Oj tak, ze trzy lata temu oglądałem to co tydzień.
--Cytat (mucha):
albo fajne też na tvn turbo wojny samochodowe jak chandlaże auta sprzedają
--Koniec cytatu
W sobotę jadą go oglądać z jego bratem.
--Cytat (johnson):
Jak tam apropo Atosa. Jest już bardziej za kupnem, czy jeszcze jakoś średnio przekonany?
--Koniec cytatu
Moim zdaniem może być. Jak jestem za czymś większym i mocarniejszym tak to coś nie jest złe. A i jeszcze, czy to Atos, czy Atos Prime. Prime ponoć jest nieco niższy. Nie wiem, jak tam z kufrem.
Zwykły, w grę wchodził jeszcze Opel Agila jak dobrze napisałem, ale odpadł.
--Cytat (johnson):
Moim zdaniem może być. Jak jestem za czymś większym i mocarniejszym tak to coś nie jest złe. A i jeszcze, czy to Atos, czy Atos Prime. Prime ponoć jest nieco niższy. Nie wiem, jak tam z kufrem.
--Koniec cytatu
a czemu nie jakieśaudi czy vw
Nie zdziwię się, jeżeli chodzi o cenę. Taka pudłowata bryła i kufer raczej z klasy B a nie jak on A.
no to fakt tanie napewno to jest
i dobre pomimo dawnego przekonania o autach typu hiundaj
Mucha znajdź mi dobre Audi za dwa/ trzy tysiące, a z Vw to masz jedynie jakiegoś Golfa za te pieniądze, ewentualnie polówkę, ale one raczej są brzydkie i niewygodne do jazdy.
--Cytat (mucha):
a czemu nie jakieśaudi czy vw
--Koniec cytatu
a jak za 2000 to nie mam pytań
nawet dobrego vw nie znajdziesz
Tu człowiek, który woził mnie do lasek mówi, że gdzieś za 3 patyki możesz nawet wmiare Meśka a klase kupić.
sam nie wiem vw w benzynie dorwiesz ale w diezlu nie ma szans
Chyba się nie rozumiemy, to ma być pierwsze auto dla człowieka, który dopiero robi prawo jazdy, czyli które będzie miało mały silnik, będzie mało palić i w razie czego nie będzie żal, gdy je rozbije, a wy tu mówicie o Mietkach.
--Cytat (johnson):
Tu człowiek, który woził mnie do lasek mówi, że gdzieś za 3 patyki możesz nawet wmiare Meśka a klase kupić.
--Koniec cytatu
mówimy o tanich autach ale troszkę większych ale ten atos to będzie dobrym wyborem
W takim razie czekamy do soboty, lub niedzieli.
Atos kupiony. Co mogę powiedzieć, w środku skromniutko, ale autko całkiem przestronne jak na tak małego pizdzika i bardzo czyste i zadbane. Niestety, na zewnątrz dość mocno skorodowane, szczegulnie drzwi pasarzera. Z bajerów alarm, centralny zamek, dwie poduchy powietrzne, całkiem dobre głośniczki z przodu i z tyłu po dwa, ale raczej wymienione, do tego radyjko Sony z cd, mp3 i usb.
no to spoko pojeździ sobie chłopak ile on 2000 dał a że korozja to da się przeżyć aby progi były i podłoga za tą cenę nie ma co oczekiwać cudów
Tak, ale się targowali. Zapomniłem, silnik 1.0 niestety zagazowany. Jego niewątpliwym plusem jest jeszcze to, że ma pięć furtek.
--Cytat (mucha):
no to spoko pojeździ sobie chłopak ile on 2000 dał a że korozja to da się przeżyć aby progi były i podłoga za tą cenę nie ma co oczekiwać cudów
--Koniec cytatu