misiek — Post 21 of 34
Stary post, stary wątek, ale pozwolę sobie go odnowić, bo takie wątki są zawsze w jakiś sposób żywe. Rode NT-USB z dopiskiem MINI. Rode NT-USB MINI. Zobaczymy jaka w obecnej chwili cena. Rode NT-USB MINI. Zaraz powiem dlaczego. Trochę drogi, ale ja polecam rzeczy dobre. Dlaczego? Dlatego, że Rode nigdy nie robi kaszany, a wszystko co jest, jakiś trust, nowox i tak dalej, dla mnie to są generalnie rzeczy, to są podróbki. To jest właśnie tych marek typu Rode, typu Shure, typu audiotechnica i tak dalej, i tak dalej. Więc polecam Roda NT-USB MINI. Miałem przyjemność posprodukować surówkę nagraną na tym mikrofonie. Niegdyś Kaja Walden, na pewno znacie tą lektorkę. Uhm. siebie w home studio ma właśnie Rode NT-USB Mini. Mikrofon brzmi jak mikrofon do nagrań lektorskich, takich, że tak powiem, nagramy sobie reklamy. Czyli nie jest to mikrofon do pięknego wokalu, którym nagramy fantastycznie brzmiący soczysty wokal pięknej kobiety albo rasowy, rockowy wokal mężczyzny z głębokim basem albo growling do death metalu. Zdecydowanie nie, ale jest to mikrofon, którym po prostu nagramy to, o czym jest ten wątek, żeby ładnie brzmiała mowa. Więc polecam. Dobry, no niestety trochę drogi mikrofon, ale naprawdę dobrej klasy. Nie będzie z nim problemu, nie będzie szumieć. Będzie fajnie grał. Rode NT-USB Mini to z pojemnościowych mikrofonów.