EltenLink

Odbieranie dzieci niepełnosprawnym rodzicom

Wróć do Środowisko niewidomych

#281 ewelinka

raczej nikt personelu nie uświadamia o tym, że niewidoma matka to też matka. niestety lepiej o wielu żeczach nie mówić i udawać, że problemu nie ma. nie słyszałam o żadnej fundacji, która by takie osoby wspierała.



2021-01-04 11:59

#282 Kat

Powiem szczerze, że chciałabym temat ruszyć, ale od czego zacząć to już nie mam pojęcia niestety.


"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
2021-01-04 15:09

#283 Zuzler

Pewnie od pozbierania osób, które miały takie problemy.



2021-01-04 18:58

#284 misiek

To czemu po placach zabaw, parkach etc widzę rodzinki w stylu: parka, ona typowa karyna z telefonem, który ważniejszy od dziecka, a nic raczej mądrzejszego niż wulgaryzmy na jej ustach się nie pojawia. On, spocony opasły knur i do dziecka odzywa się na cały ryj tak, że ja nawet do mojego psa nie mówię. Dzieci oczywiście robią co chcą, dewastując przy okazji cały plac zabaw.
-- (Zuzler):
A skąd wiesz, że tego nie robią?

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-01-04 20:15

#285 misiek

Tu się zgodzę, lepiej z nimi bez potrzeby nie rozmawiać, a już na pewno nie spowiadaćsię ze swojego życia.
-- (ewelinka):
raczej nikt personelu nie uświadamia o tym, że niewidoma matka to też matka. niestety lepiej o wielu żeczach nie mówić i udawać, że problemu nie ma. nie słyszałam o żadnej fundacji, która by takie osoby wspierała.

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-01-04 20:16

#286 grzegorzm

Może jednak nie robić tego, w sęsie nie ruszać tematu, co gdy okarze się, że z zebranych kobiet, którym odebrano lub chciano odebrać dzieci to jedna niepełnosprawna, ale nie tylko wzrokowo, ale też intelektualnie, druga niezaradna życiowo i to tak bardzo nawed porównując z innymi niewidomymi i tylko nieliczne przypadki to te, które szpital i opieka się pomylili. Niestety może się tak okazać. Zwłaszcza,że pewnie tych odebrań dzieci osobom niewidomym nie jest tak dużo.



2021-01-04 21:07

#287 ewelinka

nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.



2021-01-04 21:18

#288 grzegorzm

pewnie to prawda, ale nie słyszałem też o żadnej osobie, która opisała by jakąś chistorię, że urodziła dziecko a następnie od tak w szpitalu postanowili zabrać.
--Cytat (ewelinka):
nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.

--Koniec cytatu



2021-01-04 21:30

#289 ewelinka

dlatego, że w szpitalu prawie zawsze są osoby widzące, taka jest prawda.



2021-01-04 21:49

#290 Kat

Bardziej zależałoby mi na edukacji personelu, a do tego to już należałoby się zabrać od strony prawnej. Jakaś fundacja czy coś.
--Cytat (Zuzler):
Pewnie od pozbierania osób, które miały takie problemy.

--Koniec cytatu


"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
2021-01-04 22:22

#291 ewelinka

no jakaś fundacja w tej materii by się przydała.



2021-01-04 22:24

#292 Kat

No więc właśnie, a ja nie mambladego pojęcia jak się do tego zabrać, a i kasa to druga sprawa, bo chyba jakiś wkład własny trzeba mieć, nie wiem czy to nie nazywa się jakoś inaczej, z resztą, jak zwał, tak zwał, ostatecznie i tak chodzi o pieniądze.
--Cytat (ewelinka):
no jakaś fundacja w tej materii by się przydała.

--Koniec cytatu


"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
2021-01-04 22:28

#293 ewelinka

niestety wkład własny to podstawa w kwestii fundacji, a i lokal do wynajęcia to kolejny wydatek.



2021-01-04 22:39

#294 Kat

To kolejna sprawa, Ewelinko.


"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
2021-01-04 22:42

#295 misiek

W takim wypadku trzeba dokładnie przemyśleć temat: czy faktycznie chcemy mieć dziecko, czy sprostamy jego wychowaniu, czy będziemy mięli za co utrzymać siebie i dziecko, a jak nie to trzeba się zabespieczać.
-- (ewelinka):
nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2021-01-05 03:29

#296 Zuzler

Kat, pozbierać osoby, które miały takie problemy, bo może być tak, że tych osób nie ma lub prawie nie ma. Zrobić research wśród niepełnosprawnych czy w ogóle mieli takie problemy. Jeśli się one pojawiły, to jakiej natury, w jakiej sferze najdotkliwsze się okazały. Nadal dyskutujemy o czymś, czego nie jesteśmy pewni. Zabierają te dzieci czy nie? Jest się czego bać czy od 30 lat coś się poprawiło?



2021-01-05 05:16

#297 Kat

Zuzler, zapewne masz rację, koleżanko. No nic, tak czy inaczej rozważam temat i nie wykluczone, że spróbuję go ogarnąć.


"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
2021-01-05 08:47

#298 Julitka

@Kat
Z tego, co wiem, w Warszawie działa fundacja, która ma na celu pomoc młodym matkom.
Jest świeża, dziewczyny nie do końca wiedzą, w którą stronę ruszyć.
Niestety nie wiem, jak się nazywa, ale mogę się dla Ciebie dowiedzieć.
Możesz tam uderzyć i zaproponować współpracę; może będą zainteresowane taką nietypową działalnością społeczną.


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2021-01-06 13:34

#299 Kat

@Julitko, byłoby świetnie, gdybyś się dowiedziała.


"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
2021-01-06 15:37

#300 gadaczka

We Wrocławiu ruszyła szkoła dla niepełnosprawnych przyszłych mam. Gdzieś na stronie tyfloświata była o tym mowa. Może podepnijcie się pod nich. Samemu nie łatwo założyć organizację, ale wkroczyć ze swoimi potrzebami w instytucję pokrewną tematycznie już dużo łatwiej.


Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
2021-01-15 11:04