EltenLink

Czy chcielibyście odzyskać wzrok?

Wróć do Środowisko niewidomych

#21 midzi

A ja tam się cieszę, że niektórzy mają podejście takie, jak Łysy. Przynajmniej jeśli taka hipotetyczna możliwość się pojawi, to będzie kogo pytać o efekty. :)



2019-09-15 17:50

#22 Zuzler

A ja bym na to chętnie poszła, także wtedy, kiedy byłoby to odzyskanie częściowe. Wiem jak to jest widzieć w ogóle, było nie było z mojego wzroku jakieś tam reszteczki jeszcze zostały nawet. Nie dałabym za to nie wiadomo ile, ale gdyby była to realna możliwość, a ja akurat miałabym realną szansę pokrycia kosztów, to czemuż by nie? Właściwie myślę o tym mniej więcej w takich kategoriach jak o kupieniu nowego, drogiego i bajeranckiego sprzętu, który by mi znacznie ułatwił życie - no przydałoby się, na pewno byłoby lepiej gdybym to miała, ale (nawet, gdyby to było wykonalne w tym momencie) na pewno nie jest to zakup pierwszej potrzeby. Prędzej odłożyłabym może te pieniądze na czarną godzinę albo na mieszkanie, które wszak kiedyś mieć mam zamiar.



2019-09-15 20:41

#23 lenka

tak, chciala bym.


Lenka
2019-09-15 22:51

#24 misiek

A mnie smuci, że niektórzy nie chcą wrócić do zdrowia i pełnej sprawności. To tak jakby osoba mająca raka nie chciała się leczyć.
--Cytat (midzi):
A ja tam się cieszę, że niektórzy mają podejście takie, jak Łysy. Przynajmniej jeśli taka hipotetyczna możliwość się pojawi, to będzie kogo pytać o efekty. :)

--Koniec cytatu


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-16 00:25

#25 cinkciarzpl

Nie, wszystko zostało powiedziane. Dodatkowo wydaje mi się, że tu nie chodziłoby tylko o sam wzrok, ale i o tematy społeczne itd. Myślę że nie potrafiłbym się odnaleźć. Akceptuję swoją ślepotę i w sumie nie cierpię takich pytań.


____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
2019-09-16 11:00

#26 denis333

Nie. Mam podobnie tak jak nmidzi. Nigdy nie widziałem i pewnie lata pracy przede mną, żeby się w ogóle do tego widzenia przyzwyczaić. Wiadomo, że z racjonalnego punktu widzenia mógł bym zrobić znacznie więcej, ale w praktyce mogo by to nie wyglądać już tak różowo



2019-09-16 11:35

#27 midzi

@Łysy różnica jest taka, że rak Cię prędzej czy później zabije, ślepota nie. Z ciekawości, Ty cokolwiek kiedyś widziałeś?



2019-09-16 14:27

#28 misiek

Niestety nie. I nie zgodzę się, że rak prędzej czy później cię zabije, bo odpowiednio wcześnie wykrytego można leczyć i niekiedy wyleczyć całkowicie, ale generalnie nowotwory to skomplikowana sprawa, której można poświęcić cały osobny wątek.
--Cytat (midzi):
@Łysy różnica jest taka, że rak Cię prędzej czy później zabije, ślepota nie. Z ciekawości, Ty cokolwiek kiedyś widziałeś?

--Koniec cytatu


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-16 17:53

#29 magmar

Gadaczko dlaczego odzyskać? Jak można odzyskać coś czego się nie miało?


Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
2019-09-16 18:13

#30 midzi

@Łysy, ok, zabrakło mi jednego słowa, ale myślałem, że się domyślisz. Otóż chodziło mi o to, że nieleczony rak Cię prędzej czy później zabije, nieleczona ślepota jest czymś, z czym możesz sobie spokojnie żyć i 100 lat.



2019-09-16 18:40

#31 misiek

Pewnie, że się domyśliłem, ale powiedz mi właśnie ty jako człowiek pozytywnie nastawiony do życia, a przynajmniej od dawna odnoszę takie wrażenie. Czy gdybyś miał realną stóprocentową szansę wyleczenia wzroku. Nie chciał byś zobaczyć oczami piękna tego świata: kolorów, lasów, wód, słońca, fałny i flory, a nawet samego siebie?
--Cytat (midzi):
@Łysy, ok, zabrakło mi jednego słowa, ale myślałem, że się domyślisz. Otóż chodziło mi o to, że nieleczony rak Cię prędzej czy później zabije, nieleczona ślepota jest czymś, z czym możesz sobie spokojnie żyć i 100 lat.

--Koniec cytatu


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-16 19:14

#32 Zuzler

Śmiem powiedzieć, że kolega już chyba to napisał wcześniej.



2019-09-16 20:44

#33 midzi

@Łysy zupełnie szczerze? Jest mi to obojętne. Odzyskanie wzroku traktowałbym raczej jako rzecz typowo użytkową, która mi może pomóc w orientacji, w korzystaniu z urządzeń, ogólnie w lepszym funkcjonowaniu w życiu. Co mnie obchodzą kolory, skoro ja nawet nie wiem co to? Co mnie obchodzi wygląd, skoro ja nawet nie wiem co to znaczy wygląd? Nie zastanawiam się nad czymś, czego z mojej perspektywy nie ma i co nie wiem, w jaki sposób działa. A jeśli chodzi o traktowanie wzroku jako coś typowo użytkowego to mam właśnie takie obawy o jakich pisali inni. Nauka wszystkiego od zera, radzenie sobie w zupełnie nowej rzeczywistości bez gwarancji na to, że będzie lepiej. Jeśli ktoś dałby mi gwarancje że w jakimś czasookresie zacznę używać wzroku tak jak widzący, to biorę! Bez gwarancji za mocno obawiam się tego że zostanę z czymś, z czego nawet nie będę wiedział, jak korzystać. A podejście do świata mam bardzo pozytywne, do siebie zresztą też, jestem pogodzony z tym co mam i wiem, że inni widząc mają lepiej, ale odbieram to raczej w kategoriach np. Dużego bogactwa. Są ludzie, co to mają, ale ja nie mam i płakać z tego powodu nie będę.



2019-09-16 20:45

#34 tomecki

Myślę to samo co Midzi w ostatnim poście, mimo wszystko jestem na tak.



2019-09-16 21:06

#35 misiek

I właśnie o tą gwarancję mi chodziło. Jeśli byś odzyskał wzrok, to z czasem dowiedział byś się co to wygląd, kolory, obraz etc. Ja np- bardzo bym chciał poznać, że tak powiem wszystko od nowa.
--Cytat (midzi):
@Łysy zupełnie szczerze? Jest mi to obojętne. Odzyskanie wzroku traktowałbym raczej jako rzecz typowo użytkową, która mi może pomóc w orientacji, w korzystaniu z urządzeń, ogólnie w lepszym funkcjonowaniu w życiu. Co mnie obchodzą kolory, skoro ja nawet nie wiem co to? Co mnie obchodzi wygląd, skoro ja nawet nie wiem co to znaczy wygląd? Nie zastanawiam się nad czymś, czego z mojej perspektywy nie ma i co nie wiem, w jaki sposób działa. A jeśli chodzi o traktowanie wzroku jako coś typowo użytkowego to mam właśnie takie obawy o jakich pisali inni. Nauka wszystkiego od zera, radzenie sobie w zupełnie nowej rzeczywistości bez gwarancji na to, że będzie lepiej. Jeśli ktoś dałby mi gwarancje że w jakimś czasookresie zacznę używać wzroku tak jak widzący, to biorę! Bez gwarancji za mocno obawiam się tego że zostanę z czymś, z czego nawet nie będę wiedział, jak korzystać. A podejście do świata mam bardzo pozytywne, do siebie zresztą też, jestem pogodzony z tym co mam i wiem, że inni widząc mają lepiej, ale odbieram to raczej w kategoriach np. Dużego bogactwa. Są ludzie, co to mają, ale ja nie mam i płakać z tego powodu nie będę.

--Koniec cytatu


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-16 23:35

#36 misiek

I nie chodzi mi tutaj o to, czy pogodziłeś się ze swoją niepełnosprawnością, czy nie, bo ja też dawno się z tym pogodziłem, ale nie znaczy to że jeśli będzie taka szansa nie będę chciał wyleczyć wzroku.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-16 23:38

#37 Zuzler

Albo i nie, nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam, że kolorów można nauczyć się w najwcześniejszym dzieciństwie. Jeśli naet to by się mogło udać w wypadku uzyskania wzroku w dorosłości, to jest mnóstwo rzeczy, które mogą po prostu nie pójść w procesie uczenia się.



2019-09-16 23:38

#38 misiek

Kto nie ryzykuje, szampana nie pije. Ja mimowszystko jestem na tak.
--Cytat (Zuzler):
Albo i nie, nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam, że kolorów uczy się w najwcześniejszym dzieciństwie. Jeśli naet to by się mogło udać w wypadku uzyskania wzroku w dorosłości, to jest mnóstwo rzeczy, które mogą po prostu nie pójść w procesie uczenia się.

--Koniec cytatu


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-16 23:40

#39 balteam

Po prostu muzg nie wszystko potem ogarnie, tak jak osoby mającej więcej niż ileś lat też mówić nie nauczysz, tak wzroku używać też nie.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2019-09-16 23:49

#40 misiek

Gdyby tak było, to wszelkie operacje apropo wzroku by odradzali nie?
--Cytat (balteam):
Po prostu muzg nie wszystko potem ogarnie, tak jak osoby mającej więcej niż ileś lat też mówić nie nauczysz, tak wzroku używać też nie.

--Koniec cytatu


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-09-17 00:09