Integracja Eltenowiczów
Lęki w dzieciństwie- czego najbardziej się baliście?
Założony przez da_blindmasterz
382 wpisy
ostatni wpis 2 lata temu
Strona 14 z 20
Agata.d — Wpis 261 z 382
#261
2021-05-25 21:37
1 polubienie
@Misiek Dokładnie,
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
#262
2021-06-05 20:23
1 polubienie
Wiecie czego jeszcze się bałam, jak byłam mała? Śpiewaczek operowych. Tak wysoko śpiewały, tak nienaturalnie i głośno, że płakałam, jak je słyszałam, a teraz uwielbiam operę. :)
Große Operndiva?
sanklip — Wpis 263 z 382
#263
2021-06-06 01:49
1 polubienie
dooobre. Ja się nie bałam, ale nie lubię do tej pory.
Sygnatura: Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie. Heilung - "Norupo".
Agata.d — Wpis 264 z 382
#264
2021-06-06 06:12
1 polubienie
Ja też nie lubię, choć w dzieciństwie mnie ten śpiew fascynował. Zastanawiałam się w jaki sposób one tak wysoko śpiewają.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Ja się ich bałam, bo były głośne, w ogóle bałam się tego, co było głośne. Płakałam, jak słyszałam muzykę w jakimś klubie, bo była za głośna.
Große Operndiva?
Nie, to ja tak nie miałam.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Nigdy i z resztą do tej pory mnie nie ciągnie do takich rozrywek. Jak słyszę filharmonia, teatr opera niema mnie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Teatr lubię, ale filcharmonia, czy opera to już nie dla mnie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
MarOlk — Wpis 269 z 382
#269
2021-06-07 16:25
1 polubienie
Parada różowych słoni z kreskówki Dumbo. Zresztą dalej to jest niezła psychodela dla mnie
Seva — Wpis 270 z 382
#270
2021-07-03 21:28
Edytowano
Cześć, Pamiętam, że jeśli w dzieciństwie nie lubiłem piosenki, mogłem jej widzieć w snach. Ja bardzo się tego bałem, sny z tymi piosenkami mogli być bardzo straszne.
Jejku ja na szczęście nigdy tak nie miałam, ale na pewno to było dość przerażające.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Miałam tak, Seva.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Ja się bałem kilku utworów: na 1 miejscu zdecydowanie kawałek muzyki z horroru "martwa cisza". Jak ktoś powiedział przymnie słowa martwa cisza, od razu zatychałem uszy. Druga piosenka była to kolejna melodyjka z chorroru. Było to "tele tele bom".
DJGraco — Wpis 274 z 382
#274
2021-12-30 00:02
1 polubienie
Heh ma coś w sobie to tilitilibom. Jak ja to słyszałem, to może nie bałem się, no, ale jakiśtam niepokój był hehehe
Mnie najbardziej ta 1 zwrotka niepokoiła.
ja w dzieciństwie bałam się wiertarki i sokowirówki
Ja w takim wczesnym dzieciństwie na pewno bardzo bałam się odkurzacza. :D ALe do dziś nie wiem z czego ten lęk wynikał.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Julitka — Wpis 278 z 382
#278
2022-04-19 10:02
3 polubienia
Edytowano
A ja bałam się momentu, w którym kierowca opuszczał samochód z włączonym silnikiem. Zawsze mi się wtedy wydawało, że samochód lada moment ruszy, że już rusza, i że uwiezie nas bez kierowcy. Nadal się tego boję, prawdę mówiąc. Nie lubię zostawać sama z włączonym silnikiem.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
lola — Wpis 279 z 382
#279
2022-04-19 10:03
Za to ja z kolei bałam się kosiarki. :D
"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".
A ja bałam się pokrzyw, to była rzecz, która była w stanie mnie powstrzymać np. przed wyjściem przez balkon.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"