____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Dla mnie to święto. Nieczęsto mam okazję, żeby sobie popukać. Zresztą, częściej bym i nie chciała, bo cajon to ewidentnie nie ta bajka. Jakby tak chodziło o normalny zestaw perkusyjny... MMmmmmmmm... <3
Miałem dzisiaj zajebisty dzień, co nie zdarza się często, więc czuj dobrze w serduchu :D Dałem ulubionej pani od Angielskiego naszą Polską tradycją kwiaty na ostatniej z nią lekcji, a ona z organizowała nam taką jebitnie dużą torbę pełną ponczków, ciasteczek, i innej czekolady, której nie dało się zjeść, bo za słodka! Naszym zadaniem, co też zostało napisane na tablicy dla podkreślenia jego powagi, było zjedzenie tego wszystkiego do dzwonka. Nie udało się, ale staraliśmy się! Po godzinie wygłupów, żartów i produktywnych, acz śmiesznych zabaw językowych, całą klasą się przytuliliśmy, a pani z aprobatą skomentowała zapach perfumu którego psiknąłem na bluzę przed szkołą :) Potem po ponad roku czasu udało mi się zjednoczyć z przyjaciółką z ekipy która swoją drogą naprawdę naturalnie i pozytywnie mnie przyjęła w szkole, nie ma co, ale przez lockdowny i kilka prywatniejszych problemów z obu stron, straciliśmy trochę kontakt, ale tym razem nie dopuściłem do tego! Szukała mnie, i w końcu się znaleźliśmy. Przepraszam za dziwne z formułowanie, nie chodzi o pod teksty z wiedźmina jak kto czytał. Wymieniliśmy się info i w sumie przegadaliśmy jeszcze z pół godzinki. Potem poszedłem do sklepiku kupić kole, i cóż, przyjechałem do domciu czując się świetnie. Nie zawsze jest łatwo znaleźć naturalnych, otwartych i jakichś w miare na moje standardy normalnych widomków, ale zdarza się! Pozdrawiam, Senter!