Odbieranie dzieci niepełnosprawnym rodzicom
Wróć do Środowisko niewidomych#281 ewelinka
raczej nikt personelu nie uświadamia o tym, że niewidoma matka to też matka. niestety lepiej o wielu żeczach nie mówić i udawać, że problemu nie ma. nie słyszałam o żadnej fundacji, która by takie osoby wspierała.
#282 Kat
Powiem szczerze, że chciałabym temat ruszyć, ale od czego zacząć to już nie mam pojęcia niestety.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#283 Zuzler
Pewnie od pozbierania osób, które miały takie problemy.
#284 misiek
To czemu po placach zabaw, parkach etc widzę rodzinki w stylu: parka, ona typowa karyna z telefonem, który ważniejszy od dziecka, a nic raczej mądrzejszego niż wulgaryzmy na jej ustach się nie pojawia. On, spocony opasły knur i do dziecka odzywa się na cały ryj tak, że ja nawet do mojego psa nie mówię. Dzieci oczywiście robią co chcą, dewastując przy okazji cały plac zabaw.
-- (Zuzler):
A skąd wiesz, że tego nie robią?
--
#285 misiek
Tu się zgodzę, lepiej z nimi bez potrzeby nie rozmawiać, a już na pewno nie spowiadaćsię ze swojego życia.
-- (ewelinka):
raczej nikt personelu nie uświadamia o tym, że niewidoma matka to też matka. niestety lepiej o wielu żeczach nie mówić i udawać, że problemu nie ma. nie słyszałam o żadnej fundacji, która by takie osoby wspierała.
--
#286 grzegorzm
Może jednak nie robić tego, w sęsie nie ruszać tematu, co gdy okarze się, że z zebranych kobiet, którym odebrano lub chciano odebrać dzieci to jedna niepełnosprawna, ale nie tylko wzrokowo, ale też intelektualnie, druga niezaradna życiowo i to tak bardzo nawed porównując z innymi niewidomymi i tylko nieliczne przypadki to te, które szpital i opieka się pomylili. Niestety może się tak okazać. Zwłaszcza,że pewnie tych odebrań dzieci osobom niewidomym nie jest tak dużo.
#287 ewelinka
nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.
#288 grzegorzm
pewnie to prawda, ale nie słyszałem też o żadnej osobie, która opisała by jakąś chistorię, że urodziła dziecko a następnie od tak w szpitalu postanowili zabrać.
--Cytat (ewelinka):
nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.
--Koniec cytatu
#289 ewelinka
dlatego, że w szpitalu prawie zawsze są osoby widzące, taka jest prawda.
#290 Kat
Bardziej zależałoby mi na edukacji personelu, a do tego to już należałoby się zabrać od strony prawnej. Jakaś fundacja czy coś.
--Cytat (Zuzler):
Pewnie od pozbierania osób, które miały takie problemy.
--Koniec cytatu
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#291 ewelinka
no jakaś fundacja w tej materii by się przydała.
#292 Kat
No więc właśnie, a ja nie mambladego pojęcia jak się do tego zabrać, a i kasa to druga sprawa, bo chyba jakiś wkład własny trzeba mieć, nie wiem czy to nie nazywa się jakoś inaczej, z resztą, jak zwał, tak zwał, ostatecznie i tak chodzi o pieniądze.
--Cytat (ewelinka):
no jakaś fundacja w tej materii by się przydała.
--Koniec cytatu
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#293 ewelinka
niestety wkład własny to podstawa w kwestii fundacji, a i lokal do wynajęcia to kolejny wydatek.
#294 Kat
To kolejna sprawa, Ewelinko.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#295 misiek
W takim wypadku trzeba dokładnie przemyśleć temat: czy faktycznie chcemy mieć dziecko, czy sprostamy jego wychowaniu, czy będziemy mięli za co utrzymać siebie i dziecko, a jak nie to trzeba się zabespieczać.
-- (ewelinka):
nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.
--
#296 Zuzler
Kat, pozbierać osoby, które miały takie problemy, bo może być tak, że tych osób nie ma lub prawie nie ma. Zrobić research wśród niepełnosprawnych czy w ogóle mieli takie problemy. Jeśli się one pojawiły, to jakiej natury, w jakiej sferze najdotkliwsze się okazały. Nadal dyskutujemy o czymś, czego nie jesteśmy pewni. Zabierają te dzieci czy nie? Jest się czego bać czy od 30 lat coś się poprawiło?
#297 Kat
Zuzler, zapewne masz rację, koleżanko. No nic, tak czy inaczej rozważam temat i nie wykluczone, że spróbuję go ogarnąć.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#298 Julitka
@Kat
Z tego, co wiem, w Warszawie działa fundacja, która ma na celu pomoc młodym matkom.
Jest świeża, dziewczyny nie do końca wiedzą, w którą stronę ruszyć.
Niestety nie wiem, jak się nazywa, ale mogę się dla Ciebie dowiedzieć.
Możesz tam uderzyć i zaproponować współpracę; może będą zainteresowane taką nietypową działalnością społeczną.
#299 Kat
@Julitko, byłoby świetnie, gdybyś się dowiedziała.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#300 gadaczka
We Wrocławiu ruszyła szkoła dla niepełnosprawnych przyszłych mam. Gdzieś na stronie tyfloświata była o tym mowa. Może podepnijcie się pod nich. Samemu nie łatwo założyć organizację, ale wkroczyć ze swoimi potrzebami w instytucję pokrewną tematycznie już dużo łatwiej.