[18 plus] Kawały
Back to Humor, gry i zabawy#2081 misiek
-Jaki lekarz nigdy nie poślubi pacjentki? -Weterynarz.
#2082 misiek
Przyszedł facet do lekarza i mówi: -Panie doktorze boli mnie woreczek. Lekarz: -Mosznowy? Facet: -Jak bym mioł nowy, to bym nie przychodził.
#2083 misiek
Do lekarza przychodzi facet z trzęsącymi się rękami. Lekarz pyta: - Czy pan dużo pije? - Nie bardzo. Większość mi się wylewa.
#2084 misiek
Panie doktorze, niedowidzę,niedosłyszę,boli mnie serce, puchną mi nogi, słaby jestem.Chyba mi czegoś brakuje. Nic podobnego.Ma pan już wszystko. Następny!!!
#2085 misiek
przychodzi baba do lekarza i mówi : mam raka LEKARZ:a ja rybki
#2086 misiek
Przychodzi żaba do lekarza: Lekarz pyta: co pani jest? A żaba na to: Nic nie kumam.
#2087 misiek
Szczyt głupoty: zakochać się we własnej teściowej.
#2088 misiek
Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi (K)lient. (S)przedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie: S - Czego pan sobie życzy? K - Chciałbym kupić mydło. S - Ależ proszę bardzo. Tu mamy świetne wspaniałe mydełka. Pachną niezwykle, nie toną w wodzie, zawierają balsam, są przejrzyste... K - Ile kosztuje to mydło? S - Trzy funty. K - Nie ma pan czegoś tańszego? S - Oczywiście. Klient nasz pan. Tu mamy mydełko, też nie tonie, ślicznie pachnie, luksusowe... K - Ile kosztuje? S - Dwa i pół funta. K - Jednak wolałbym coś tańszego. S - Ależ proszę bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Może trochę kawy? O, proszę bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre mydła toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach... K - Jak drogie? S - Półtora funta. K - A jeszcze coś tańszego? S - Proszę bardzo. Może cygaro? Proszę (podsuwa pudełko cygar ). Te mydełka tutaj dobrze się pienia, całkiem przyzwoicie pachną... K - Ile? S - Pół funta. K - Za drogie. S - No cóż, mamy jeszcze coś na zapleczu (biegnie i przynosi podłużny kawałek szarego mydła). K - Ile to kosztuje? S - Dziesięć pensów. K - świetnie. Poproszę połowę kostki. S - Proszę uprzejmie. Klient nasz pan. (znika na chwile i przynosi dwa małe, eleganckie pakuneczki) K - (zdumiony) Ale ja prosiłem tylko polowe kostki. S - Jest, o proszę uprzejmie, tu kawałek mydła (podaje jeden pakuneczek). A tu prezent od firmy. K - Naprawdę? Jak milo! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi pakuneczek) S - Prezerwatywy, żebyś się ch..u nie rozmnażał.
#2089 misiek
-Jaki jest szczyt chamstwa? - Zrzucić teściową ze schodów i zapytać: Gdzie się mamusia tak śpieszy?
#2090 misiek
Jaki jest szczyt głupoty? Kupić portfel za ostatnie pieniądze.........
#2091 misiek
Szczyt niemożliwośći: Wykastrować komara w rękawicach bokserskich.
#2092 misiek
Szczyt dobroci. Wyskoczyć przez okno a potem je zamknąć.
#2093 misiek
szczyt cierpliwości: Wrzucić cegłówkę do stawu i czekać aż wypłynie
#2094 misiek
Szczyt bezczelności: zapytać niewidomego o drogę.
#2095 misiek
Ludzie rozbijają się na wyspie.Z kokosów układają napis s.o.s. Przelatujący samolot zrzuca im sos
#2096 Zuzler
Szczyt szybkości:
Zamknąć szufladę, a potem wrzucić do niej klucz.
#2097 Zuzler
CO robi traktor u fryzjera?
Warkocze.
#2098 Zuzler
Co robi zamarznięta woda na środku chodnika?
Wyprowadza ludzi z równowagi
#2099 Zuzler
Jak mówimy na bałwana na emeryturze?
Woda.
#2100 mucha
co łączy człowieka i psa? smycz