obóz ICC
Back to Inne#61 mikolajholysz
No, to właśnie pokazuje genialność tej organizacji :)
#62 Zuzler
Chyba rozumiem
#63 Zuzler
O ile to się zrozumieć oczywiście da
#64 mikolajholysz
Ja się tylko zastanawiam, gdzie są te informacje, które nam p. Tomasz do końca tygodnia obiecał. Wiem, że niby piątek dopiero i w ogóle ale...
#65 Zuzler
Jakie informacje? I, chyba nie musisz się bawić w pana.
#66 mikolajholysz
no chociażby czym lecimy, kiedy lecimy, skąd lecimy, jaka jest dokładna kwota, co z ubezpieczeniem, gdzie płacić, komu płacić, co wypełnić, co podpisać, gdzie to wysłać i tak dalej.
#67 Zuzler
Jezu! Czyli praktycznie nic nie wiecie!
#68 mikolajholysz
No nic. Jedyne, co ja na ten moment wiem to a, to co jest na stronie, b, opłata <= 2000, raczej < niż = ale nic wiecej, c wylot Warszawa lub Kraków, raczej Kraków ale może się uda załatwić Warszawę.
#69 Mulka
Aha, czyli to jeszcze nie jest załatwione. Super...
#70 Zuzler
A to jak do mnie pisał, to coś jakby twierdził, że, uwaga, najprawdopodobniej, nie na pewno, uda się wysłac grupę.
#71 Zuzler
No cóż, przynajmniej na miejscu, jeśli uda się dotrzeć, organizacja zapewne okaże się lepsza
#72 Mulka
No, 4 lata temu wiadomo było już w połowie maja, kto jedzie. Icc zaczynało się wtedy mniej więcej dwa tygodnie później niż w tym roku.
#73 mikolajholysz
z tym na prawdę na przyszły rok trzeba będzie coś zrobić. Btw czy jechanie po organizacji i organizatorze na publicznym forum jest dobrym pomysłem? Może faktucznie zrubmy tę grupę na Messengerze i wpuśćmy jadących i ewentualnie innych zainteresowanych typu Zuza?
#74 Mulka
To zależy od miejscowych. Na przykład Czesi przygotowali nam ciekawe atrakcje w dniu wycieczki, czyli park linowy i ciekawy koncert, a na Łotwie jechaliśmy cztery godziny w jedną stronę po to, żeby obejrzeć figury krów z kwiatów i mieć pół godziny na kąpiel w morzu.
#75 Mulka
Też o tym myślałam, ale z drugiej strony nikogo nie obrażamy, to są tylko fakty.
#76 mikolajholysz
O boooże. Ja myślałem, że tam ktoś birze pod uwagę, że niewidomi i tak dalej. Sądziłem, ze pzn zabierający niewidomych do gablotek to jest tylko w Polsce xd.
#77 Zuzler
A co można zrobić na przyszły rok? Chyba, że sam si organizacją zajmiesz jak Paweł...
#78 mikolajholysz
Może i tak, niech przyszli wiedzą, co ich czeka. Chociaż ja wiedząc, jak to będzie wyglądać i mając możliwość ponownego podjęcia decyzji i tak bym pojechał.
#79 mikolajholysz
Ja tego nie zrobię, przynajmniej nie w przyszłym roku, ale powody to nie jest dyskusja na publiczne forum.
#80 Mulka
Ja na Waszym miejscu też bym pojechała, mając okazję, bo to rzeczywiście niesamowite przeżycie. Męża można też sobie przywieźć. :D