Nasze masówkowe pierwszyzny

Nasze zmagania się z nową rzeczywistością

Started by magmar 24 posts last post 6 years ago Page 2 of 2

#21

Zuzler, znam Cię tylko z sytuacji wygodnych dla Ciebie, czyli w środowisku, które Cię lubi i poważa. Nie wiem, jak zachowujesz się na studiach, bo wyobrażam sobie, że jeśli ludzie nie traktują Cię zbyt serdecznie, też możesz się zamykać. Powiem Ci tylko z własnego doświadczenia, że na początku studiów trafiłam do dziwnej grupy, z którą rozmawiałam, jednak kontakty nie układały się najlepiej. Na szczęście podczas paru zajęć i przerw poznałam kilka osób z grupy równoległej. Przeniosłam się tam dopiero po jakimś czasie i dopiero wtedy mogłam cieszyć się prawdziwie sympatyczną atmosferą na studiach. Może więc nie spotkałaś odpowiedniego towarzystwa?

#22

Może, ale to już na inną dyskusję problem właściwie.

#23

Witajcie.
Ja przeszedłem do szkoły masowej najpierw na studium odnowy biologiznej, a potem studia.
Na studium było nas 25 czy 26 osób i wydawała mi się to duża grupa, ponieważ w ośrodku było nas 12 osób w klasie.
Grupa była fajna, mieszana wiekowo, ale ja jakoś po tym ośrodku nie umiałem się chyba do końca otworzyć.
Inaczej było już na studiach ze zdrowia publicznego.
Tam grupa była jeszcze lepsza byliśmy parę razy na jakieś imprezie i pomagaliśmy sobie w nauce.
Spotykamy się co jakiś czas w grupie kilkunasto osobowej.

#24

To dobrze, że udało CI się przełamać pewne bariery.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"