EltenLink

#141 pates

Blee. Psanki już nie ma.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2021-04-05 16:34

#142 daszekmdn

To nie znaczy, by zostawić wątek w spokoju :D.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2021-04-05 16:35

#143 pates

Ale tego nie powiedziałem.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2021-04-05 16:35

#144 Zuzler

Papierku, byliście młodocianymi paskudami.



2021-04-05 16:35

#145 lola

Ja też zdecydowanie za grzeczna byłam, mogłam trochę narozrabiać, byłoby co wspominać chociaż. :D


"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".
2021-04-05 16:40

#146 Julitka

Moja mama niedawno mi dopiero opowiedziała, że w przedszkolu została zawezwana do wychowawczyń, bo uderzyłam koleżankę. :) Ale panie broniły mnie, nie jej, bo ona mi chciała zabrać zabawkę, a ja jej nie chciałam oddać i się broniłam.
Ja tego nie pamiętam i był to chyba jedyny raz, gdy kogoś w ten sposób uderzyłam. :)


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2021-04-05 16:51

#147 sylwinka

jeśli chodzi o szkolne wybryki to u mnie się działo. W podstawówce histori uczyła nas taka starsza nauczycielka, która kiedy chciała nas uspokoić to uderzała w biurko wrzeszcząc spokój dodać tu trzeba że bidulka była przygłucha. Więc postanowiliśmy zrobić hecę ja przyniosłam takie ptaszki w klatce które reagowały na dźwięk i wówczas się uruchamiały. Włożyliśmy zdobycz pod biurko a biedna pani całą lekcję tłukła w biurko wrzeszcząc do cholery będzie cisza!


a
2021-04-05 16:52

#148 Monte

Ja w podstawówce bardzo często tłukłam się z koleżankami, kiedyś rozwaliłam nos jednej koleżance przez przypadek, innym razem tę samą koleżankę przeciągnęłam za włosy przez pokój, a ta dziewczyna była szczuplejsza ode mnie. Z kolei ona zostawiała ślady paznokci na moich rękach


Give me a sign.
2021-04-05 16:58

#149 magmar

To ja chciałam zwalniać wychowawczynie, albo inaczej powedziałam, że jak mój tato przyjedzie to wszystkie anie zwolni. Nie ukrywam, że był dywanik u dyrektorki.


Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
2021-04-05 19:34

#150 Monte

Łooooo.


Give me a sign.
2021-04-05 19:35

#151 misiek

I dobrze, kłamstwo ma krótkie nogi.
-- (daszekmdn):
Sytuacja jeszcze z przedszkola opowiadana wielokrotnie.
Na obiad zawsze była tam zupa i mięso. Nie chciałem akurat tego dnia jeść zupy, a powiedziano, że dostaniemy drugie, jak ją zjemy.
Mimo mojego sprzeciwu nie otrzymałem 2 dania, więc postanowiłem ukarać panie przedszkolanki, po prostu się zemścić.
Zupa stała sobie spokojnie na stole, a ja przeniosłem ten talerz na krzesło, bo akurat jemu krzywda się stać nie miała, i machnąłem ręką zrzucając go na podłogę. Zupa rozlała się po klasie, a ja:
"Nie chcieliście dać mi drugiego, to macie karę! Teraz sobie to sprzątajcie."

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-04-05 20:26

#152 daszekmdn

Ale gdzie tu widzisz kłamstwo?


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2021-04-05 21:17

#153 misiek

Obiecali ci drugie, a go nie dostałeś.
-- (daszekmdn):
Ale gdzie tu widzisz kłamstwo?

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-04-06 06:41

#154 daszekmdn

Bo nie zjadłem pierwszego :D.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2021-04-07 16:34

#155 marcysia

Ja też chyba byłam za grzeczna.


marzenia się spełniają.
2021-04-08 20:43

#156 Snajper22

Ze szkolnych wybryków to chyba tylko tyle że się człowiek urywał z początków niektórych lekcji.


"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"
2021-04-11 15:23

#157 lwica

nasze celowe przychodzenie na angielski o 20 minut później, niż ustawa przewiduje. ;) @Moonlight 22.


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2021-04-11 15:25

#158 pates

No to u nas jest tak z Rosyjskim, przez nauczycielkę.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2021-04-11 15:26

#159 lwica

A z internatowych, zdarzyło nam się w nocy wywarzyć drzwi. :-D Znaczy ja chciałam je otworzyć, a Iza nie chciała mnie wpuścić do pokoju.
Efektem tego, że pociągnęłyśmy w tym samym czasie każda w inną stronę było to, że wypadły z górnych zawiasów. :D


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2021-04-11 15:27

#160 Zuzler

Zatkanie zamka w drzwiach do klasy gumą do żucia, żeby nie było zajęć. A potem nieudana na szczęście próba zrobienia tego ze słodką pianką... Ech...



Edytowano 2021-04-11 15:27