Zapachy dzieciństwa i waszej teraźniejszości.
Wróć do Integracja Eltenowiczów#61 MarOlk
I mam wrażenie, że moja nie ma nic przeciwko wąchaniu. Dzisiaj odkryłem, że lubi mocne czochranie po kręgosłupie, aż się sama nastawia.
#62 pollyanna
och, jego zapach jest pyszny
#63 Adasadula
Moje taką czekoladą pachną xd, ten więkrzy okazjonalnie papierosami :O
#64 iwkan
Witajcie. A ja pamiętam z dzieciństwa zapach przygotowań przed świętami bożego narodzenia. Mieszkaliśmy w starym budownictwie, gdzie podłoga była drewniana. Więc zapach mytej podłogi mieszał się z zapachem prawdziwej choinki, , gotowanej szynki, bo trzeba ją było w domu gotować, pieczonych ciast, szczególnie drożdżowego, i upy grzybowej. I jeszcze innych potraw. I to pomieszanie wcale nie przeszkadzało, ale nadawało swoistą świąteczną atmosferę, której już dzisiaj nie da się powturzyć. A w tle słychać było kolędy. I tego nie da się wymazać z pamięci.
#65 Numernabis
Zapach piwnicy, zapach nowych książek w księgarni i zapach ugotowanego kiślu, były jeszcze chińskie zapachowe gumki do mazania, miały specyficzny zapach, pierwsze chińskie piórniki, takie plastikowe, miękkie od góry i zamykane na magnesik.
#66 MarOlk
Zapach antykwariatu z antykami.
#67 skrzypenka
ooo tak, jeeej, tak, jeszcze lubię zapach stęchlizny. Nie wiem czemu, ale lubię.
-- (MarOlk):
Zapach antykwariatu z antykami.
--
#68 skrzypenka
tk, wiem o jakie gumki chodziło, można było się zaciągać tym zapachem.
-- (Numernabis):
Zapach piwnicy, zapach nowych książek w księgarni i zapach ugotowanego kiślu, były jeszcze chińskie zapachowe gumki do mazania, miały specyficzny zapach, pierwsze chińskie piórniki, takie plastikowe, miękkie od góry i zamykane na magnesik.
--
#69 skrzypenka
czy ktoś lubi zapach wiatru? Takiego wiecie, nowego, świerzego, który przywiało właśnie. To taki polny zapach jest.
#70 Agata.d
Tak, ja lubię zapach takiego zimowego wiatru właśnie.
#71 Numernabis
Zapach zgonionego psa, kiedy czuć go wiatrem.
#72 Agata.d
Nie,, to ten akurat mi się nie podoba, ale co kto lubi. W ogóle nie lubię jakoś tego psiego zapaszku.
#73 djdenismusic
A ja lubię. Kojarzy mi się z beztroskimi czasami dzieciństwa.
#74 MarOlk
Zapach nagrzanych w słońcu szyn kolejowych. Taki specyficzny zapach żelaza...
#75 Agata.d
A ja uwielbiam zapach truskawek takich rosnących na krzaczku jeszcze, ogrzanych słoneczkiem, to taki prawdziwie letni zapach, no i zapach lasu w ogólności.
#76 Zuzler
Jak ktoś przyjdzie z zimnego wietrznego dworu i się rozbierze, i ta jego kurtka tak pięknie pachnie wiatrem... Wielbię.
#77 Snajper22
Zapach powietrza po deszczu lub przy lekkim przymrozku lub po mroźnej nocy.
Cormac McCarthy, "Droga"
#78 Agata.d
O tak, też jest świetny.
#79 djdenismusic
Mmm. Szkoda, że tego ozonu coraz mniej w powietrzu, i ostatnio mam wrażenie, że jakieś takie gorsze to powietrze po deszczu niż te kilka lat wstecz.
#80 Snajper22
Nie pamiętam zapachu powietrza po deszczu w Polsce, ale w UK fajnie ono pachnie. :)
Cormac McCarthy, "Droga"