W drodze

Białe laski

Started by gadaczka 1046 posts last post 27 days ago Page 14 of 53

#261 2 likes

Od kilku miesięcy bardzo poważnie zastanawiam się nad zakupem laski Svarovskiego, dla przetestowania. Generalnie wiele osób sobie chwali, a lekkość jest tu dużym argumentem.
Obecnie korzystam z Advantage, wcześniej miałem doświadczenia z Ambutechem. Ambutecha bardzo ceniłem, ale, przyznam, jest po prostu dość ciężki i Advantage był miłą odmianą.
Obawiam się jednak wytrzymałości Svarovskich. Miałem przykre i potencjalnie niebezpieczne zdarzenie dwa lata temu w Warszawie, gdy przebiegająca osoba złamała mi Advantage. Kto porusza się sam po dużym mieście, na pewno potwierdzi, że nie raz i nie dwa zdarzy się, że ktoś nieuważny wpadnie nam na laskę, potknie się, zahaczy.
Boję się, czy tak delikatna konstrukcja posłuży w takich warunkach więcej, niż kilka miesięcy. :)
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

#262

Mam to samo, może poza przykrymi doświadczeniami. :)
-- (pajper):
Od kilku miesięcy bardzo poważnie zastanawiam się nad zakupem laski Svarovskiego, dla przetestowania. Generalnie wiele osób sobie chwali, a lekkość jest tu dużym argumentem.
Obecnie korzystam z Advantage, wcześniej miałem doświadczenia z Ambutechem. Ambutecha bardzo ceniłem, ale, przyznam, jest po prostu dość ciężki i Advantage był miłą odmianą.
Obawiam się jednak wytrzymałości Svarovskich. Miałem przykre i potencjalnie niebezpieczne zdarzenie dwa lata temu w Warszawie, gdy przebiegająca osoba złamała mi Advantage. Kto porusza się sam po dużym mieście, na pewno potwierdzi, że nie raz i nie dwa zdarzy się, że ktoś nieuważny wpadnie nam na laskę, potknie się, zahaczy.
Boję się, czy tak delikatna konstrukcja posłuży w takich warunkach więcej, niż kilka miesięcy. :)

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#263 1 like

Znaczy te laski nie są na dobrą sprawę delikatne, raczej materiał nie należy do najtrwalszych, złamać ją nie tak trudno. AMbutech np jest giętki. Ktoś może i wlezie na niego, może się wywróci i przeleci jeszcze parę metrów z rozpędu, ale sama laska się ma spore szanse po prostu zgiąć i wrócić do poprzedniego stanu. Svarovsky to niestety raczej sztywne tworzywo, więc już tego może nie przeżyć.

#264

hejwam, mysle ze moje pytanie sie tu nadaje.
na bialychlaskach skladanych sa takie hm niewiem jak by to ujac pasky? takie cos jest nanich jakby naklejone. to sa te odblaskowe rzeczy? albo tocos innego?

#265 1 like

Tak, o ile się nie mylę, to się określa jako samoprzylepna taśma (lub folia) odblaskowa.

#266

oo to jest fajne ze to nasze lachy maja.
dzieky.

#267 2 likes

DOdam, że one nie wiem jak często, ale na pewno czasem bywają po prostu czerwone te odblaskowe opaski.

#268

Tak, to naklejki odblaskowe i na niektórych laskach zdzierają się do białości niestety.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#269 1 like

Teraz całe laskisą odblaskowe, nie tylko czerwone paski. Czerwone paski dodatkowo przydają się gdy idziemy na tle białej ściany lub śniegu. Są wtedy lepiej widoczne dla otoczenia.

#270 2 likes

No właśnie nie wiem, które są, bo wszystkie to chyba nie. Ambutechy są na pewno odblaskowe.

#271

Krótkie pytanie svarowski to czeskie laski czy czeskie to jeszcze inne?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#272 1 like

To jedno i to samo.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#273

Aha, no to git, to aktualnie koleżance za holerę nie wiem co polecić, bo z tych czeskich końcówki odpadają, fakt, że nie każdemu ale wystarczającej liczbie osób, ambutehy ciężkie, advantage chyba takie po środku :D
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#274

Najlżejsze laski to NFB, ale nie ma końcówek obrotowych, o ile się nie mylę. Trzymałam kiedyś taką w ręku i przeszłam się troszkę i to komfort, bo ileś gram mniej dla nadgarstka do obracania ;)
ENFP

#275 2 likes

Ale jednocześnie nie można powiedzieć, że im lżejsza laska, tym fajniej, bo jednak czasem ten ciężar w ręce trzeba poczuć, żeby utrzymać laskę w ręce i żeby był dobry balans.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#276 1 like

Moja teoria jest taka, że laskę trzeba dostosować do masy ciała osoby - serio. Ja jestem duża, to odpowiada mi ambutech, ktoś jest średniej budowy, to odpowiada mu advantage lub czeszka, a jeśli ktoś jest niski i budowy wręcz anemicznej, to jemu podpasują laski np. nfb, lub advantage rownież.
ENFP

#277

Co do balansu - masz rację. Z lekką laską się zataczam, a z cięższą idę stabilnie. Poza tym ambutech służy mi czasem jako laska podpórcza :-D
ENFP

#278 1 like

Lekkie laski mi nie przeszkadzają jeśli chodzi o stabilne chodzenie, laska tylko służy do pukania lewo prawo i wykrywania przeszkód, stabilizuje mój chód po prostu przez robienie odpowiednich łuków, a nie masa laski, przynajmniej takie mam odczucia.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#279 1 like

Jestem dość hm... masywny, jednak ciężkich lasek ni lubię. Tak w ogóle jest jeszcze jeden aspekt, który jest niestety bardzo często pomijany czyli środek ciężkości. Rzecz w tym, że Ambutechy są nie tylko ciężkie, ale też mają ten środek ciężkości względnie daleko od rękojeści więc trudniej się tym operuje. Myślę, że gdyby lekko dociążyć sam początek rączki, mogłoby się okazać, że wbrew pozorom jest lepiej.

#280 2 likes

advantage są lekkie, fajne, złamałem na razie tylko raz, przegrała walkę z rowerem.
po co mi sygnatura?