Tylko wież, tak sobie o tym myślałem, za kilka lat o wirusie będzie cichutko więc afery ze szczepionkami też nikt nie będzie pamiętał a antyszczepionkowcy będą uważać, że mieli racje, bo ludzie chorują i umierają, prawdajest taka, że kto będzie chciał to będzie sobie każdą chorobę podpisywał jako powikłania po szczepionce tak jak już jest to teraz, przecież ci co są przeciwni szczepionkom twierdzą, że objawy po szczepionkach mogąsię pojawiać przez całe życie, to generalnie jest bezsensu, ponieważ nikt nie jest w stanie tego sprawdźić, można by tak było powiedzieć gdy by po jakiejś szczepionce 25 lub więcej procent, w każdym razie jakaś więkrza ilośc miała ten sam objaw po kilku latach, a nie tak jak to jest teraz, że kilka osób ma zakrzep i mówi się, że to wina szczepionek.
-- (Lowca_Androidow):
Tak, bo to idealny przykład, równie szybko została opracowana "bezpieczna" szczepionka, po podaniu również nic się nie działo, efekty pokaały się po kilku latach i ludzie cierpią do dzisiaj, aktualnie mamy szczepionkę, która nie ma nawet roku, a uważana jest za bezpieczną mimo iż pojawiły się jużmutacje, my jednak wciąż otrzymujemy na poprzedni szczep i oczywiście oprócz zgonów nic się ikomu nie dzieje, poza gorączką i bólem ręki, ale to teraz, a co będzie za kilka lat? Tego nawet sami twórcy nie wiedzą, bo i skąd mają wiedzieć skoro proces tworzenia szczepionki został skrócony dziesięciokrotnie i nie można było sprawdzić długoterminowych skutków ubocznych.
--