Warto dodać, że bohater tego rozdziału definitywnie stracił wzrok w wieku 6 lat, więc jego mózg był już jakoś przystosowany do procesu widzenia, a i tak nie poszło to wszystko dobrze.
Negatywne rzeczy, nawet mogą wyniknąć ze zwykłego wyjścia z domu, no bo przecież możesz zostać potrącony przez samochód. Smutne, że jestem w mniejszości. --Cytat (balteam): Po prostu większości z nas aż tak niezalezy,zwłaszcza, że to małorealna opcja puki co;P no i negatywne rzeczy z tego wyniknąć mogą też, także jakoś mnie to specjalnie nie dziwi.
Ta, tylko, że jakoś nie słychać żeby niewidomym coś się stawało jak wychodzą z domu, a sporo więcej przypadków miało problemy z wtopieniem się w nowy świat. Z resztą po tym rozdziale zobacz na jeszcze jedną kwestię. Teraz masz rentę, a może i pracę. Jak byś odzyskał wzrok, to stracił byś rente a niekoniecznie nauczył byś się czytać, byś dalej był niewidomym. Więcej ludzi by postrzegało ciebie jako widzącego tylko co z tego jak byś prawie nie umiał z tego wzroku korzystać? Przeczytaj ten rozdział jak jeszcze nie czytałeś. Ten człowiek z tego rozdziału był bardziej pogubiony czasami niż jak nie widział. Oczywiście są pozytywne przypadki, ale jest ich bardzo mało.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
A ja śmiem twierdzić, że ludzki mózg jest przystosowany do widzenia i, być może zajęłoby to sporo czasu, ale umiejętność posługiwania się wzrokiem by się uruchomiła. Na pewno na początku nie byłoby to przyjemne, może przerażające nawet. Gdybym jednak mogła, to bym się podjęła. Nie ma się co oszukiwać, że nie byłoby mi ze wzrokiem lepiej. Wybaczcie, ale to jest taki trochę mechanizm obronny: "Jest dobrze, jak jest". Nie kwestionuję tego, że jest dobrze, ale to nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej.
No nie wie tego, ale posiłkując się wiedzą ntemat odzyskania wzroku przez osoby niewidome od dzieciństwa można śmiało kilka wniosków wyciągnąć. 1 jak wzrok się odzyska, to nie każdy nauczy się z niego korzystać. 2 jest problem z ocenianiem odległości. 3 niekoniecznie będziesz potrafiła dłużej skupić wzrok na czymś. No i do post uElanor. Tak muzg jest przystosowany do widzenia, ale do pewnego momentu, człowieka muzg też przystosowany jest do mówienia, a jednak osoby które do pewnego wieku się nie nauczą mówić, potem już mówić nie będą, albo będąmówić bardzo nie zrozumiale. Jeśli wzrok odzyskać by się dało i widzieć jak widzący to ok, spoko, jest to duża albo nawt bardzo duża korzyść, ale jak masz widzieć szczątkowo, masz mieć konflikt przez postrzeganie dotykiem i wzrokiem, no to słabe takie widzenie, nawet bardzo słabe.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Ponoć ogromne problemy z dostosowaniem się do kilkukrotnie większej ilości bodźców to prawda więc z tymi samymi plusami to różnie bywa. Po za tym mało kto lubi zmiany zwłaszcza uwzględniające niemal wszystkie aspekty życia. Jakimś przykładem może być przeprowadzka do jakiegoś bogatego kraju jak np. Norwegia. Z tego też same plusy, bo przecież większy socjal, ponoć lepsze wsparcie dla niepełnosprytnych, czyściej, a jednak jakoś mało kto pakuje walizki i jedzie na zachód.