To samo mogę powiedzieć, fajny weekend dalsza rodzina przyjechała, (taki kuzyn) nie widziałem się nim już kilka lat, fajnie było zbić pionę i takie tam.
Czemu wszystkie fajne rzeczy przy weekendzie? W sumie też był fajny. Taki wrocławski. Pożarli, popili, pomoczyli tyłki w jacuzzi, koleżankę odwiedzili...
Bo w ciągu tygodnia to musisz ciężko zapracować na te cudowne weekendy. :D
-- (MarOlk): Czemu wszystkie fajne rzeczy przy weekendzie? W sumie też był fajny. Taki wrocławski. Pożarli, popili, pomoczyli tyłki w jacuzzi, koleżankę odwiedzili...
miły dzionek na działce, odpoczynek, i dobre jedzonko, a mianowicie, hałeczka z masełkiem i szynką z ketchupem, i lody owoce leśne, najlepszej i pożądnej firmy grycan.
W końcu bawię się w vibecoding czy jak to się tam zowie. Kurde. Fajnie jest móc realizować swoje różne mniej lub bardziej ciekawe pomysły, nakładem stosunkowo małego wysiłku. Szkoda, że żarcia nie robi :D
Na razie cieszę się jak murzyn bateryjką z faktu, że po latach niechciejstwa udało mi się ogarnąć githuba, i dodać pierwsze 2 pullrequesty w swoim życiu :P Docelowo planuję zrobić kilka fajnych rzeczy typu uni audio tool do konwersji, odszumiania, wyrównywania głośności etc. I jakiś playlist builder bazujący na bpm, energii i tonacji utworu.
Z BPM ostrzegam. Trudne. Trudno dobrać dobrą libkę chyba, że chodzi tylko o umca umca. Robiłem zliczanie bpm, nie wyszło, bo to matematyka, i trzeba wiedzieć co robisz i mieć dobre libki do tego a one płatne. Audio kombajn też robię od czasu niewiadomo jakiego, ale w końcu powstanie.
No właśnie w grę wchodzą dobre libki, nawet trenowane na ai, o ile takie istnieją. Na razie jestem na etapie poszukiwań i zbierania pomysłów we własnym przepełnionym bzdurami łbie. Potem dopiero będzie można działać.