Jak zabić przeklętą muchę bez wzroku
Wróć do W domu#21 Zuzler
Albo i nie, bo kto powiedział, że muszą działać w stu procentach? U nas niby się sprawdzały, ale nie jestem przkonan, że tak do końca.
#22 Zuzler
Ale będąc na wsi słyszałam, że roślinka pod tytułem bylica zwabia robactwo do siebie. Potem się roślinkę wynosi w cholerę z robactwem razem.
#23 cinkciarzpl
Bros Muhospray. Muchy, komary i inne g**na zdychają w ciągu kilku minut. Wada, upadają kij wie gdzie. Najlepsza wydaje się więc lampa, ale trzeba chyba kupić taką mocniejszą.
#24 pates
są też takie lampy z wiatrakiem. Jak lampa nie zabije, wiatrak pomoże
#25 Zuzler
Nie, żebym się nad robactwem litowała, ale czy te wszystkie metody nie mają w sobie jednak czegoś z sadyzmu?
#26 Monia01
Zwłaszcza ten wiatrak :D
🇺🇦 🇵🇱
#27 misiek
Daj spokój- off to nic nie dające dziadostwo. U mnie jedynie sprawdzają się elektroniczne urządzonka Brosa, jak i wcześniej polecany tu sprej.
--Cytat (sanklip):
A te offy
czy inne spreje?
--Koniec cytatu
#28 pates
niestety może i sadystyczne, ale ludzie robią wszystko. Ja taką lampkę widziałem, ale totalnie mi się nie podoba. Wolęinne metody
#29 Zuzler
No ten wiatrak właśnie mi na wyobraźnię podziałał.
#30 cinkciarzpl
A że tak zapytam, tu robiąc zdeczka przerażoną minę, co ten wiatrak ma robić? :O
#31 Zuzler
I tu właśnie moja wyobraźnia nasunęła powyżej zadane pytanie.
#32 pates
podobno ma zabijać robaczki ostrymi śmigłami, gdy lampa tego nie zrobi, ale podobno to nieskuteczne z tego co gdzieś słyszałem
#33 Monia01
Biedne robaczki :( :D
🇺🇦 🇵🇱
#34 zywek
Nic nei am zabijać. Ma je wgniatać w siatkę, by nie mogły się kutafony ruszyć.
#35 Zuzler
Hm, lepiej być wgniecionym w siatkę, przylepionym do jakiegoś plastra, rozgniecionym packą czy zabitym prądem?
#36 cinkciarzpl
chyba wszystko na raz. Cholernym brzęczącym paskudom mówię nie. Zwykle staram się je wypuszczać, bo one często też chcą wylecieć ale z komarami to już nie ma przebacz.
#37 Zuzler
No cóż, dołączyłam na fb do grupy wegan i wegetarian. Ktoś kiedyś zadał tam pytanie jak weganie radzą sobie z komarami i niemal jednogłośnie wszyscy stwierdzili, że to są szkodniki i zabijają bez skrupułów. Czyi każdy ma swoje granice, nawet osoby twierdzące, że życie zwierzęcia ceią wyżej niż ludzkie :D
#38 misiek
I do tego pasożyty. Wspomnijmy jeszcze jakie to dziadostwo chorubska przenosi.
#39 lola
Moja kocica robi to za mnie. A gdy jej chwilowo nie ma to próbuję sama zabijać.
Ostatnio zabiłam muchę, kablem. Uderzyłam ją, podczas lotu.
#40 Zuzler
Oo, to dobra jesteś. Moje koty są na to za leniwe. Mucha może im na głowie usiąść, a one nawet nie spojrzą.