[18 plus] Kawały
Back to Humor, gry i zabawy#1181 Zuzler
Cicha w grupie,
hyży rój,
gutek w Kownie,
kaca ma się,
bajka dla Jasi,
brom Sabiny,
wał w kinie,
proza głodzenia.
Jak również niestety dla kolegi:
pół Denisa,
parcie Denisa,
Postawa Denisa,
Pola Denisa,
Pług Denisa,
Panie Denisa,
Pała Denisa,
#1182 denis333
Spoko. Nie jesteś pierwsza. już w 2010 na teamtalku mnie tym męczyli ;)
#1183 Zuzler
Mogło być gorzej. Mógłbyś mieć np na imię Wacław...
#1184 daszekmdn
Denisa xdddd.
Mądra Jola ale mała jak płot.
Sypać rowy.
Kot londona. London w kasku
#1185 Zuzler
Miłosna Żaneta, buchaj z rogiem, piła w kółku, miód falowoany, silnik w promie
#1186 Zuzler
Pole z meniskiem, mata na tamie, mała Pola, królewski kur, kraj na urwisku i oczywiście:
Majka na Jurku,
Maja w Jaśle,
Maje w hurcie,
Maje w chórku...
#1187 Zuzler
O, i jeszcze:
Ech, nie pleć na Mietka
#1188 Paulinux
duchy nie głupcy
chłodzenie w pustce
#1189 kmicic92
Szał na kortach.
#1190 Paulinux
Bać się w jesionce
Bolec na styku
Buhaj w Rabce
#1191 Paulinux
Chętka na wója
#1192 kmicic92
Wielka radość w domu Gucia.
Gucio gumę ma do żucia.
Krowa zjadła gumę Gucia.
Gucio żuwno ma do gucia.
#1193 misiek
Pacjęt- Panie Doktorze złamałem rękę w trzech miejscach. Lekarz- to proszę nie chodzić w te miejsca.
#1194 misiek
Moja rzona patrzy tak smutno przez okno gdy pada deszcz. Czasem nawet wpuszczę ją do domu.
#1195 matius
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter?
#1196 matius
Przychodzi murarz do lekarza i skarży się na straszne zatwardzenie. Lekarz każe mu położyć się na leżance, ogląda mu tyłek, po czym bierze deskę i z całej siły uderza go w pośladki. Murarz od razu pobiegł do toalety i się załatwił. Po chwili wrócił do gabinetu i dziękuje lekarzowi:
- Dziękuję bardzo. Dwa tygodnie ni mogłem się załatwić a jedna wizyta u pana i czuję się świetnie! Ma pan dla mnie jakieś zalecenia, jak unikać tego problemu?
- Tak, proszę nie podcierać się workami po cemencie.
#1197 matius
Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ucz się pan Braillea.
#1198 matius
Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Słucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
- Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.
#1199 Lowca_Androidow
W zatłoczonym tramwaju:
Mamo, jestem w ciąży
- A kto jest ojcem
- Nie wiem, nie mogę się odwrócić
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#1200 matius
Dyrektor pewnej francuskiej firmy zebrał swoich pracowników:
- Zbliża się jubileusz naszej firmy. Trzeba go zorganizować tak, żeby cały Paryż o nim mówił. Jednocześnie należy zredukować koszty do minimum. Trzeba też pamiętać, że jubileusz wam, pracownikom, musi przynieść wiele radości. Są jakieś pomysły?
- Tak! - słychać głos gdzieś z tyłu - Musi pan, prezesie, skoczyć z Wieży Eiffla. Cały Paryż się o tym dowie, koszt będzie niewielki... A co do zadowolenia pracowników...