samochody osobowe

jakimi autami mieliście okazję jeździć i jakie oglądaliście

Założony przez mucha 193 wpisy ostatni wpis 1 rok temu Strona 7 z 10

#121

no te 1,0 w gazie to troszkę przesada bym żekł on i tak jest mułem a z gazem to już wolę nie myśleć

#122

Ważne, że kupiony, zadowolony. Przestronność też mi się w nim podobała. Do miasta jak dla mnie akurat.

#123

do miasta tak mały wszędzie zaparkować można ale już gdzieś po zamiasto sięnie nadaje żeby mocniejszy silnik miał

#124

To jeszcze nic, kiedyś widziałem Tico z zagazowaną osiemsetką.
--Cytat (mucha):
no te 1,0 w gazie to troszkę przesada bym żekł on i tak jest mułem a z gazem to już wolę nie myśleć

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#125

a to to jest dopiero hit zastanawiam się po co ludzie robią takie głupoty moim zdaniem gazowanie auta to od 1,6 w górę

#126

Najważniejsze, że w bardzo dobrym stanie, nie zajechany i brak jakichkolwiek wycieków. Autem jeździła przedszkolanka do pracy i z powrotem.
--Cytat (mucha):
do miasta tak mały wszędzie zaparkować można ale już gdzieś po zamiasto sięnie nadaje żeby mocniejszy silnik miał

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#127

Największą głupotą było tu w ogóle kupno Tico przez kogokolwiek.
--Cytat (mucha):
a to to jest dopiero hit zastanawiam się po co ludzie robią takie głupoty moim zdaniem gazowanie auta to od 1,6 w górę

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#128

to prawda a w sumie wiem dla czego ludzie to robią myślą sobie kupię sobie mały silnik będzie fajnie mało pali i tak dalej jednak 1,0 pali na poziomie 1,2 1,4

#129

A ja prowadziłem Lincoln Towncar rocznik 96 i Lincoln Mark VII rocznik 87. Pierwszy to 9-metrowa limuzyna, a drugi to 5-metrowe coupe ze silnikiem mustanga. Oczywiście nie można gadać o rozpędzeniu się nawet do 200 km na godzinę, ale też nie o to hodzi. Jeśli hodzi o moment obrotowy, czuć, jak samochód się zabuja nawet, kiedy dasz buta w biegu jałowym.

#130

bo te auta były silne a nie na prętkość

#131

A czego oczekiwać od takiej krowy, że będzie zwinna jak Toyota Supra? Zdecydowanie takie samochody nie z mojej bajki. Jestem tylko ciekaw ile to to smoli.
--Cytat (Mulc):
A ja prowadziłem Lincoln Towncar rocznik 96 i Lincoln Mark VII rocznik 87. Pierwszy to 9-metrowa limuzyna, a drugi to 5-metrowe coupe ze silnikiem mustanga. Oczywiście nie można gadać o rozpędzeniu się nawet do 200 km na godzinę, ale też nie o to hodzi. Jeśli hodzi o moment obrotowy, czuć, jak samochód się zabuja nawet, kiedy dasz buta w biegu jałowym.

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#132

no ja mówię, że wszystkie samochody tej klasy są nastawione na siłę niż na przyspieszenie

#133

ja jakiśczas temu jeździłem BMW e91 muszę powiedzieć że konfort jazdy jest

#134

A, która to jest dokładnie seria?
--Cytat (mucha):
ja jakiśczas temu jeździłem BMW e91 muszę powiedzieć że konfort jazdy jest

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#135

to jest seria 5 jak się nie mylę

#136

To już konkretne autko. Ja ostatnio często jerzdżę X3, niestety dwa litry w dieslu ale pod względem konfortu jest lepiej niż dobrze, chociaż osobiście nie lubię skóry w autach.
--Cytat (mucha):
to jest seria 5 jak się nie mylę

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#137

no osobiście uważam, że 2,0 do x3 jest za mało brat ma x5 ale nie miałem okazji nią jeździć

#138

Do skury to się przyzwyczaiłem. Mam nadzieję, że w końcu uda nam się wyremontować Petecruisera. Opel dzisiaj za marne kilka stów poszedł. Auto prawie na wyjebanie. Nie wiem, czy świece miały problema. Żeby go odpalić to musiałby być jakiś cud. Zadziałał, to jebało z niego na kilometr. Nie wiem, czy już normalnego oleju nie zaczynał brać oprucz ropy. Z meśkiem też trochę problemów jest, ale mi raczej zależy na tym dobrym Chryslerze, a nie kolejnym gracie, w którym ręczny nie działa, dźwignia lata se w górę i w dół. Musisz zgniecione husteczki w tą przestrzeń wsadzić. To jest A170. Jak jeździsz, to cały czas coś w nim wyje. Nie kojażę, con w motorze ma, czy to pompa, pompowtrysk, bo raczej wtryskiem bym to nie nazwał. Rocznik bodajże 2000. Co do najbardziej żłopiących, które u mnie w domu było to hyba rocznik 97 Pontiac Sunbird. 3 Litry bęzyna i 20 na setke. Mniej hyba nawet palił były Grancherokee, który miał ponad 4 pod machą.

#139

Sory. To hyba nie sunbird, bo to raczej van jakichś był, a to jak czytam to kompakt.

#140

ja też tam zabardzo nie lubię skury fakt jest wygodna łatwa w czyszczeniu ale w zimę zimna a w lato się nagrzewa no chyba że ma wentylowane fotele skużane to spoko