Poprzednia
4 / 4
@misiek i zaczynasz troszkę inną kwestię, fakt kiedyś sprzęt robiono po to, żeby służył a teraz żeby się zepsół i go wymienić, z resztą podobna sytuacja jest w motoryzacjii
Różnica jest taka, że samochód dalej możemy naprawić po kosztach, a naprawa sprzętu elektronicznego jest często nieopłacalna.
Ale na tym polega biznes, kiedyś firmy nie generowały takich zysków, bo sprzęt działał latami, Mercedes niemal nie zbankrutował przez model zwany beczką bo tak bezawaryjnie działał przez kilkadziesiąt lat.
Poza tym jednak te firmowe jak tu w temacie telewizory jednak działają, ja wymieniałem płytę główną po dobrych dziesięciu latach działania tv, u syna tv działa już prawie 20 lat i padło gniazdo HDMI, problem, bo nie ma jak podłączyć teraz dekodera :), na szczęście jakoś nie zależy Mu na TV, jest Netflix itp.
Porównanie zaś naprawy samochodu z naprawą TV jest nietrafione, wszystko zależy od tego co się zepsuje, auto ma wiele podzespołów, TV zaledwie płytę główną, kineskop/ekran i kilka gniazd, w samochodzie długo by wymieniać i to też kwestia wieku samochodu, bo kupując starszy niejednokrotnie naprawa to koszt przynajmniej połowy wartości samochodu.
Poza tym jednak te firmowe jak tu w temacie telewizory jednak działają, ja wymieniałem płytę główną po dobrych dziesięciu latach działania tv, u syna tv działa już prawie 20 lat i padło gniazdo HDMI, problem, bo nie ma jak podłączyć teraz dekodera :), na szczęście jakoś nie zależy Mu na TV, jest Netflix itp.
Porównanie zaś naprawy samochodu z naprawą TV jest nietrafione, wszystko zależy od tego co się zepsuje, auto ma wiele podzespołów, TV zaledwie płytę główną, kineskop/ekran i kilka gniazd, w samochodzie długo by wymieniać i to też kwestia wieku samochodu, bo kupując starszy niejednokrotnie naprawa to koszt przynajmniej połowy wartości samochodu.
Jak dobrze nie patrzysz i kupisz rospadającego się trupa, to faktycznie wybulisz za naprawy wartość auta, ale albo nie wiesz co kupujesz, albo wiesz co robisz i chcesz zrobić z trupa klasyka, ale wtedy też wkładasz w niego mnustwo czasu i serca. Beczki może i były bezawaryjne, ale gniło to to jak głupie. Coś mi Łowco tu nie pasuje, bo sam pamiętam jak z bratem w 2004 r kupowaliśmy plazmowego Samsunga prawie z najwyższej półki i na bank nie odbierał w hd. To weszło jakoś rok później, bo jego następca już miał tą rozdzielczość.
Miśku, może ieco przesadziłem z latami napisałem prawie 20 lat, syn ma 25, więc telewizor ma jakieś 15 lat, mea culpa.
Co do samochodu, nie do końca złom i trup, syn kupił auto za 8000 zł, Fiat Grande Punto, zdaje się 14 lat, ale stan naprawdę można by rzec idealny, zer rdzy, w środku jakby nikt nie jeździł autem, brakowało tylko foli na siedzeniach, blacha czysta widoczne jedynie niewielkie odpryski po kamieniach, auto jeździło po wsiach, kupił to od oficera wojskowego, serwisowany z książką w serwisie fiata i teraz ostatnio przyszedł grad jak był w pracy i mimo iż chłopacy pomagali MU i założył to co mieli na szybkości koce na dach i maskę i na szybę to Mu powgniatało dach i maskę, naprawa z malowaniem 4000 zł - czyli połowa wartości auta.
Teraz "nieco" droższe auto i parę przykładów cenowych:
Zderzak Przedni Mercedes S Klasa W222 S63
cena nowego to około 3 399,00 zł
A to tylko sam zderzak więc koszty w przypadku jakiejś stłuczki są ogromne.
Stalowa osłona pod silnik to również koszt wysoki, około 2700 zł.
Kolektor ssący również powyżej 2000 zł
Teraz silniki:
Używane Silnik Mercedes S (W222) 3.0 S-350 BlueTec, S-350 d 24V Cena 5.650,00 €
SILNIK Mercedes w222 s klasa BM 276824 3.0 benz., cena to 18500,00 zł
Jak podsumujesz to się uzbiera niezła suma.
Jasne, nie wszystko nagle pada, ale nie naprawiamy z reguły nowego, ale już po kilku latach kiedy to wartość auta spada i to znacznie, a niestety aktualnie nie jest już to takie proste jak kiedyś, wymieniane są całe moduły, a nie pojedyncze elementy i przez to cena usługi rośnie i to znacznie.
Co do samochodu, nie do końca złom i trup, syn kupił auto za 8000 zł, Fiat Grande Punto, zdaje się 14 lat, ale stan naprawdę można by rzec idealny, zer rdzy, w środku jakby nikt nie jeździł autem, brakowało tylko foli na siedzeniach, blacha czysta widoczne jedynie niewielkie odpryski po kamieniach, auto jeździło po wsiach, kupił to od oficera wojskowego, serwisowany z książką w serwisie fiata i teraz ostatnio przyszedł grad jak był w pracy i mimo iż chłopacy pomagali MU i założył to co mieli na szybkości koce na dach i maskę i na szybę to Mu powgniatało dach i maskę, naprawa z malowaniem 4000 zł - czyli połowa wartości auta.
Teraz "nieco" droższe auto i parę przykładów cenowych:
Zderzak Przedni Mercedes S Klasa W222 S63
cena nowego to około 3 399,00 zł
A to tylko sam zderzak więc koszty w przypadku jakiejś stłuczki są ogromne.
Stalowa osłona pod silnik to również koszt wysoki, około 2700 zł.
Kolektor ssący również powyżej 2000 zł
Teraz silniki:
Używane Silnik Mercedes S (W222) 3.0 S-350 BlueTec, S-350 d 24V Cena 5.650,00 €
SILNIK Mercedes w222 s klasa BM 276824 3.0 benz., cena to 18500,00 zł
Jak podsumujesz to się uzbiera niezła suma.
Jasne, nie wszystko nagle pada, ale nie naprawiamy z reguły nowego, ale już po kilku latach kiedy to wartość auta spada i to znacznie, a niestety aktualnie nie jest już to takie proste jak kiedyś, wymieniane są całe moduły, a nie pojedyncze elementy i przez to cena usługi rośnie i to znacznie.
no akurat to jest fakt łowca w samochud łatwo jest włożyć pół wartości i w tych czasach tak samo jest z telewizorami. Ile on jest warty po 2 3 latach zadajmy sobie takie pytanie
Nie tylko to się tyczy telewizorw czy samochodów, dzisiaj jest tak to skonstrułowane, aby bardziej się opłacało kupić nowe, oczywiście z punktu widzenia tych co mają pieniądze i nie muszą sięliczyć z każdą złotówką bo w takim przypadku zawsze się wybiera tańsze rozwiązanie.
A tak mi się Miśku jeszcze przypomniało, HD Ready, to nie była rozdzielczość HD, ale gniazdo HDMI już było potrzebne.
W każdym bądź razie plus/minus 15 lat bezawaryjnego działania telwizora Samsung.
W każdym bądź razie plus/minus 15 lat bezawaryjnego działania telwizora Samsung.
Im dalej, tym mniej przestaję rozumieć. Gradobicie to nie uszkodzenie eksploatacyjne. To się mogło zdarzyć każdemu, a do tego się kwalifikują naprawy blacharsko-lakiernicze. Mercedes S to bardzo droga zabawka, więc i części będą drogie, ale to że Mercedes na jakości spadł na łeb to inna sprawa. Mój brat pozbył się przez to wymażonego Sprintera. I gratuluję mega długiej żywotności Samsunga. Mojemu bratu zdechł zasilacz po pięciu latach, drugi po kolejnych pięciu z resztą jak powiedział serwisant.
Oczywiście, że gradobicie to nie usterka, ale tak samo zatarcie silnika nie zalicza się do usterki, a koszt wysoki i wszystko zależy kiedy się to stanie czy kiedy mamy w miarę wartościowe auto czy już kiedy jego wartość drastycznie spadła i wówczas można rozstrzygać czy to opłacalne taka wymiana czy nie.
Gradobicie podałem jako przykład kosztów związanych z naprawą samochodu.
Tak czy siak, trudno jest porównywać naprawę samochodu i TV bo jak pisałem, TV to płyta główna, ekran i gniazda, no i zasilacz, w samochodzie jest znacznie więcej podzespołów i raczej niewielka szansa na to, aby trzeba było wymieniać jedną czwartą samochodu w celu przywrócenia go do życia jak w przypadku TV, choć trudno pisać o jednej czwartej przy wymianie płyty głównej bo to praktycznie jedna druga całości.
Gradobicie podałem jako przykład kosztów związanych z naprawą samochodu.
Tak czy siak, trudno jest porównywać naprawę samochodu i TV bo jak pisałem, TV to płyta główna, ekran i gniazda, no i zasilacz, w samochodzie jest znacznie więcej podzespołów i raczej niewielka szansa na to, aby trzeba było wymieniać jedną czwartą samochodu w celu przywrócenia go do życia jak w przypadku TV, choć trudno pisać o jednej czwartej przy wymianie płyty głównej bo to praktycznie jedna druga całości.
1 likes
Gdy kupowałem laptopa, to powiedziano mi, że do uszkodzeń spowodowanych przez użytkownika zalicza się nawet spięcie po stronie elektrowni xD.
Najlepszym remedium jest zakup pakietu telewizji online, albo karty telewizyjnej podłączanej do laptopa. Koszt karty 100zł, anteny 50 i gotowe. DVBT można oglądać.
Najlepszym remedium jest zakup pakietu telewizji online, albo karty telewizyjnej podłączanej do laptopa. Koszt karty 100zł, anteny 50 i gotowe. DVBT można oglądać.
Tak dla uzmysłowienia sobie porównywania TV z samochodem to:
Telewizor składa się plus minus z 20 podzespołów.
procesor syntezy napięciowej,
głowica zintegrowana VHF/UHF,
moduł wyświetlania obrazu w obrazie PiP,
detektor,
głośnik,
mieszacz,
układ dekodera teletekstu,
wzmacniacz pośredniej częstotliwości,
kineskop,
układ korekcji obrazu,
dekoder koloru,
wzmacniacz wizji,
detektor,
selektor,
separator,
dekoder sygnału stereo,
układ dźwięku przestrzennego,
wzmacniacze odchylania, cewki odchylające,
przetwornica wysokiego napięcia.
natomiast przeciętny samochód składa się z 12 tysięcy części.
Telewizor składa się plus minus z 20 podzespołów.
procesor syntezy napięciowej,
głowica zintegrowana VHF/UHF,
moduł wyświetlania obrazu w obrazie PiP,
detektor,
głośnik,
mieszacz,
układ dekodera teletekstu,
wzmacniacz pośredniej częstotliwości,
kineskop,
układ korekcji obrazu,
dekoder koloru,
wzmacniacz wizji,
detektor,
selektor,
separator,
dekoder sygnału stereo,
układ dźwięku przestrzennego,
wzmacniacze odchylania, cewki odchylające,
przetwornica wysokiego napięcia.
natomiast przeciętny samochód składa się z 12 tysięcy części.
Ale zarżnięcie silnika w nowym aucie to już ewidentnie wina kierowcy. Ze starszych to wiesz, jak kupisz auto z przebiegiem pół miliona, albo jakieś zakręcone musisz się z tym liczyć. Daszku, na dvbt niema nic ciekawego, więc to rozwiązanie nie dla mnie.
Edytowano
1 likes
W telewizji ogólnie nie ma nic ciekawego, a jak jest to przeplatane reklamami, więc korzystam z VOD.
Poprzednia
4 / 4