hryniek
Chyba nadszedł czas żebym i ja się wypowiedział.
Od 6 lat... Nie użyłem brajlea do poważniejszych zastosowań i wątpię aby miało się to zmie3nić w dalszej przyszłosci/ Niemniej jednak on ułatwia i naukę ortografii, nie móœię, że syntezą się nie da, bo dalej tak robię i jeżeli chce się gdzieś zaistnieć w przestrzeni publicznej poza ELtenem to myslę, że jednak warto ją znać co by CIę chociaż jakieś śmiesznawe dziewcze nie wyśmiało podczas korespondencji. JUż nie mówię o sytuacjach gdy nam dźwięk padnie czy cuś, no o ile mamy skonfigurowanego tego brajlea. Oznaczenia głosowe... Nie wiem czy przejdą, czy widzący by się nie burzyli, że im to to gada jak dotykają.
NO, ale pytanie padło o przyszłość. DLa mnie jak najbardziej ma. Notatnik brajlowski i courserouting jest nieoceniony i w matmie i w programowaniu i myślę, że dla takich specjalistycznych zagadnień braille będzie trzymał się bardzo dobrze. Co do zwykłych ludzi... Różnie to może być. Narazie nauczają brailea, ale co będzie za lat 30 40? Nie wiem. I o ile teraz rozumiem preferencje użytkowników do pisania brajlem to jeżeli zaprzestaną uczyć tego... Użytkownik będzie mógl wybrać pomiędzy pisaniem klawiaturą google, dyktowaniem, komputerem, no i pewnie tym nieszczęsnym brajlem. TYlko jak na tym pisać, jak mnie nikt nie nauczyl. ALe to czas pokaże co będzie lepsze z ekonomicznego punktu widzenia.
#69 hryniek
Jeszcze co do brailea i czytania. Wszyscy tu deklarują jaka synteza jest zła, a ja? Szczerze nie wiem jak to rozwiążę. Po 1. Moje czytanie mogłoby gorzej wypaść niż syntezy, po 2. I najważniejsze. Gdzie ja miałbym pozyskiwać klasyki takie jak Reksio itp. Przepisywać? Bo jednak chciałbym swoje dzieci wychowywać wg tego co mi sprawiało radość w dzieciństwie niezależnie od moich gdzieś tam poglądów, bo tak czy tak... Nic lepszego nie wymyślono. ALe na pewno nie będę za tym żeby ratolośl siedziała przed tv i grami, które zabijają wyobraźnię. Tekst czytany to tekst czytany i nawet jak to będzie syntezator będzie to lepsze niż Ty idź oglądaj tv, a ja się muszę ubrzdęgolić jak messershmit.
#70 misiek
Dobrze prawisz. Popieram.
#71 jamajka
Mam Kubusia Puchatka w brajlu, chcesz?
#72 cinkciarzpl
Chryniek, w punkt. Mam tak samo.
#73 nuno69
Ja powiem tak.
Brajl będzie miał jk najbardziej przyszłość dopiero w momencie, gdy powstaną wielowierszowe monitory brajlowskie, tak 80x40 kratek. Już teraz progrmowanie przy użyciu linijki jest sporo prostsze jak przy użyciu syntezy, a co dopiero w momencie pojawienia się pełnoprawnych monitorów.
#74 papierek
dla kogo jak dla kogo, ja wolę programować z syntezą. :)
#75 papierek
--Cytat (hryniek):
Jeszcze co do brailea i czytania. Wszyscy tu deklarują jaka synteza jest zła, a ja? Szczerze nie wiem jak to rozwiążę. Po 1. Moje czytanie mogłoby gorzej wypaść niż syntezy, po 2. I najważniejsze. Gdzie ja miałbym pozyskiwać klasyki takie jak Reksio itp. Przepisywać? Bo jednak chciałbym swoje dzieci wychowywać wg tego co mi sprawiało radość w dzieciństwie niezależnie od moich gdzieś tam poglądów, bo tak czy tak... Nic lepszego nie wymyślono. ALe na pewno nie będę za tym żeby ratolośl siedziała przed tv i grami, które zabijają wyobraźnię. Tekst czytany to tekst czytany i nawet jak to będzie syntezator będzie to lepsze niż Ty idź oglądaj tv, a ja się muszę ubrzdęgolić jak messershmit.
--Koniec cytatu
Właśnie po to powstają kanuty nie kanuty i po to m. in. powstały linijki brajlowskie, żeby nie trzeba było drukować takiego reksia, tylko sobie podłączyć linijkę do komputera, czy wgrać na takową jeżeli ma jakiś system.
#76 hryniek
Lnijka brajlowska troszku kosztuje, a nie wiem czy specjalnie dla czytania bajek bym kupowal. NO troszku wyobraźni. Jak się ma rodzinę itp.. TO są już inne wydatki i niekoniecznie chce się wydawać pieniądze na lnijkę brajlowską. BO nikt nie powiedział, że na pewno się ustawię w życiu.
@Jamajka: Nie przesadzajmy, ja po prostu spojrzałem na problem z szerszej perspektywy biorąc pod uwagę wszelkie możliwe zmienne i implikacje gdyby... no to dziecko gdzieś tam kiedyś się pojawiło. Bo dla mnie sprawa nie zamyka się w tym, że ja chcę być dobrym ojcem i na pewno ja bym czytał takiemu dzieciakowi zamiast syntezy, sprawa dla mnie zamyka się w tym: Na ile ja będę mógl to zrobić jak robili to moi rodzice bez wydawania tysięcy żeby ten cel osiągnąć.
#77 papierek
są dofinansowania, jeszcze, całe szczęście i nie jest to aż tak niebotyczna suma. Ale liczę na popula1rność kanuta, będzie to już pełnoprawny monitor i podobno z połowę tańszy niż zwykła 14 1znakowa1 linij1ka11111111!111!111
#78 jamajka
No właśnie, ma być tańszy. Poza tym, jeśli mówisz, że troszkę wyobraźni, to powiem, żę linijka przydaje się do wielu innych rzeczy, niż tylko te bajki, jak np. zauważył Nuno.
#79 hryniek
Ja dobrze wiem do czego lnijka jest przydatna, dobrze też wiem, że w przyszłości jej przydatność dla mnie może być dyskusyjna. I dobrze też wiem, że użeranie się z biurokracjąw momencie gdy nie potrzebuję jakiegoś dofinansowania na coś na gwałt, udowadnianie wszystkim i wszędzie, że jestem osobą niewidomą jest nie dla mnie. I ja rozumiem Jamajka, że Tobie się może bardziej to przydać, jednak mam wrażenie, że patrzysz tylko ze swojego punktu widzenia. A każdy ma inny. Patrz. Taki Papierek woli programować z syntezą i zapewne ma na to argumenty dlaczego, ja jednak o ile mogę wolę mieć do tego lnijkę, bo i wygodniej jest mi się dostać do tego co chcę poprawić, kod wolę mieć pod palcami, a ponad to o ile się nie ma profili, nawet nie wiem czy dla nvda da się tworzyć do konkretnej apki trzeba pamiętać o globalnej zmianie interpunkcji, za to czytanie brajlem zarzuciłęm jeszcze w podstawówce i poza podręcznikami to nic większego nie czytałem, po prostu mam taką a nie inną technikę przyswajania informacji, więc rozumiesz.
#80 hryniek
A co do tańszych monitorów, może coś z tego wyjdzie wtedy fajnie, może nie. W Polsce też ponoć wynaleziono jakąś bardzo tanią metodę druku i... Jakoś o tym nie słychać, co by molochom takim jak Everest nie zabierać rynku.
Ja nawet nie wiem czy jak bym pływał w hajsie czy bym kupił. Ja po prostu nie znoszę żerowania i dymania ludzi niepełnosprawnych, bo nie mają wyjścia te biedne niewidomki i wgl i tak muszą kupić. Chociażby taki przykład z mojego życia:
Powinienem monitorować ciśnienie, bo z nim mi dobija od 16 roku życia. ALe nie przesadzajmy żebym ja kupował za 400 zeta coś co będzie umiało mówić. I niby to jest właściwie żaden wydatek, ale są po prostu sprawy na które mnie skręca, a ja jestem człowiekiem, który nie zrobi nic wbrew sobie nawet jeżeli chodzi o mnie samego. Z resztą przy odrobinie samozaparcia i dużej ilości wiedzy którą musiałbym nabyć sam mógłbym sobie coś takiego zbudować za ułamek tego. No może teraz przesadziłem, ale... Ten jeden wydatek na mikrokomputer zwróciłby mi się gdybym myślał o budowie jeszcze jakichś urządzeń.