[18 plus] Kawały cz. 2
Back to Humor, gry i zabawy#981 Zuzler
Kim są Szkoci?
To są Poznaniacy wydaleni z Poznania za rozrzutność.
#982 Zuzler
Dwie prostytutki są sobie na molo i jednej zachciało się siku. Wystawiła więc tyłek za krawędź molo i leje. nagle spogląda w dół i zaczyna się śmiać.
- Ty, z czego się tak śmiejesz? - pyta druga.
- Bo ja chyba naszczałam komuś do kajaka.
Druga podchodzi, też patrzy w dół i mówi:
- Ty głupia, to nie kajak, tylko cipa ci się w wodzie odbija.
#983 Numernabis
Dzwoni syn do ojca.
- Tato kot się zesrał.
- Mówiłem Ci, nie dzwoń do mnie do pracy z takimi rzeczami. Posyp piaskiem, przyjdzie matka z pracy to posprząta
za 5 minut znowu syn dzwoni do ojca:
- Tato pies się zesrał.
- Mówiłem Ci, nie dzwoń do mnie do pracy bo mnie zwolnią. Posyp piaskiem, przyjdzie matka z pracy to posprząta.
Za godzinę znowu syn dzwoni
- Tato mama wróciła z pracy.
- Przecież mówiłem Ci, nie dzwoń do mnie do pracy z takimi sprawami.
- Ale tato, przyszła z jakimś gościem i on ściąga spodnie. Pewno będzie srał, a już nie ma piasku.
#984 kmicic92
Dziennik kobiety. Dzień pierwszy, postanowiłam przejść na dietę. Dzień drugi, postanowiłam nie podejmować pochopnych decyzji.
#985 bratczyk96
Dowcip zasłyszany z radia z anegdotami
Dwie blondynki analizują święta na nowy zbliżający się rok. Pierwsza mówi: A Ty wiesz, że teraz nowy rok wypada w piątek? Druga na to: O nie! Tylko mam nadzieję, że nie trzynastego.
#986 Numernabis
Fenomen muszelki:
Kiedy przykładamy ucho do muszelki to słyszymy szum morza,
ale kiedy przykładamy język do muszelki to słyszymy jęki.
#987 Zuzler
— Kto to tak wrzeszczy pod naszym oknem, Basiu?
— To mój cichy wielbiciel, mamo.
#988 Zuzler
Chłopak z dziewczyną na spacerze.
— Och, kochany — szepce ona — nie mogę wprost wyrazić uczucia, które porusza moje wnętrze.
— Ze mną to samo. Nie powinniśmy tych śliwek popijać piwem.
#989 Zuzler
Pyta się Jaś Małgosi:
— Gosiu, zrobić ci bobaska?
— Ależ Jasiu, jestem jeszcze na to za młoda, dopiero jak skończę 18 lat...
Po ukończeniu 18 lat Małgosia mówi do Jasia:
— Jasiu, zrób mi bobaska.
Na to Jasiu ujął ją delikatnie palcami za policzki:
— Ti, ti, ti, bobasku.
#990 Zuzler
— Mamusiu, czy mogę iść na podwórko się pobawić?
— Z tą dziurą w rajstopach?!
— Nie, z Basią z trzeciego piętra.
#991 Zuzler
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zobaczył ją wilk i woła zza krzaków:
— O, idzie głupia dziwka!
— Wilku nie mów tak na mnie. Jestem Czerwony Kapturek, mam czerwoną czapeczkę, czerwoną bluzeczkę, czerwoną spódniczkę, czerwone buciki, o cholera! — ja rzeczywiście wyglądam jak głupia dziwka...
#992 Zuzler
Leży facet w łóżku. Obok łóżka wielka plama krwi, a pod łóżkiem...
ranny pantofel.
#993 Zuzler
— Z czego masz takie wspaniałe futro?
— Z małpy.
— Doskonale na tobie leży. Wyglądasz jakbyś się w nim urodziła.
#994 Zuzler
Białego myśliwego złapali w dżungli Murzyni:
— Wolisz śmierć, czy bururu? — pytąją się go.
Wolę bururu — odpowiada, bo wszystko wydaje mu się lepsze od śmierci.
Murzyni zgwałcili go i znowu się pytają:
— Wolisz śmierć czy bururu?
— Wolę śmierć — odpowiada z godnością myśliwy.
— Zarządzam śmierć przez bururu — ogłasza wódz Murzynów.
#995 Zuzler
Trzej górnicy wybierają się w odwiedziny do rodziny we Francji. Sztygar uprzedza ich, że za granicą będą się do nich inaczej zwracać:
— Na ciebie Gustlik będą mówili Guj, na ciebie Leon — Luj, a na ciebie Hubert...
— Nie, ja tam nie jadę — decyduje się Hubert.
#996 Zuzler
Przychodzi facet do piekarni i mówi:
— Proszę zapakować 999 bułek.
— Zapakuję od razu 1000 — proponuje piekarz.
— Panie, co pan! Kto tyle zje...?
#997 Zuzler
Do sklepu wbiega kobieta i krzyczy od progu:
— Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chcę złapać autobus!
#998 Zuzler
Kelnerka podchodzi do klienta w kawiarni.
— Słucham szanownego pana. Życzy pan sobie kawę ze śmietanką, czy bez?
— Oszalała pani? A na co mi bez do kawy?
#999 Numernabis
Komisja lekarska.
- Co robił pański ojciec?
- Mój ojciec nieżyje
- Ale kim był?
- Był gruźlikiem
- Ale co robił?
- Kaszlał?
- Proszę pana, przecież z tego nie da się wyżyć
- No przecież mówiłem, że ojciec nie żyje.
#1000 Zuzler
Przychodzi córka do matki i mówi:
— Mamusiu, jestem w ciąży.
— Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę?
— Pod kierownicą mamusiu.