[18 plus] Kawały
Back to Humor, gry i zabawy#1701 Lowca_Androidow
Supersklep, w którym można kupić wszystko, od rzodkiewki po samochód.
Szef popijając kawę pyta się pracownika, który zakończył pierwszy dzień w pracy:,
- I jak tam minął dzień, ile tranzakcji pan dokonał?,
- Jedną, odpowiada spokojnie pracownik,
- Tylko jedną?, pyta szef lekko się ksztusząc,
- Jedną, kolejny raz spokojnym głosem odpowiada pracownik,
- Proszę pana, coś panu wyjaśnię, odpowiada szef, u nas pracownicy dziennie przerabiają średnio 60, 70 tranzakcji, To co pan robił cały dzień? Ile pan utargował?,
- 380 tysięcy, odpowiada wciąż spokojnym głosem pracownik,
Szef ksztusząc się mocno:,
- 380 tysięcy?!, to co pan sprzedał?,
Pracownik spokojnie odpowiada:,
- Najpierw sprzedałem haczyk na ryby,
Szef przerywa pytając:,
- 380 tysięcy za jeden haczyk na ryby? Proszę mi tu nie wciskać jakichś kitów,
Pracownik ciągnie dalej:,
- Nie, nie, to był mały haczyk, potem klient kupił jeszcze średni i duży, potem się zastanowił i wziął 3 żyłki, cieńką, grubą i średnią,, zapytałem go gdzie będzie łowił ryby, odpowiedział, że w jakiejś dziczy na Mazurach, no to zaproponowałem mu od razu wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie, gumowce, no bo tam piździ, powiedziałem, że przecież przy brzegu to słabo biorą, poszliśmy więc od razu po łódź motorową, dowiedziałem się, że ma zbyt mały samochód żeby ją przewieźć, więc od razu kupił przyczepkę,
Szef na to zaskoczonym głosem:,
- I to wszystko pan sprzedał gościowi, który przyszedł kupić jeden malutki haczyk na ryby?,
-Nie, nie, askąd, On przyszedł po podpaski dla żony, zaproponowałem mu, że skoro nici z bzykania w weekend, to może to może sobie na ryby pojedzie.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#1702 misiek
To było tak: Spotykają się czołg z maluchem i czołg wyśmiewa malucha- hehehe- serce w dupie- hehehe. Na to Maluch- wolę mieć serce w dupie, niż huja na czole... D
--Cytat (Łowca_Androidów):
Znałem to nieco inaczej.
Czołg spotyka żabę na drodze i się wyśmiewa, że taka brzydka, pokraczna, zielona z bąblami i wyłupiastymi oczami, a ona na to:
- O, znalazł się piękniś z hujem na czole!
--Koniec cytatu
#1703 Zuzler
Co powinieneś zrobić jeśli chcesz uniknąć korków?
Przerzucić się z wina na wódkę.
#1704 balteam
Czy kangury mogą skakać wyżej niż domy?
Tak, ponieważ domy nie skaczą.
#1705 balteam
lekarz:
znalazłem wspaniały lek, który może pomóc ci w walce z bezsennością
pacjent: oo wpsaniale, jak często mam go brać.
lekarz:
raz na dwie godziny.
#1706 balteam
Dlaczego Francuzi jedzą ślimaki?
Bo nie lubią fastfudów.
#1707 Zuzler
Wchodzi Jaś do sklepu ze skórką od banana w ręce i co mówi?
- Poproszę o nowy wkład.
#1708 bratczyk96
Nie wiem czy to już było, gdyż przyznaję się, że nie przeczytałem wszystkich wpisów. O to pierwszy z nich:
Indianie przychodzą do szamana i pytają się jaka w tym roku będzie zima. Szaman skacze, tańczy, śpiewa; mówi mroźna. Indianie zbierają chrust na opał. Była zima lekka. Mija rok indianie ponownie przychodzą do szamana i pytają się jaka w tym roku będzie zima. Szaman skacze, tańczy, śpiewa; mówi mroźna. Indianie znowu zbierają chrust na opał. Była zima lekka. Mija kolejny rok. Indianie już poddenerwowani przychodzą do szamana i mówią do niego: Powiedz nam teraz na prawdę jaka będzie w tym roku jaka będzie zima, bo jak nie to wybierzemy innego szamana. On obawiając się tego poleciał do instytutu meteorologicznego i zapytał się tam jaka w tym roku będzie zima. Jeden z pracowników odpowiedział mu na to, iż pewnie mroźna, bo indianie już dwa lata zbierają chrust na opał.
#1709 Paulinux
Chyba nie było, ale znam.
W restauracji:
- Panie starszy, właśnie obchodzimy z żoną 25-lecie ślubu, mógłby pan nam coś polecić
- To może na początek uściślijmy, państwo chcą świętować czy zapomnieć?
#1710 bratczyk96
Czas odemnie na drugi kawał. Mam nadzięję, że oddam jego sens i nie obraże nikogo. Dowcip ten jest następującej treści:
Przychodzi mąż do domu i pyta się żony. Żono czy ty spodnie wyczyściła. Żona odpowiada, że tak wyczyściła. Mąż dalej się jej pyta Żono czy ty koszule mi wyczyściła. Żona ponownie odpowiada, że tak wyczyściła. Mąż znowu się jej pyta. Żono czy ty mi marynarkę wyczyściła. Żona mu odpowiada znowu, że tak wyczyściła. Mąż zadaję jej dalej pytanie. Mianowicie: Żono czy ty mi buty wyczyściła. Żona mu odpowiada: Ale przecież tam kieszeń to nie ma.
#1711 Zuzler
Kiedy mężczyzna łysieje od czubka głowy, to od seksu.
Kiedy od strony czoła, to od myślenia.
Kiedy łysieje i tu, i tu, to od myślenia o seksie.
#1712 cinkciarzpl
Panie grają w golfa. Jedna z nich tak nieszczęśliwie uderzyła piłeczkę, że
trafiła stojącego niedaleko faceta. Zgiął się w pół, wsadził dłonie w krok
i krzyknął z bólu. Sprawczyni podchodzi do niego.
Bardzo pana przepraszam, to było niechcący
Facet tylko jęczy.
Jestem fizjoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc.
Facet nadal jęczy. Ona rozpina mu rozporek i zaczyna masować. Po kilku
minutach pyta:
I jak?
Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli
- Baco, macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż
Pewnego wieczoru spotkało się pięć przyjaciółek. Niestety nie miały o czym rozmawiać bo przyszły wszystkie.
Kobietom miłość kojarzy się z ogniem.
Mężczyznom z lodem.
Byłem wczoraj na imprezie, gdzie wszystkie dziewczyny były nagie.
No dobra, żartuję. Było kilka na A.
- Mam dwie nowiny...
- Jak zwykle - dobrą i złą?
- Tak jakby, ale dwa w jednym.
- To znaczy?
- Dziadek przestał chrapać.
#1713 papierek
Jeśli to chodzi jak kaczka, kwacze jak kaczka i zachowuje się jak kaczka, to prawdopodobnie jest kaczka. Jeśli to wygląda jak kaczka, to prawdopodobnie kolejne zdjęcie jakiejś zrytej małolaty na Insta.
#1714 papierek
Dobra impreza - kiedy wracasz do domu metrem nad ranem.
A w twoim mieście nie ma metra...
#1715 Zuzler
W sklepie:
- Dzień dobry, poproszę rukolę.
- Niestety, mamy tylko Colę Light.
#1716 Zuzler
Co ma wspólnego łyżka z jesienią?
Je się nią.
#1717 kazek5p
Pani kazała nauczyć się Jasiowi piosenki.
Przychodzi Jasiu do domu i mówi do mamy :
– Mamusiu naucz mnie piosenki
– Ty stara krowo, Ty stara krowo
Idzie do tatusia:
– Tatusiu naucz mnie piosenki
– Nie rób mi tego, nie rób mi tego
Idzie do braciszka:
– Braciszku naucz mnie piosenki
– Za supermena, za supermena
Idzie do sąsiada:
– Sąsiedzie naucz mnie piosenki
-A przewieść Cię taczką?
Następnego dnia przychodzi do szkoły i pani się pyta:
– Jasiu nauczyłeś się piosenki?
– Ty stara krowo, Ty stara krowo
– Jasiu jeszcze raz, a pójdziesz do dyrektora
– Nie rób mi tego, nie rób mi tego
– Za kogo Ty się uważasz?
– Za supermena, za supermena
– Jasiu idziemy do dyrektora
– A przewieźć Cię taczką?
#1718 kazek5p
Jednostka wojskowa, czterech żołnierzy spotyka się na papierosku. Któryś proponuje, żeby pójść do dowódcy i poprosić o przepustkę. Przygasili, poszli pod gabinet kapitana. Pukanie, wchodzi do środka pierwszy żołnierz, prosi o przepustkę, a dowódca na to:
-Jeżeli podsuniesz mi jakiś racjonalizatorski pomysł, to dostaniesz przepustkę!
-Hmm... O, tam szeregowy Fąfara kosi trawę. Macha kosą w dwie strony, ale kosi tylko w jedną. Jakby mu drugą kosę przyczepić z drugiej strony, to od razu by w dwie strony kosił.
Żołnierz dostaje przepustkę, a do gabinetu wchodzi drugi, prosząc o przepustkę. Warunek? Oczywiście zgłosić racjonalizatorski pomysł.
-Hmm... O, tam szeregowy Fąfara kosi trawę. Macha kosą tam i z powrotem, kosi, ale jakby mu jeszcze widły doczepić, to mógłby od razu to siano w kopki składać.
Ten żołnierz także dostał przepustkę, a po chwili wchodzi trzeci żołnierz. Prośba o przepustkę i znów propozycja zgłoszenia pomysłu racjonalizatorskiego.
-Hmm... Tam szeregowy Fąfara kosi trawę i składa siano w kopki. Ale jakby mu tak taczkę doczepić, to od razu by te kopki zbierał z pola!
Czwarty żołnierz wchodzi do dowódcy, pyta o przepustkę i ma zgłosić pomysł racjonalizatorski. Dłuższą chwilę się zastanawia, w końcu dowódca proponuje:
-Przemyśl tę sprawę, a jak ci przyjdzie jakiś pomysł racjonalizatorski, to nie krępuj się, przyjdź tu do mnie.
Żołnierz wychodzi od dowódcy, wyjmuje papieroska, nagle staje przed nim szeregowy Fąfara. W ręku trzyma kosę z dwoma ostrzami, z doczepionymi widłami i taczką. Pyta: -Co, na przepustkę chce się iść?
-No tak.
-I pomysł racjonalizatorski wymyślić?
-No tak.
-Tak?! Latarkę mi do łba przymocuj! to kur#a w nocy będę mógł kosić!
#1719 kazek5p
- Co to jest? Ma 30cm, sztywne i na jego widok kobieta krzyczy?
- Martwe dziecko.
#1720 kazek5p
Kobieta z dzieckiem wsiada do autobusu i dostaje od razu uwagę od kierowcy: -
"Takiego brzydkiego dziecka to ja jeszcze nie widziałem!"
kobieta obruszona poszła na tył usiaść i po pewnym momencie zali sie do pasażera siedzącego obok:
- Kierowca właśnie mnie obraził, czuję sie tak okropnie, co za brak wychowania! - a przygodny pasażer odpowiada:
- no skoro taki z niego cham to niech Pani idzie do niego i mu wygarnie, a ja Pani pomogę i przypilnuję małpke.