Co jest nie tak z naszą pisownią?
Wróć do Środowisko niewidomych#21 balteam
Poloniści do boju, wyjaśniać sytuację! TO moja była taka propozycja zasłyszana od kilku źródeł, ale nigdy nie sprawdza, to znaczy, coś z tego pisania inaczej w przeszłości i wymawiania jest prawdą, ale pewnie nie 100%, ale z drugiej strony, jakoś ta ortografia powstała więc... Googlować proszę, ja już idę spać;P
#22 Zuzler
Król pochodzi od imienia Karol. Tak było napisane w moim podręczniku do historii :*
#23 denis333
A ja zwrócę na jeszcze jeden problem popełniany często przez niewidomych użytkowników syntezatora mowy: Ślepe dąrzenie za tym, co syntezator mowy powie. I tak o to mój jeden kolega do dziś isze esernet zamiast ethernet. Wszystko przez wszystkie syntezatory, które mają osłownikowane niektóre wyrazy, ewentualnie wplecione w siebie jakieś algorytmy na kiju do określania, czy dany wyraz zangielszczyć czy też nie. Ja kompletnie nie rozumiem, po co to komu, zwłaszcza, że wielcy tego świata typu code factory, czy też dawniej scansoft wiedzieli, że ich produkty będą również wykorzystywane przez klientów posługujących się screenreaderami.
#24 Paulinux
A ile razy mi się zdarzyło czytać fenderberd. A dzisiaj mi się zdarzyło, i to parę razy, nie to że przypadkowo, w rozmowie z pewną osobą przeczytać nise zamiast nice
#25 Paulinux
Też ktoś kiedyś napisał Annabes zwracając się do użytkowniczki Annabeth
#26 daszekmdn
Sam mówię czasem w ten sposób.
#27 Paulinux
Wszystko przez espeaka. Espeak to złooooo
#28 balteam
Haha no tak;D powinien czytać, to jest mi ukreskowane d hehe.
Fajny jest i jakoś esernet mi nie przeszkadza, i tak większy problem jest z żekami gurami i dżewami.
#29 camila
Bydżoszcz <3 są osoby, które nie łapią różnicy między i, j, ą, i om. Na przykład, i to występuje też u widzących: historja, serjale, tym osobą zamiast tym osobom, a w życiu nie przyszłoby mi do głowy żeby tak napisać. Miałam kiedyś problem z I i J, ale z wiekiem to wyćwiczyłam. Co do dysów: istnieje powszechne przekonanie, że dysy to ściema, usprawiedliwienie dla tych, którzy nie chcą nauczyć się reguł pisowni. Dysy da się wyeliminować nauką, i to nie idzie w jakąś straszną dys przypadłość. Dyslektycy mają często problemy z rozróżnianiem głosek: B, P, D, T, F, W itp. Nie rozróżniam dysleksji od dysgrafii, ale kiedy jeszcze pisałam w czarnodruku wielokrotnie myliłam strony, pisałam literę w lustrzanym odbiciu i za cholerę nie wiedziałam jak jest poprawnie. Zastanawiałam się nad tym jak pociągnąć dużą literę - od lewej, czy od prawej? Jak byłam w środku słowa to zaczęłam zastanawiać się, czy teraz w lewo, czy w prawo? Mylenie stron nawet przy chodzeniu jest u mnie nagminne. Czy to jakiś dys? :D
#30 tomecki
Kiedyś wywaliłem z espeaka wszelkie dziwactwa, a przy najmniej ich sporą większość, ale nie wiem gdzie uderzyć, aby trafiło to do wszystkich.
#31 nuno69
Wrzuć jpull request na Githuba.
#32 piter9521
A jak to wywalić i gdzie to może jak mi sie znudzi to się pobawię.
#33 tomecki
Teraz już nie pamiętam, ale najpierw edytujesz źródło słownika potem konwertujesz espeakeditem.
#34 piter9521
A które, bo kilka repozytoriów jest?
#35 jamajka
DYsgrafia i dyslekcsa nie polega na nie możności nauczenia się regół, nuno, tylko raczej na tym, że oni to też inaczej widzą, literki im się zamieniają. Nie wiem, specjalistą nie jestem, ale takie opisy widziałam i słyszałam. Np. oni zamieniają miejscami nie tylko jakieś tam ż i r z, ale po prostu, litery ze sobą. Dlatego trudno im czytać. Nawet w autobiografii Osbournea, jakby to miało w ogóle coś wspólnego, no nie, on opisywał, że problem był taki, że kiedyś nie zwracali na to uwagi, dlatego on nigdy nie umiał się dobrze czegoś nauczyć, bo do tej pory ma tak, że nie może przeczytać książki całej od razu, bardzo rzadko m usię udaje, bo do tego stopnia męczy go tekst pisany, miesza mu się to przed oczami. I to już nie jest wymysł, że o, to ja się teraz nie nauczę, że u się wymienia na o, czy tam jakie tam inne rzeczy.
Co do błędów, myślę, że to co mówicie, brak braillea, synteza, choć nie zawsze i raczej w angielskim, a także mniejsza waga do tego przywiązywana. My rzadziej mamy do czynienia z tekstem jako takim, napisanym, więc odruchowo możemy na to zwracać mniejszą uwagę. Myślę, że to trochę tak, jak z pewnymi cechami wyglądu czy odruchami. Na blindyzmy też niektórzy nie zwracają uwagi, bo nikt im nie wyjaśnił, że to dziwnie wygląda, a dla nich to nie wygląda dziwnie wtedy. Tak samo tekst. No niby wiadomo, że są zasady i trzeba się stosować do nich. No jasne, że tak. ALe tak samo dla mnie jest zasada, że jak jesteś sobie wśród ludzi, to palców w oczach nie powinieneś trzymać. No i co? Jak ktoś będzie chciał to olać, to to oleje, bo co to dla niego za różnica? Dla mnie jest różnica, dla wielu innyc, którzy zaraz na mnie nakrzyczą, też jest różnica, ale nie dla wszystkich jest.
#36 papierek
dysy to nie są wymysły, ale jak ktoś je ma to zamiast zaświadczenia i zwolnienia powinien dostać jeszcze dodatkowe lekcje na treningi, coś jak z matmą w laskach :) czemu nie ma dysmatmii?
#37 cinkciarzpl
Jest, dyskalkulia
#38 Celtic1002
No to ja powiem tak. Dysy istnieją. Mój młodszy brat, który jest osobą w pełni widzącą, ma dysleksję. Objawiało się to właśnie tym, że myliły mu się literki, amiast m to w, zamiast w to m, czy inne takie dziwactwa, przez co z czytaniem też miał problem.
Natomiast, co do tej nieszczęsnej rtografii w naszym środowisku. Ja jestem na tym punkcie wyczulona, do tego stopnia, że trafia mnie coś jak ludzie zamiast skąd, piszą z kont albo z kond, albo zamiast rzeka to żeka. Czy inne tego typu smaczki, których widziałam u różnych ludzi mnóstwo. Ja sama, gdy piszę, bardzo staram się zwracać uwagę na to, jak dane słowo mam napisane. Bo wiadomo, że jak człowiek szybko pisze, to zdarza mu się błąd popełnić, ale ja się tyle w życiu książek naczytałam w brajlu, że widzę dany wyraz w głowie i teraz jużodruchowo wiem, jak co należy zapisać. :)
Ale faktem jest, że jak ktoś przez lata nie ćwiczy poprawnego pisania, osłuchuje się tylko z syntezą, która wszystko czyta poprawnie, a słownik Wordowski nie wszystko wyłapie, to jest problem. I na to się nie poradzi, bo można delikatnie uwagę zwracać, że coś zostało źle przez kogoś napisane, ale jeżeli ktoś już tak umie, to trudno potem go oduczyć.
Anna Frankowska
#39 Paulinux
Jeżusz Mariusz... Słuchajcie, dzisiaj to już normalnie mistrz. Softwhere
#40 denis333
A to znałem XD
Innym ciekawym przykładem jest accessable zamiast accessible