EltenLink

#41 jamajka

Hahaha, my w internacie miałyśmy takie zamykane tapczany. Koleżanka się schowała w środku, a potem na
tym tapczanie usiadła jedna nasza wychowawczyni, oczywiście nie wiedziała, że ZUza jest w środku. No
i ta pani zaczęła uczyć inną koleżankę matmy, a Zuza dopiero po paru minutach wydała dźwięk, odchsząknęła,
czy coś. xd


rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
2018-02-07 22:03

#42 Lowca_Androidow

Dobrze, że ta pani nie zaczęła uczyć anatomi ciała hehe


Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
2018-02-12 09:46

#43 Zuzler

Jest taka jedna wychowawczyni w Owińskach, która do ulubienic pewnych ludzi nijak nie należy. Tak i szły sobie dwie niewidome koleżanki korytarzem i narzekały:
- Weź, jak ja tej Justyny nie lubię!
- No, denerwuje mnie ta baba.
- No właśnie mnie też. Ja pierdzielę, jaka ona jest głupia...
A rzeczona pani stała obok. Szczęściem nic nie usłyszała.



2018-05-13 01:12

#44 misiek

Może usłyszała, tylko przemilczała.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2018-05-13 01:38

#45 nuno69

Hm, moje remiksy z samplami baby od historii wypłynęły. Ale sama sobie narobiła problemu mówiąc pewne rzeczy :D. Naszczęście nie mam z tego tytułu problemów prawnych.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2018-05-20 21:56

#46 Zuzler

Echhh... A dzwonienie pod losowo wybrany numer i namawianie obcych ludzi na jakieś pierdoły... Byle nie dzwonić do kogoś więcej niż raz, żeby nie było, że kogoś nękamy... Top zabawa pierwszej gimnazjum :)



2018-05-21 03:27

#47 misiek

No, tylko co to ma do szkolnych wybryków?


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2018-05-21 14:48

#48 balteam

że to się robiło w czasach szkolnych tak myślę. Ja też np. z Papierkiem dzwoniliśmy dużo razy pod darmowe infolinnie.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2018-05-21 14:58

#49 Zuzler

A co, to nie są wybryki? Dla niektórych to były takie wybryki, że się policją kończyły



2018-05-21 15:55

#50 nuno69

Tak, dla mnie przykłądowo, ale jeszcze z czasó przed szkolnych.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2018-05-21 16:07

#51 misiek

No są, ale czy szkolne? Swoją drogą też tak się kiedyś bawiłem i moją jedną z akcji mogę określić jako raczej akademicki wybryk. Dla jednej nowej dziewczyny zamówiłem pizzę do jej pokoju. Nie pamiętam już co tam trzeba było dokładnie podać, ale podałem wszystko co się zgadzało. Niestety- trafiła na takiego kierowcę idiotę, który na nią się wydarł jak nie chciała zapłacić i coś jej przykrego powiedział. Skończyło się tak, że ona się popłakała, a gościu no cuż- mega poirytowany zabrał pizzę i poszedł.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2018-05-21 23:53

#52 Celtic1002

Aaa bo to Ty źle zrobiłeś. Trzeba było za dziewczynę zapłacić i wtedy byłoby git. :)


"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska
2018-05-22 07:37

#53 Zuzler

Hej, czy nie chodzi o to, bypisać o swoich wyybrykach? Moje były właśnie takie, aże inni luzie robili to w innym wieku i z innych okazji...



2018-05-22 10:01

#54 misiek

Gdybym tylko wiedział, że trafi na takiego gbura to może i tak bym zrobił.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2018-05-22 17:12

#55 da_blindmasterz

Szkolne wybryki? Bardzo dobrze pamiętam sytuację w czasie szkoły podstawowej, wtedy moi koledzy po 22:00 chcieli wykorzystać okazję, że jest cisza nocna. Zaczęli chodzić po całym piętrze i głośno śpiewać o alkoholu. Przyszedł wychowawca i chłopaki dostali opierdziel. A ja oczywiście jak zawsze: nie brakowało u mnie śmiechu


Pieniądze to nie wszystko.
2018-05-28 18:22

#56 Syntezator

Co do improwizowanego zadania domowego to zrobiłem tak dwa razy na polskim. Raz na poczekaniu wymyśliłem tezę i argumenty do rozprawki na temat z Siłaczki, a drugim razem też chyba chodziło o jakąś rozprawkę, ale nie pamiętam, czy to była improwizacja całego wypracowania, czy coś innego.



2018-05-28 23:21

#57 Zuzler

Jak chodzi o alkohol, to było jakiś czas temu takich kilku panów, którzy sobie poświętowali urodzinki jednego z nich. Hucznie. Ale najbardziej powalające były szczere przeprosiny przed ludźmi jednego z nich: No przepraszamy. No faktycznie, źle wyszło. Mogliśmy pojechać do Poznania.



2018-05-29 06:33

#58 da_blindmasterz

Przepraszam bo nie sprecyzpwaem sytuacji, chodziło mi dokładnie o pobyt w szkokle podstawowej w laskach. A pamiętacie strzelanie z kartonów po napojach? Haha robiłem to najczęściej w internacie z kolegą z grupy w pierwszej klasie podstawówki.


Pieniądze to nie wszystko.
2018-06-23 20:20

#59 mucha

klasyk



2018-06-27 16:11

#60 marcysia

ja kiedyś na wosie siedzę sobie i słyszę powiedzcie mi czym się różni miednica meska od żeńskiej oczywiście w klasie cisza potem słyszę pytanie kto ma szersze biodra kobieta czy mężczyzna, a w klasie dalej cisza. Nagle pan od wosu się pyta kto rodzi dzieci? Ja bez zastanowienia powiedziałam mężczyźni.. Cała klasa w śmiech i ja też.


marzenia się spełniają.
2018-08-03 05:23