obóz ICC
Back to Inne#281 papierek
mogą cię poinformować 2 dni przed wyotem, że byćmoże polecisz. :D a i tak będziesz miał szczęście.
#282 daszekmdn
Otwarte jeszcze zapisy? Jakieś ofishialne info jest?
#283 mikolajholysz
nie ma info, więc zawsze warto spróbować
#284 Zuzler
Jak mogłeś sam przeczytać powyżej, oficjalne zapisy to niejednokrotnie mit.
#285 Mulka
Zuzler, chcesz jechać po raz trzeci?
#286 Zuzler
A co, nie mogę spróbować? I tak pewnie się nie dostanę, bo co po raz trzeci to nie drugi. Choć z drugiej strony w listopadzie nie byłam, więc jeśli będzie to wzięte pod uwagę, to nie tylko ja będę na takiej pozycji.
#287 Mulka
Zwyczajnie zapytałam bez żadnych podtekstów. Akurat listopad nie ma według mnie znaczenia, ale głowy za to nie dam.
#288 Zuzler
Nie no, jakieś chyba ma, w końcu było nie było to też ICC, tyle, że trzeba było się samemu tam zorganizować.
#289 Mulka
Wątpię, bo nawet granice wieku były inne. ICC Weekend był wydarzeniem dla wszystkich, którzy byli, są lub będą zainteresowani obozem, ale szanuję Twoje zdanie.
#290 Zuzler
Dobrze, szanuj :)
#291 Zuzler
No, a tak serio... Zobaczymy, choć wątpię, chyba, że wszyscy chętni dostaną świnkę, odrę i różyczkę na raz.
#292 Mulka
Też wątpię, ale życze powodzenia. xd
#293 mikolajholysz
Widząc ilość zgłoszeń... śmiem wątpić w swoje szanse, a twoje tymbardziej. Chociaż, z drugiej strony, ty jesteś starsza i to chyba ostatnia szansa, więc...
#294 papierek
moja też ostatnia. :D
#295 Zuzler
Jeśli Julitka chce, to dla niej też... Śliska sprawa panie dziejku.
#296 papierek
ale julitki to second time. Olać. Jak pojadę, to pojadę. Jak nie, to trochę popłaczę i będzie dobrze. :P
#297 Julitka
Ja z marszu wpisałam się na listę rezerwową, więc...
#298 daszekmdn
A ja chyba jednak za rok, bo nie jestem pewien sam siebie. ;)
#299 Julitka
A dostałeś maila z potwierdzeniem?
Nie bój się, ja też się strasznie bałam!
--Cytat (daszekmdn):
A ja chyba jednak za rok, bo nie jestem pewien sam siebie. ;)
--Koniec cytatu
#300 Zuzler
Nie ma się czego bać, jeśli chodzi o samodzielność, to ze spokojem można nawet dać radę bez niej. Jest wielu wolontariuszy, masz swoją grupę, koordynatorów i tylko musisz po prostu angielski ogarniać.